Reklama

Kreml boi się odcięcia Rosji od internetu

Putin uważa, że w sieci podsłuchują i podglądają zachodnie służby specjalne. W parlamencie trwa debata o bezpieczeństwie internetu. Państwo szykuje się na wypadek jego odcięcia od świata.
Kreml boi się odcięcia Rosji od internetu

Foto: AFP

Reklama

– Myślę, że im samym odcięcie Rosji od internetu przyniosłoby kolosalne straty. (…) Z punktu widzenia interesów ich służb specjalnych. One przecież tam siedzą, to przecież ich wynalazek. I wszystko widzą, czytają i słyszą, co mówicie. A tak nie będą mogły – wytłumaczył rosyjski prezydent szefom głównych mediów w kraju.

Nie powiedział jednak, kto zamierza odciąć Rosję od internetu, brak jest jakichkolwiek informacji na ten temat. – Czysto technicznie nie jest możliwe, by ktoś mógł odciąć Rosję od sieci. Jeśli zostanie wyłączona większość jej elementów zapewniających rosyjskim użytkownikom dostęp do internetu, mogą wykorzystać rezerwowe kanały łączności idące przez inne kraje. W takim wypadku połączenia będą szły przez Chiny – twierdzi rosyjski prawnik Witalij Wiechow.

Czytaj bez ograniczeń RP.PL

Twoje rzetelne i obiektywne źródło najważniejszych informacji z Polski i ze świata.

Dostęp do treści RP.PL w serwisie i aplikacji:

- dostęp do wszystkich treści na serwisie RP.PL,
- Plus Minus – treści publicystyczno-reporterskie,
- 2 newslettery dla subskrybentów,
- w subskrypcji rocznej – dodatkowo magazyny Nauka i Historia
Reklama
Reklama
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama