Reklama

Koniec z piciem i seksem. Uber pozbędzie się niesfornych pasażerów

Amerykańska aplikacja łącząca pasażerów z kierowcami wprowadza nowe zasady. Teraz z przejazdu samochodem Ubera nie będą mogli skorzystać ci klienci, którzy mają najmniejszą punktację w rankingu.
Koniec z piciem i seksem. Uber pozbędzie się niesfornych pasażerów

Foto: Bloomberg

Tak, tak – w aplikacji Ubera nie tylko podróżni oceniają jakość usług, przyznając kierowcom odpowiednią liczbę gwiazdek, ale działa to również w drugą stronę. Kierowcy przyznają punkty pasażerom. Ci „trudni”, konfliktowi, niekulturalni, śmiecący w aucie lub pijący w nim alkohol nie mogą liczyć na dobrą punktację.

CZYTAJ TAKŻE: Uber: Chcesz jechać w ciszy? To płać

Do tej pory powstające w ten sposób rankingi służyły jedynie np. informacji z jakim podróżnym kierowca Ubera będzie miał do czynienia. Teraz amerykańska firma zamierza jednak dyscyplinować tych najgorszych klientów. Mający najniższe oceny zostaną z aplikacji wyrzuceni. W efekcie nie będą mogli korzystać z usług przewozowych. Uber zastrzega: dotyczy to tylko tych osób, które uzyskają wynik „znacznie poniżej średniej”.

Firma zdecydowała się ta tak drastyczny ruch po tym, jak przewoźnicy skarżyli się na wielu niesfornych pasażerów – pijanych, agresywnych, czy uprawiających w aucie seks. – Szacunek i odpowiedzialność muszą działać w dwie strony. Od dawna oczekuje się, że kierowcy będą spełniać określony poziom – napisała w blogu Kate Parker, odpowiedzialna za inicjatywy bezpieczeństwa w Uberze.

CZYTAJ TAKŻE: Kobieta zabierze Uberem tylko inną kobietę

Reklama
Reklama

Teraz czas, by do tych wymogów dostosowali się pasażerowie. – Sądzimy, że tylko niewielka liczba podróżnych zostanie ostatecznie zdeaktywowanych w aplikacji. Ale jest to słuszny ruch – zastrzega.

Uber nie będzie jednak działał bez skrupułów. Klientom, którzy mają niskie oceny, aplikacja ma podpowiadać jak poprawić miejsce w rankingu – wyśle wskazówki np. jak być uprzejmym, ostrzeże też, by nie prosić kierowców o jazdę niezgodną z przepisami.

CZYTAJ TAKŻE: Uber wciąż nie ma dość. Teraz schodzi pod wodę

Globalne Interesy
Nvidia chciała przełomu. Zdenerwowała graczy: „Za dużo AI”
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Bank Pekao przyjął Plan Dekarbonizacji
Globalne Interesy
Najpierw klęska, teraz druga szansa. Gigant wraca na rynek smartfonów
Globalne Interesy
Utopione 80 mld dol. i koniec marzeń Zuckerberga. Meta wycofuje się z kluczowego projektu
Globalne Interesy
Z Bielska-Białej do Apple. Tak Szymon Masiak podbił świat wideo
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama