ADL postanowiła przyznać portalowi ocenę D – najwyższą jest A, za to, jak sobie radzi ze zwalczaniem kłamstw na temat Holokaustu i antysemityzmem. Podobne oceny otrzymały Reddit, Steam i Discord.

W dniu Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu (27 stycznia) Anti-Defamation League opublikowała raport wskazujący, które serwisy społecznościowe najlepiej radzą sobie z usuwaniem fałszywych informacji. Twitter, YouTube, Roblox i TikTok dostały ocenę C.

CZYTAJ TAKŻE: „Ohyda, naprawdę ich nienawidzę”. Chatbot wyłączony za homofobię i rasizm

Najwyższą notę – B, otrzymał Twitch.tv. ADL, sporządzając raport i dając oceny, bierze pod uwagę nie tylko regulaminy i przepisy regulujące treści na stronach i portalach, ale także łatwość wyszukiwania treści nacechowanych nienawiścią lub fałszywymi informacjami na temat Holokaustu oraz to, jak szybko i skutecznie moderatorzy reagowali na zgłoszenia o takich treściach.

Według ADL Facebook w ogóle nie reaguje na zgłoszenia na temat treści antysemickich i ich nie usuwa. Twitch robi to natomiast bardzo szybko – informuje portal engadget.com. Kiedy ADL zgłaszało filmik „Holohoax”, który zawierał treści przeczące Holokaustowi, moderatorzy Facebooka odpisali im: „Film został sprawdzony i chociaż nie jest sprzeczny z jednym z naszych określonych standardów społeczności, rozumiemy, że może być obraźliwy dla Ciebie i innych”.

CZYTAJ TAKŻE: Żydzi rządzą światem, Czarny Piotruś – teraz to nie przejdzie

W odpowiedzi na raport ADL Facebook napisał, że treści zostały usunięte z portalu. Nie poinformował jednak, po jakim czasie. Facebook zapewnia, że poczynił znaczne postępy w walce z treściami zaprzeczającymi istnieniu Holokaustu, wprowadzając nowy regulamin zakazujący ich oraz wymuszający zwalczanie tych kłamstw pełnych nienawiści w każdym kraju na świecie. Poza tym portal poinformował, że każdy użytkownik, który zamieści treści negujące Holokaust lub będzie je wyszukiwał na Facebooku, otrzyma wiadomość z linkiem do wiarygodnych stron z informacjami na temat Holokaustu.

Tymczasem jeszcze w 2018 roku Mark Zuckerberg bronił prawa negacjonistów do publikowania na Facebooku treści, które „obrażają osobiście” nawet jego. Zapewniał, że portal nie zamierza ich usuwać, co spotkało się z ostrą krytyką organizacji społecznych walczących z negowaniem Holokaustu i zwalczających treści antysemickie w internecie.

Jednak w końcu Zuckerberg zmienił zdanie. Według Moniki Bickert, szefowej kontentu portalu, wzrost nastrojów antysemickich jest „alarmujący”, zwłaszcza wśród młodych osób, i portal postanowił zamknąć grupy dyskusyjne, które głoszą antysemickie teorie i zaprzeczają Holokaustowi. Niektóre z nich działały na Facebooku od 2009 roku.