Reklama

Facebook ma problem z antysemitami. Sytuacja „alarmująca”

Już w zeszłym roku Facebook zabronił publikowania treści antysemickich i negujących Holokaust. Jednak według organizacji Anti-Defamation League (ADL) są tam dalej tolerowane, a portal nie egzekwuje własnych zasad.

Publikacja: 31.01.2021 08:34

Mark Zuckerberg

Mark Zuckerberg

Foto: bloomberg

ADL postanowiła przyznać portalowi ocenę D – najwyższą jest A, za to, jak sobie radzi ze zwalczaniem kłamstw na temat Holokaustu i antysemityzmem. Podobne oceny otrzymały Reddit, Steam i Discord.

W dniu Międzynarodowego Dnia Pamięci o Ofiarach Holokaustu (27 stycznia) Anti-Defamation League opublikowała raport wskazujący, które serwisy społecznościowe najlepiej radzą sobie z usuwaniem fałszywych informacji. Twitter, YouTube, Roblox i TikTok dostały ocenę C.

CZYTAJ TAKŻE: „Ohyda, naprawdę ich nienawidzę”. Chatbot wyłączony za homofobię i rasizm

Najwyższą notę – B, otrzymał Twitch.tv. ADL, sporządzając raport i dając oceny, bierze pod uwagę nie tylko regulaminy i przepisy regulujące treści na stronach i portalach, ale także łatwość wyszukiwania treści nacechowanych nienawiścią lub fałszywymi informacjami na temat Holokaustu oraz to, jak szybko i skutecznie moderatorzy reagowali na zgłoszenia o takich treściach.

Według ADL Facebook w ogóle nie reaguje na zgłoszenia na temat treści antysemickich i ich nie usuwa. Twitch robi to natomiast bardzo szybko – informuje portal engadget.com. Kiedy ADL zgłaszało filmik „Holohoax”, który zawierał treści przeczące Holokaustowi, moderatorzy Facebooka odpisali im: „Film został sprawdzony i chociaż nie jest sprzeczny z jednym z naszych określonych standardów społeczności, rozumiemy, że może być obraźliwy dla Ciebie i innych”.

Reklama
Reklama

CZYTAJ TAKŻE: Żydzi rządzą światem, Czarny Piotruś – teraz to nie przejdzie

W odpowiedzi na raport ADL Facebook napisał, że treści zostały usunięte z portalu. Nie poinformował jednak, po jakim czasie. Facebook zapewnia, że poczynił znaczne postępy w walce z treściami zaprzeczającymi istnieniu Holokaustu, wprowadzając nowy regulamin zakazujący ich oraz wymuszający zwalczanie tych kłamstw pełnych nienawiści w każdym kraju na świecie. Poza tym portal poinformował, że każdy użytkownik, który zamieści treści negujące Holokaust lub będzie je wyszukiwał na Facebooku, otrzyma wiadomość z linkiem do wiarygodnych stron z informacjami na temat Holokaustu.

Tymczasem jeszcze w 2018 roku Mark Zuckerberg bronił prawa negacjonistów do publikowania na Facebooku treści, które „obrażają osobiście” nawet jego. Zapewniał, że portal nie zamierza ich usuwać, co spotkało się z ostrą krytyką organizacji społecznych walczących z negowaniem Holokaustu i zwalczających treści antysemickie w internecie.

Jednak w końcu Zuckerberg zmienił zdanie. Według Moniki Bickert, szefowej kontentu portalu, wzrost nastrojów antysemickich jest „alarmujący”, zwłaszcza wśród młodych osób, i portal postanowił zamknąć grupy dyskusyjne, które głoszą antysemickie teorie i zaprzeczają Holokaustowi. Niektóre z nich działały na Facebooku od 2009 roku.

Globalne Interesy
Monopol Google’a pękł. Kto podbija rynek wyszukiwarek?
Globalne Interesy
ChatGPT zaprzeczał inwazji na Wenezuelę. Sztuczna inteligencja w chaosie
Globalne Interesy
Polska AI lepsza od Mety Marka Zuckerberga. Bielik w światowej czołówce
Globalne Interesy
AI dostaje ciało. Giganci technologii odkryją karty na CES 2026
Globalne Interesy
Mark Zuckerberg idzie na całość. Meta wydaje miliardy na chińską gwiazdę AI
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama