Od początku września do poniedziałkowego otwarcia, łączna kapitalizacja tych spółek zmniejszyła się aż o 817 mld dol. Być może uda się odrobić część z tych strat przed końcem miesiąca, ale i tak wygląda na to, że ten spadek ich kapitalizacji będzie rekordowy. Poprzedni rekord, ustanowiony w październiku 2018 r., był dużo mniejszy – wynosił 425 mld dol.

CZYTAJ TAKŻE: Giganci z USA zaczną płacić w Europie większe podatki?

Najwięcej spośród tych spółek stracił koncern Apple. Jego kapitalizacja zmniejszyła się od początku września o 322 mld dol. To jej największy miesięczny spadek w historii. Jest ona i tak wciąż jednak gigantyczna. Przed rozpoczęciem poniedziałkowej sesji wynosiła 1,95 bln USD. a od dołka z  marca wzrosła o 934 mld dol.

Łączna kapitalizacja Apple, Amazonu, Microsoftu, Alphabet i Facebooka powiększyła się w tym czasie o 2,6 bln dol., czyli o prawie tyle, co zeszłoroczny nominalny PKB Francji. Te giganty technologiczne były do września lokomotywami hossy w USA. Od początku roku akcje Apple zyskały 54 proc., papiery Amazonu 68 proc., akcje Facebooka 24 proc., Microsoftu 33 proc. a papiery Alphabet 7 proc. W tym czasie Nasdaq Composite wzrósł o prawie 22 proc., a Dow Jones Industrial spadł o niemal 5 proc.

CZYTAJ TAKŻE: Człowiek, przed którym drży Apple

– Wrzesień był ciężkim miesiącem dla inwestorów, a szczególnie mocno zostały dotknięte spółki technologiczne. Ich historia jest jednak ważniejsza niż wrześniowa korekta. Pandemia zmusiła spółki i konsumentów do sięgania po nowe rozwiązania technologiczne, a ta zmiana nie pokazuje oznak spowolnienia – twierdzi Lindsey Bell, strateg z firmy Ally Invest.