Uber wraca do Londynu. To będzie bitwa z operatorami taksówek

Brytyjski sąd przywrócił spółce 18-miesięczną licencję na działalność w Londynie. W efekcie akcje Ubera zyskiwały 3 proc. na początku poniedziałkowej sesji w Nowym Jorku.

Publikacja: 28.09.2020 17:03

Uber korzysta z polskiego oprogramowania.

Uber korzysta z polskiego oprogramowania.

Foto: Bloomberg

W zeszłym roku Uber został pozbawiony tej licencji przez Transport for London, czyli urząd regulujący zasady działania londyńskiego transportu. Uznał wówczas, że firma dopuściła się wielu uchybień uderzających w bezpieczeństwo pasażerów. Wskazał on m.in., że błąd w systemach komputerowych Ubera pozwolił nieautoryzowanym kierowcom dodawanie swoich zdjęć do profili innych kierowców, podszywanie się pod nich, przyjmowanie ich zleceń i oszukiwanie klientów. Stało się tak aż w przypadku 14 tys. przejazdów.

CZYTAJ TAKŻE: Pasażerowie pojadą autobusami… Ubera. Nowy biznes koncernu

Londyński sędzia Tan Ikram orzekł jednak w poniedziałek, że jest już wystarczająco dużo dowodów na to, że „Uber nie stanowi zagrożenia dla bezpieczeństwa publicznego”. Uber ulepszył m.in. swój system weryfikacji kierowców. Orzeczenie sądu mówi, że spółka znów dostanie licencję, ale zarówno ona jak i Transport for London będą musiały spełnić kilka drobnych warunków.

– Ta decyzja jest potwierdzeniem oddania Ubera sprawom bezpieczeństwa. Będziemy nadal konstruktywnie pracować z Transport for London. Nie ma dla nas nic ważniejszego niż bezpieczeństwo ludzi używających aplikacji Ubera i pracujemy razem, by Londyn nadal był w ruchu – stwierdził Jamie Heywood, dyrektor generalny Ubera na Europę Północną i Wschodnią.

CZYTAJ TAKŻE: Uber więcej zarabia na jedzeniu niż pasażerach

Decyzja londyńskiego sądu nie spodobała się jednak kierowcom „tradycyjnych” londyńskich taksówek. – Dzisiejsza decyzja to katastrofa dla Londynu. Uber wielokrotnie pokazał, że stawia bezpieczeństwo londyńczyków, swoich kierowców i innych użytkowników dróg niżej niż zyski. Niestety wygląda na to, że Uber jest zbyt duży, by go efektywnie regulować i zarazem zbyt duży, by upaść – uważa Steve McNamara, sekretarz generalny Stowarzyszenia Licencjonowanych Taksówkarzy.

W zeszłym roku Uber został pozbawiony tej licencji przez Transport for London, czyli urząd regulujący zasady działania londyńskiego transportu. Uznał wówczas, że firma dopuściła się wielu uchybień uderzających w bezpieczeństwo pasażerów. Wskazał on m.in., że błąd w systemach komputerowych Ubera pozwolił nieautoryzowanym kierowcom dodawanie swoich zdjęć do profili innych kierowców, podszywanie się pod nich, przyjmowanie ich zleceń i oszukiwanie klientów. Stało się tak aż w przypadku 14 tys. przejazdów.

2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Nowa, darmowa wersja ChatGPT bije rekordy zainteresowania. Skok o 5 tys. proc.
Globalne Interesy
Microsoft pokazał nowatorskie komputery AI. Ostra krytyka ze strony Elona Muska
Globalne Interesy
Polska zbuduje „żelazną kopułę". Ogromny kredyt na zakup satelitów
Globalne Interesy
Rewolucja w firmie, która stworzyła ChatGPT. Polak objął kluczową funkcję
Globalne Interesy
ChatGPT mocno przyspiesza. Tymczasem konkurencja w AI ma poważne problemy