Pracownica oskarża Teslę. „Kultura molestowania seksualnego”

Kobieta zatrudniona w fabryce koncernu we Fremont w Kalifornii twierdzi, że była obmacywana i obrażana, a firma stworzyła środowisko, w którym takie praktyki „były powszechne”.

Publikacja: 20.11.2021 15:32

Pracownica oskarża Teslę. „Kultura molestowania seksualnego”

Foto: Fabryka Tesli Fremont

Jak poinformował „The Washington Post”, Jessica Barraza, która została zatrudniona przy produkcji w 2018 roku, stwierdziła w pozwie złożonym w ubiegłym tygodniu, że była bezustannie zaczepiana i w nieodpowiedni sposób dotykana.

„Prawie codziennie przez trzy lata moje współpracowniczki i ja byliśmy uprzedmiotawiane, zastraszane, dotykane i zasypywane propozycjami na hali produkcyjnej – napisała Barraza w oświadczeniu przesłanym mailem do The Verge. „Chciałam przyjść do pracy, wykonywać ją i utrzymywać rodzinę bez konieczności znoszenia ciągłego molestowania seksualnego. Czułam się zdegradowana, upokorzona i straumatyzowana” - czytamy.

Barraza miała w pracy słyszeć komentarze od mężczyzn, którzy zwracali uwagę na jej figurę „butelki koksu”, komentowali jej „gruby tyłek” i "ocierali się o jej plecy".

Zgodnie ze skargą złożoną w Sądzie Najwyższym w Kalifornii przełożeni i menedżerowie w fabryce we Fremont nie tylko byli świadomi „wszechobecnej kultury molestowania seksualnego”, która obejmowała seksistowski język i fizyczne obmacywanie, ale w tym wszystkim uczestniczyli. Barraza bezskutecznie skarżyła się w dziale HR Tesli.

We wrześniu zaczęła mieć ataki paniki i obecnie przebywa na zwolnieniu lekarskim. Jest leczona z powodu zespołu stresu pourazowego.

Czytaj więcej

Molestowanie i dyskryminacja. Gigant gier zapłaci pracownikom

Fabryka we Fremont to miejsce, w którym Tesla produkuje swoje samochody elektryczne, modele: S, 3, X i Y. „Hala fabryczna Tesli bardziej przypomina surowy, archaiczny plac budowy lub akademik niż najnowocześniejszą firmę w sercu obszaru Zatoki San Francisco” – napisała w pozwie Jessica Barraza.

Jak zauważa The Verge pozwy przeciwko koncernowi są stosunkowo rzadkie po części dlatego, że firma wymaga od pracowników podpisania umów arbitrażowych jako warunku zatrudnienia. A to oznacza, że pracownicy mają ograniczone prawo do procesu sądowego.

Fabryka we Fremont ma już podobny problem. W 2017 r. była inżynier Tesli AJ Vandermeyden pozwała Teslę za „wszechobecne nękanie”, twierdząc, że ona i inne pracownice nie otrzymały awansów i i spotkały się z odwetem po zwróceniu się ze skargami do działu HR. Vandermeyden została zwolniona przez Teslę kilka miesięcy po upublicznieniu swoich roszczeń.

Firma nie odpowiedziała na prośbę o komentarz od The Verge w piątek. Barraza domaga się odszkodowania, w tym utraconego wynagrodzenia i nakazu zaprzestania takich praktyk w zakładzie we Fremont. Jej adwokaci planują również złożyć kolejny pozew w imieniu Barrazy i innych kobiet, które twierdzą, że były nękane w fabryce.

To nie jedyna sprawa związana z podobnymi praktykami w koncernach, o których jest głośno w ostatnim czasie. Ponad 1000 pracowników Activision Blizzard złożyło właśnie petycję w sprawie usunięcia dyrektora generalnego Bobby'ego Koticka, który miał tolerować toksyczną kulturę pracy, w tym przypadki molestowania seksualnego.

Globalne Interesy
Chiny nagle zablokowały dostawy podzespołów do Rosji. Zagrożona produkcja rakiet
Materiał Promocyjny
Tajniki oszczędnościowych obligacji skarbowych. Możliwości na różne potrzeby
Globalne Interesy
Wkrótce może zabraknąć prądu. Zaskakujący powód
Globalne Interesy
Potężny cios w firmę Kaspersky w USA. Założyciel to barwna postać
Globalne Interesy
Amerykański gigant tak opuścił Rosję, że dalej w niej jest
Materiał Promocyjny
Naukowa Fundacja Polpharmy ogłasza start XXIII edycji Konkursu o Grant Fundacji
Globalne Interesy
Firma Elona Muska łamie embargo? Terminale Starlink można kupić w Rosji