Rosyjski „Lex TVN” wchodzi w życie. Netflix zniknie?

Kreml podporządkowuje sobie zagranicznych nadawców telewizyjnych i internetowych. Netflix musi przejść na rosyjskie oprogramowania, założyć lokalną spółkę, zmniejszyć w niej swój udział do 20 proc. i dołączyć 20 federalnych kanałów TV.

Publikacja: 30.12.2021 12:27

Rosyjski „Lex TVN” wchodzi w życie. Netflix zniknie?

Foto: Bloomberg

Roskomnadzor (państwowy nadzór komunikacyjny Rosji) 28 grudnia wpisał amerykański serwis streamingowy Netflix, zlokalizowany w Rosji, do państwowego Rejestru usług audiowizualnych.

„Po wpisaniu do rejestru Netflix będzie zobowiązany do przestrzegania wymogów art. 10.5 ustawy „O informacji…”, w tym jej najnowszych zapisów, na przykład do dystrybucji 20 federalnych kanałów telewizyjnych” – powiedział agencji TASS Aleksiej Byrdin, szef rosyjskiego Stowarzyszenia „Internet- Wideo”.

Zgodnie z nowymi przepisami, właścicielem usługi audiowizualnej na terenie Rosji powinna być rosyjska osoba prawna. Właściciele zagranicznych usług wideo mogą kontrolować nie więcej niż 20 proc. kapitału zakładowego takiej osoby prawnej.

„Większy udział kapitału zagranicznego jest dopuszczalny tylko za zgodą specjalnej komisji rządowej. Akcje czy udziały rosyjskich kin online nie należą do właścicieli zagranicznych serwisów. Wyjątkiem jest serwis Netflix, w tym serwis Netflix.com i aplikacje na różne platformy, który należy do zarejestrowanej w USA firmy Netflix Inc. Aby zachować zgodność z rosyjskim ustawodawstwem, Netflix Inc. powinien założyć podmiot prawny w Rosji, znaleźć wspólnika na 80 proc. udziałów firmy lub, jeśli chce zachować 100 proc. kontroli, wystąpić do specjalnej komisji rządowej o takie zezwolenie” – wyjaśnił Byrdin.

Czytaj więcej

Rosja stawia ultimatum zagranicznym gigantom internetu

Stowarzyszenie „Internet-Wideo” z zadowoleniem przyjmuje krok Roskomnadzoru (państwowa inspekcja komunikacyjna), powiedział Byrdin. „Do tej pory regulacja usług audiowizualnych dotyczyła tylko firm rosyjskich. Teraz lody ruszyły. Szereg  zagranicznych nadawców powinno zostać uwzględnionych w rejestrze po Netflixie. Są to Apple TV +, Google Play, Crunchyroll i inne ”- podsumował Rosjanin.

Nikołaj Michajłow szef Telekomunikacyjnego Stowarzyszenia Twórców Oprogramowania „Oteczestwiennyj Soft”, wyjaśnił TASS, że Netflix będzie musiał korzystać z oprogramowania albo autoryzowanej w Rosji firmy, albo własnego, zastrzeżonego oprogramowania, ale tylko wtedy, kiedy  zmodyfikuje je zgodnie z wymogami Roskomnadzor.

Według Michajłowa, aby zorganizować emisję rosyjskich kanałów telewizyjnych w usługach audiowizualnych w Rosji, konieczne jest korzystanie z rosyjskiego, a nie zagranicznego oprogramowania. „ Taki środek pozwoliłby nie tylko wspierać rosyjskich programistów, ale także rozwijać technologiczną niezależność kraju ”- podsumował Michajłow.

Oprócz Netflixa w rosyjskim rejestrze usług audiowizualnych jest ponad 20 platform, w tym Okko, Kion, Premier, Megogo, Start, Wink i inne. Netflix ma czas do marca 2022 r, by dostosować się do nowych przepisów.

Roskomnadzor (państwowy nadzór komunikacyjny Rosji) 28 grudnia wpisał amerykański serwis streamingowy Netflix, zlokalizowany w Rosji, do państwowego Rejestru usług audiowizualnych.

„Po wpisaniu do rejestru Netflix będzie zobowiązany do przestrzegania wymogów art. 10.5 ustawy „O informacji…”, w tym jej najnowszych zapisów, na przykład do dystrybucji 20 federalnych kanałów telewizyjnych” – powiedział agencji TASS Aleksiej Byrdin, szef rosyjskiego Stowarzyszenia „Internet- Wideo”.

Pozostało 85% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Nowa, darmowa wersja ChatGPT bije rekordy zainteresowania. Skok o 5 tys. proc.
Globalne Interesy
Microsoft pokazał nowatorskie komputery AI. Ostra krytyka ze strony Elona Muska
Globalne Interesy
Polska zbuduje „żelazną kopułę". Ogromny kredyt na zakup satelitów
Globalne Interesy
Rewolucja w firmie, która stworzyła ChatGPT. Polak objął kluczową funkcję
Globalne Interesy
ChatGPT mocno przyspiesza. Tymczasem konkurencja w AI ma poważne problemy
Materiał Promocyjny
CERT Orange Polska: internauci korzystają z naszej wiedzy