Reklama

W Niemczech wybuchła burza wokół Telegrama. Wyłączą rosyjski komunikator?

Władze mogą zablokować tę popularną wśród skrajnej prawicy i antyszczepionkowców aplikację, jeśli nadal będzie naruszała niemieckie prawo – zapowiedziała minister spraw wewnętrznych Nancy Faeser.

Publikacja: 17.01.2022 16:41

Telegram stał się ulubionym miejscem ekstremistów,  jego twórcy odmawiają przekazywania danych władz

Telegram stał się ulubionym miejscem ekstremistów, jego twórcy odmawiają przekazywania danych władzom

Foto: geogif - shutterstock

W rozmowie z „Die Zeit” minister stwierdziła, że nie może wykluczyć takiej ewentualności, aczkolwiek „zamknięcie byłoby poważną i ewidentną ostatecznością”. Faeser powiedziała, że najpierw wszystkie inne opcje muszą zostać wyczerpane. Dodała też, że Niemcy dyskutują z partnerami w Unii Europejskiej, jak uregulować działalność Telegrama na terenie wszystkich krajów Wspólnoty.

Komunikator ten jest ulubionym narzędziem antyszczepionkowców i skrajnej prawicy, ponieważ twórcy aplikacji odmawiają współpracy z władzami oraz ujawniania wszelkich danych o użytkownikach.

W zeszłym roku w Niemczech wybuchł skandal, kiedy okazało się, że na jednej z grup na Telegramie przedstawiciele skrajnej niemieckiej prawicy planowali zamach na premiera kraju związkowego Saksonia Michaela Kretschmera. Telewizja ZDF ujawniła, że członkowie grupy Dresden Offlinevernetzung (Drezno Sieć poza siecią) wymieniali się informacjami, jak to zrobić. Okazało się też, że niemieccy neonaziści współpracowali z amerykańskimi ekstremistami MZWNEWS skupionymi wokół Johna de Nugenta, określającego siebie jako „aktywista na rzecz białej rasy”. Amerykanie mieli instruować Niemców, jak tworzyć małe komórki terrorystyczne i wzywać do „zrobienia porządku”.

Czytaj więcej

YouTube nie radzi sobie z kłamcami. Dramatyczny apel

Dziennikarze ZDF twierdzą, że powstało około dziesięciu takich podgrup, które spotykały się osobiście, nie tylko w internecie, i planowały akcje terrorystyczne. Organizację rozbito w grudniu zeszłego roku w wyniku działań policji federalnej w Dreźnie i okolicach.

Reklama
Reklama

Za ewentualną blokadą Telegrama jest także szef bawarskiej partii CSU Markus Söder, który wprost wezwał do wprowadzenia prawnej możliwości wyłączenia aplikacji.

Pomysł blokady ma jednak wielu przeciwników, którzy uważają go za zbyt kontrowersyjny i antydemokratyczny. Poseł do Bundestagu z partii FDP Konstantin Kuhle uważa, że „wyłączanie platform cyfrowych nie pasuje do wolnego, konstytucyjnego państwa”.

Globalne Interesy
Hollywood w szoku. Tyle nominacji Oscarowych nie miał żaden film
Globalne Interesy
Niespodziewany zwrot giganta. Porzuca produkcję smartfonów i stawia na... okulary
Globalne Interesy
Zakaz dla nastolatków działa. Australia pokazuje, jak ograniczyć social media
Globalne Interesy
Technologiczni giganci idą na giełdę. W grze astronomiczna kwota
Globalne Interesy
Starcie gigantów. Tłumacz Google’a zyskał potężnego rywala
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama