Nokia poinformowała w komunikacie prasowym, że decyzja wycofania się z biznesu w Rosji „nie wpłynie na perspektywy finansowe”. W 2021 r. na Rosję przypadało mniej niż 2 proc. sprzedaży netto fińskiego producenta. Biorąc pod uwagę silny popyt obserwowany w innych regionach, firma nie spodziewa się, że decyzja o wycofaniu się z rynku rosyjskiego wpłynie na pracę koncernu.

2 marca fiński producent sprzętu sieciowego ogłosił, że z powodu rosyjskiej agresji na Ukrainę wstrzyma dostawy sprzętu i usług do Rosji. Spółka zawiesiła wtedy dostawy, ograniczyła nowe inwestycje oraz przeniosła działalność badawczą poza Federację Rosyjską.

„Teraz możemy ogłosić nasze wycofanie się z rynku rosyjskiego. W całym tym procesie naszym priorytetem pozostaje bezpieczeństwo i dobre samopoczucie naszych pracowników” – wyjaśniła Nokia.

Czytaj więcej

Bruksela pozwała Polskę za prawo telekomunikacyjne. Duże opóźnienie

Przyjęta 8 kwietnia piąta runda sankcji UE nakłada całkowity zakaz transferu technologii do kontrolowanych przez państwo rosyjskich operatorów telekomunikacyjnych. Tym samym UE ostatecznie zamroziła transfer technologii do rosyjskich państwowych firm telekomunikacyjnych. Rosyjscy operatorzy państwowi nie będą już mogli korzystać ze sprzętu Ericssona i Nokii. Firmy te były największymi dostawcami sprzętu dla sieci komórkowych w Rosji.

- Nowe sankcje Unii uderzają w sieci specjalnego przeznaczenia wykorzystywane na potrzeby państwa (wojska -red) oraz sieci komunikacyjne operatorów z dominującym udziałem państwa, potwierdza gazecie Kommersant Nikita Daniłow z Moskiewskiej Szkoły Cyfrowej.

Zakaz dostaw europejskiego sprzętu i licencje na sieci łączności mogą dotyczyć także głównego operatora Transtelekomu (TTK) kontrolowanego przez Rosyjskie Koleje Żelazne i Wojentelecom (należący do ministerstwa obrony), wyjaśnia rozmówca Kommiersanta.

Największymi europejskimi dostawcami sprzętu dla sieci telefonii komórkowej w Rosji była fińska Nokia 30-40 proc. i szwedzki Ericsson - 20 proc.. W ostatnich latach obecność obu firm spada pod presją chińskiego Huawei.