Routery i smartfony zamiast lokomotyw. Tak Rosja obchodzi sankcje

Choć zbliża się pierwsza rocznica wojny, zachodni sprzęt IT i elektronika są dostępne w moskiewskich sklepach. Sankcje są dziurawe jak sito. Widać to po produktach Cisco czy Apple, których eksport został oficjalnie zablokowany.

Publikacja: 21.02.2023 01:07

Rosja stara się łagodzić skutki sankcji i wycofania się zachodnich marek IT. Pomagają jej w tym zwła

Rosja stara się łagodzić skutki sankcji i wycofania się zachodnich marek IT. Pomagają jej w tym zwłaszcza firmy z Chin i Turcji. Prezydent Putin wierzy, że sposobem na sankcje mogą być też rosyjskie zamienniki zachodnich urządzeń.

Foto: Maksim Mishin / SPUTNIK / AFP

Już kilka tygodni po inwazji Moskwy na Ukrainę gigant technologiczny Cisco Systems wstrzymał wszelką sprzedaż swojego sprzętu do Rosji, a Waszyngton wprowadził rozległe sankcje przeciwko temu krajowi.

W chwili, gdy wojna zbliża się do pierwszej rocznicy, ten sam sprzęt jest nadal łatwy do znalezienia u wielu sprzedawców detalicznych w Moskwie. Jest on dostarczany przez sieć zewnętrznych dostawców z Turcji czy Chin, które to firmy powstały bez autoryzacji Cisco i są w dużej mierze poza zasięgiem amerykańskiego prawa – pisze „The Wall Street Journal”.

Pozostało jeszcze 92% artykułu

Czytaj więcej, wiedz więcej!
Rok dostępu za 99 zł.

Tylko teraz! RP.PL i NEXTO.PL razem w pakiecie!
Co zyskasz kupując subskrypcję?
- możliwość zakupu tysięcy ebooków i audiobooków w super cenach (-40% i więcej!)
- dostęp do treści RP.PL oraz magazynu PLUS MINUS.
Globalne Interesy
Światu grożą braki tego gazu. Potężny problem dla sektora nowych technologii
Globalne Interesy
ChatGPT osiągnął astronomiczną wartość, ale został właśnie zdetronizowany
Globalne Interesy
Czego Polacy szukają w internecie? Te hasła wygrały
Globalne Interesy
AI jest wścibska. Kto pobiera najwięcej, a kto najmniej informacji?
Materiał Partnera
Konieczność transformacji energetycznej i rola samorządów
Globalne Interesy
Ujawnili, że pracują nad następcą Concorde’a. O tej firmie mówi się „Boeing-killer”