Cios w Chiny. USA zablokują inwestycje firm w kluczowe technologie

Administracja prezydenta Joe Bidena przygotowuje zakaz amerykańskich inwestycji w niektórych sektorach w Chinach, co ma pozwolić utrzymać przewagę technologiczną Stanów Zjednoczonych nad największym rywalem.

Publikacja: 04.03.2023 15:00

Prezydent Joe Biden chce utrzymać przewagę USA w dziedzinie technologii i obronności.

Prezydent Joe Biden chce utrzymać przewagę USA w dziedzinie technologii i obronności.

Foto: Bloomberg

W raportach przekazanych ustawodawcom w piątek na Kapitolu, Departamenty Skarbu i Handlu podały, że rozważają nowy system, który ma uregulować amerykańskie inwestycje w zaawansowane technologie za granicą. Chodzi o zakaz inwestycji, które mogłyby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego - pisze „The Wall Street Journal”, który dotarł do dokumentów w tej sprawie.

Chociaż w raportach nie podaje się konkretnych sektorów technologicznych, które administracja Bidena uważa za ryzykowne, ale wiadomo, że chodzi o te, które mogłyby zwiększyć zdolności wojskowe rywalizujących z USA krajów, głównie Chin, choć żadnego kraju nie wymieniono.

Osoby zaznajomione z pracami nad nowym programem oczekują, że obejmie on inwestycje private equity i venture capital w zaawansowane półprzewodniki, obliczenia kwantowe i niektóre formy sztucznej inteligencji. Amerykańscy urzędnicy chcą uniemożliwić inwestorom z USA dostarczanie funduszy i wiedzy chińskim firmom, które mogłyby poprawić szybkość i dokładność decyzji i działań militarnych Pekinu.

Czytaj więcej

Szokujące badanie: Chiny wygrywają rywalizację technologiczną z Zachodem

Departamenty skarbu i handlu stwierdziły, że spodziewają się poszukać dodatkowych środków na program inwestycyjny w budżecie Białego Domu, który zostanie opublikowany w przyszłym tygodniu.

Rząd federalny od dawna kontroluje inwestycje zagraniczne w USA, w niektórych przypadkach zakazując inwestycji we wrażliwych obszarach za pośrednictwem międzyagencyjnego panelu zwanego Komitetem ds. Inwestycji Zagranicznych w USA.

Ale przepisy regulujące amerykańskie inwestycje za granicą byłyby nowym krokiem, częścią szerszych wysiłków administracji Bidena mających na celu ograniczenie zdolności Chin do rozwijania technologii, które według amerykańskich urzędników mogą stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego. W ubiegłym roku Stany Zjednoczone nałożyły nowe ograniczenia eksportowe na zaawansowane półprzewodniki i sprzęt do produkcji chipów.

Grupa Demokratów i Republikanów w zeszłym roku naciskała na stworzenie nowych przepisów regulujących amerykańskie inwestycje w Chinach. Republikanka Rosa DeLauro z Partii Demokratycznej zażądała od administracji przygotowania raportu na ten temat. - Ten raport jest dobrym pierwszym krokiem do zapewnienia, że amerykańskie inwestycje nie napędzają zdolności Komunistycznej Partii Chin i nie tworzą niebezpiecznych zależności – stwierdziła DeLauro w oświadczeniu. - Kładzie podwaliny pod pracę, którą mamy nadzieję wykonać w dłuższej perspektywie - ustanawia strukturę sprzyjającą interesom USA.

Czytaj więcej

Chiny znalazły sposób na przewagę USA w dziedzinie chipów i sankcje

Cytowany przez „WSJ” zastępca sekretarza skarbu Wally Adeyemo stwierdził, że „jedną z najważniejszych rzeczy, które możemy zrobić, jest upewnienie się, że wyznaczymy wyraźne granice między tym, co jest konkurencją, a tym, co jest bezpieczeństwem narodowym”. - Te linie są czasami trudne do zdefiniowania, ale ważne jest, abyśmy je zdefiniowali – powiedział.

Urzędnicy administracji Bidena docierają również do bliskich sojuszników w G7, aby budować poparcie dla koncepcji ograniczenia inwestycji w Chinach. G-7 będzie gospodarzem serii spotkań na wysokim szczeblu w maju i ten temat będzie omawiany.

Sequoia Capital, jedna z największych na świecie firm venture capital, już rozpoczęła przegląd nowych inwestycji w chińskie firmy półprzewodnikowe lub komputery kwantowe, przygotowując się do nowych przepisów.

W raportach przekazanych ustawodawcom w piątek na Kapitolu, Departamenty Skarbu i Handlu podały, że rozważają nowy system, który ma uregulować amerykańskie inwestycje w zaawansowane technologie za granicą. Chodzi o zakaz inwestycji, które mogłyby stanowić zagrożenie dla bezpieczeństwa narodowego - pisze „The Wall Street Journal”, który dotarł do dokumentów w tej sprawie.

Chociaż w raportach nie podaje się konkretnych sektorów technologicznych, które administracja Bidena uważa za ryzykowne, ale wiadomo, że chodzi o te, które mogłyby zwiększyć zdolności wojskowe rywalizujących z USA krajów, głównie Chin, choć żadnego kraju nie wymieniono.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Szefował badaniom nad ChatGPT w OpenAI. Teraz chce zbudować jego „zabójcę”
Materiał Promocyjny
Naszą siłą jest różnorodność
Globalne Interesy
Nowa najcenniejsza firma na świecie. Microsoft zdetronizowany
Globalne Interesy
Elon Musk znów miesza w X. Czy ta zmiana nie zdenerwuje użytkowników?
Globalne Interesy
Intel kasuje gigantyczną inwestycję. Co z opóźnioną budową fabryki w Polsce?
Akcje Specjalne
Dekarbonizacja gospodarki bez wodoru będzie bardzo trudna
Globalne Interesy
Elon Musk skapitulował w wojnie o sztuczną inteligencję. Pogrążyły go maile
Materiał Promocyjny
Sztuczna inteligencja może być wykorzystywana w każdej branży