Rosjanie nie chcą lokalnych smartfonów, a biznes rosyjskiego IT

Sprzedaż smartfonów rosyjskich marek zmniejszyła się w Rosji dwukrotnie w ujęciu rocznym. Rosyjskie urządzenia nie były w stanie wytrzymać konkurencji z zagranicy. Rosyjski biznes nie chce też lokalnego oprogramowania.

Publikacja: 27.04.2023 16:43

Rosjanie odwracają się plecami do swoich produktów. Nie ma mowy o "technologicznej suwerenności"

Rosjanie odwracają się plecami do swoich produktów. Nie ma mowy o "technologicznej suwerenności"

Foto: Adobe Stock

Według danych firmy Marvel Distribution, na które powołuje się gazeta "Wiedomosti", w pierwszym kwartale sprzedaż smartfonów rodzimych marek spadła o 53 proc. rok do roku do 46,9 tys. sztuk. Najpopularniejsze rosyjskie marki to BQ i Inoi. Dla porównania rok temu Rosjanie kupili 99,3 tys. smartfonów krajowej produkcji.

Artur Machliuk, analityk biznesowy firmy F+ tech-Marvel ocenił, że spadek sprzedaży wynika nie tylko z ostrej konkurencji cenowej produktów z Chin, ale również z faktu, że większość rosyjskich marek jest reprezentowana przez urządzenia budżetowe, czyli takie, które kosztują do równowartości 1000 zł.

Czytaj więcej

Rosja chciała stworzyć swojego Androida. Takich problemów się nie spodziewano

Kupujący, po zaspokojeniu zapotrzebowania na niedrogie urządzenie, kupują zwykle drugie urządzenie na wyższym poziomie lub przechodzą na modele o rozszerzonej funkcjonalności.

„Większość rosyjskich smartfonów to urządzenia budżetowe. Rosyjscy nabywcy preferują zagraniczne marki, które są szerzej reprezentowane na półkach sklepowych” – dodaje analityk.

Technologiczna suwerenność to żart

Rosyjscy internauci jednoznacznie komentują przedstawione dane. Jedne z nich Garik Maremanow nawiązuje do głoszonego przez Kreml programu zastępowania zachodnich towarów, rodzimą produkcją: „To się nazywa technologiczna suwerenność”.

Nie tylko szeregowi obywatele zdają sobie sprawę z ułomności rosyjskiego IT. Największe koncerny sektora paliwowo-energetycznego apelują do władz o opóźnienie przejścia na rosyjskie oprogramowanie.

Zgodnie z nakazami reżimu, rosyjskie firmy mają czas do 2025 r, by zrezygnować z importu oprogramowania (software) oraz do 2026 r, by przestać używać zachodnich systemów sprzętowych.

Grozi to branży miliardowymi stratami, a także niedoborami energii w kraju - ostrzega ministerstwo energii, które po otrzymaniu pism od koncernów, skierowało do parlamentu ostrzeżenie o skutkach rezygnacji z zagranicznego IT.

Firmy branżowe opowiadają się za rekompensatami kosztów zastępowania importu i proponują włączenie ich do taryf dla przemysłowych odbiorców energii elektrycznej od 2024 roku. A to by oznaczało znaczne skoki cen w Rosji.

Globalne Interesy
Sprzedaż iPhone'ów runęła i Apple traci pozycję lidera. Jest nowy król smartfonów
Globalne Interesy
Chiny nagle zablokowały dostawy podzespołów do Rosji. Zagrożona produkcja rakiet
Globalne Interesy
Wkrótce może zabraknąć prądu. Zaskakujący powód
Globalne Interesy
Potężny cios w firmę Kaspersky w USA. Założyciel to barwna postać
Materiał Promocyjny
Jak kupić oszczędnościowe obligacje skarbowe? Sposobów jest kilka
Globalne Interesy
Amerykański gigant tak opuścił Rosję, że dalej w niej jest