„Maszyny do plagiatu”. Pierwszy wielki strajk przeciwko sztucznej inteligencji

Hollywoodzcy scenarzyści, którzy od dziesięcioleci piszą scenariusze science-fiction, w których maszyny przejmują kontrolę nad światem, teraz sami walczą o to, by roboty nie zabierały im pracy.

Publikacja: 05.05.2023 13:21

Protestujący sześć tygodni negocjowali z dużymi korporacjami rozrywkowymi, w tym Netfliksem, Amazone

Protestujący sześć tygodni negocjowali z dużymi korporacjami rozrywkowymi, w tym Netfliksem, Amazonem, Apple i Disney’em, kwestię wykorzystanie przez studia generatywnych narzędzi AI jak ChatGPT. Bez skutku

Foto: Getty Images/AFP

Writers Guild of America (WGA) stara się wywalczyć ograniczenie wykorzystania sztucznej inteligencji (AI) w pisaniu scenariuszy filmowych i telewizyjnych. Hollywoodzkie studia, walczące o rentowność usług streamingowych i borykające się z kurczącymi się dochodami z reklam, odrzuciły jednak ten pomysł – informuje Reuters.

WGA sześć tygodni negocjowała z dużymi korporacjami rozrywkowymi, w tym Netfliksem, Amazonem, Apple i Disney’em, kwestię wykorzystanie przez studia generatywnych narzędzi AI jak ChatGPT. Zaproponowała uregulowanie wykorzystania sztucznej inteligencji, jednak przedstawiciele koncernów nie zgodzili się. Proponują w zamian organizowanie corocznych spotkań w celu omówienia „postępów w technologii”. Spór o sztuczną inteligencję jest jedną z kilku kwestii, które doprowadziły hollywoodzkich scenarzystów do strajku, który rozpoczął się 1 maja. To pierwsza przerwa w ich pracy od 15 lat.

Chociaż kwestia AI jest jedną z ostatnich pozycji opisanych w podsumowaniu punktów negocjacyjnych WGA, z których wiele koncentruje się na poprawie wynagrodzeń w erze streamingu, to debata nad rolą sztucznej inteligencji w procesie twórczym zadecyduje o przyszłości rozrywki na nadchodzące dziesięciolecia.

Czytaj więcej

Twórca ChatGPT coś przegapił. Zaczyna się wielka bitwa o markę GPT

Scenarzysta John August, członek komitetu negocjacyjnego WGA, powiedział, że scenarzyści mają dwie obawy dotyczące sztucznej inteligencji. - Nie chcemy, aby wykorzystywała nasze materiał, a także nie chcemy naprawiać jej niechlujnych pierwszych szkiców – powiedział. Problemem jest szybko rozwijająca się, wieloaspektowa technologia, która podbija światowy przemysł. W Hollywood sztuczna inteligencja pomaga usunąć zmarszczki z twarzy starzejącego się aktora, uporządkować mniej lub bardziej przypadkowe użycie przez aktora przekleństwa a także stworzyć animowane filmy krótkometrażowe za pomocą Dall-E OpenAI. Niektórzy pisarze eksperymentują z tworzeniem skryptów przy pomocy AI.

- Problem polega na tym, że myśleliśmy, iż kreatywność sama w sobie jest ostatnim bastionem, linią na piasku, która powstrzymałaby maszyny przed zastąpieniem kogoś w pracy – powiedział Mike Seymour, współzałożyciel Motus Lab na Uniwersytecie z Sydney, który ma doświadczenie w efektach wizualnych i sztucznej inteligencji. Jego zdaniem to tylko całkowicie arbitralny pogląd, który przykuł popularną wyobraźnię.

Sztuczna inteligencja może pomóc pisarzom przełamać „zjawisko pustej kartki papieru”, uważa Seymour i jest dobra w tym, co nazywa „pantomimą”, czyli w tworzeniu prostego, dosadnego dialogu, choć zazwyczaj brakuje mu niuansów. Z drugiej strony zapewnia, że jego zdaniem AI nie jest aż tak dobra, by stworzyć scenariusz taki jak „Obywatel Kane” – legendarny film Orsona Wellesa, uważany za arcydzieło kinematografii światowej.

Jednak pisarze obawiają się, że zostaną odsunięci na boczny tor lub przynajmniej zmarginalizowani. Obawiają się, ze studia zaczną zatrudniać sztuczną inteligencje do tworzenia tzw. pierwszego szkicu, a scenarzystów do drugiego szkicu, za który płaci się już znacznie mniej, niż za oryginalny pomysł. Ostrzegają też, że AI nie będzie tworzyła niczego oryginalnego, ale powielała tylko już istniejące schematy i tematy.

Czytaj więcej

ChatGPT może zniszczyć Wikipedię. Halucynacje i zalew fałszywych historii

Dlatego też związek zaproponował, aby materiał generowany przez system sztucznej inteligencji, taki jak ChatGPT, nie mógł być uważany za „materiał literacki” lub „materiał źródłowy”, zgodnie z terminami już zdefiniowanymi w ich umowie. Z praktycznego punktu widzenia oznacza to, że gdyby dyrektor studia wręczył scenarzyście wygenerowany przez AI scenariusz do poprawienia, pisarz nie mógłby otrzymać niższej stawki za przepisanie lub dopracowanie. Związek uważa też, że istniejące skrypty nie powinny być wykorzystywane do szkolenia sztucznej inteligencji, co otworzyłoby drzwi do kradzieży własności intelektualnej. - Nazywamy to „problemem Nory Ephron” - powiedział August, odnosząc się do autorki hitów komedii romantycznych, takich jak „Kiedy Harry poznał Sally” czy „Masz wiadomość”. - Można sobie wyobrazić studio szkolące sztuczną inteligencję na wszystkich scenariuszach Nory Ephron i każące jej pisać komedię jej stylem. Nasze propozycje mają temu zapobiec - dodał.

Według niektórych członków WGA AI to „maszyny do plagiatu”. Uważają, że AI powinno się „trzymać z dala od pisania programów telewizyjnych i filmów, a nie próbować zastępować scenarzystów”.

Wielu scenarzystów i pisarzy spoza Hollywood, którzy nie są chronieni przez związek zawodowy, popiera swoich strajkujących kolegów. „Hollywoodzcy pisarze właśnie poszli walczyć za nas, autorów. WSZYSCY powinniśmy umieszczać w naszych umowach klauzulę zabraniającą używania naszego dzieła do szkolenia sztucznej inteligencji! (Aby zasadniczo nas zastąpić)” – napisała na Twitterze Kelly Yang, autorka literatury dla dorosłych i dzieci. Jej zdaniem twórcy nie są w żaden sposób chronieni przed sztuczną inteligencją.

Writers Guild of America (WGA) stara się wywalczyć ograniczenie wykorzystania sztucznej inteligencji (AI) w pisaniu scenariuszy filmowych i telewizyjnych. Hollywoodzkie studia, walczące o rentowność usług streamingowych i borykające się z kurczącymi się dochodami z reklam, odrzuciły jednak ten pomysł – informuje Reuters.

WGA sześć tygodni negocjowała z dużymi korporacjami rozrywkowymi, w tym Netfliksem, Amazonem, Apple i Disney’em, kwestię wykorzystanie przez studia generatywnych narzędzi AI jak ChatGPT. Zaproponowała uregulowanie wykorzystania sztucznej inteligencji, jednak przedstawiciele koncernów nie zgodzili się. Proponują w zamian organizowanie corocznych spotkań w celu omówienia „postępów w technologii”. Spór o sztuczną inteligencję jest jedną z kilku kwestii, które doprowadziły hollywoodzkich scenarzystów do strajku, który rozpoczął się 1 maja. To pierwsza przerwa w ich pracy od 15 lat.

Pozostało 84% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Nowa, darmowa wersja ChatGPT bije rekordy zainteresowania. Skok o 5 tys. proc.
Globalne Interesy
Microsoft pokazał nowatorskie komputery AI. Ostra krytyka ze strony Elona Muska
Globalne Interesy
Polska zbuduje „żelazną kopułę". Ogromny kredyt na zakup satelitów
Globalne Interesy
Rewolucja w firmie, która stworzyła ChatGPT. Polak objął kluczową funkcję
Globalne Interesy
ChatGPT mocno przyspiesza. Tymczasem konkurencja w AI ma poważne problemy