Reklama

Katastrofa rosyjskiej sondy na Księżycu. Fiasko prestiżowej misji

Pierwsza rosyjska misja księżycowa od 47 lat nie powiodła się po tym, jak stracono kontrolę nad Łuną 25. Sonda uderzyła w Księżyc i uległa zniszczeniu.

Publikacja: 20.08.2023 11:18

Na Księżycu trwa kolejny wyścig mocarstw. Rosjanie chcieli pokazać, że wciąż się w nim liczą

Księżyc

Na Księżycu trwa kolejny wyścig mocarstw. Rosjanie chcieli pokazać, że wciąż się w nim liczą

Foto: Adobe Stock

Rosyjska państwowa korporacja kosmiczna Roskosmos poinformowała, że straciła kontakt z sondą chwilę przed lądowaniem. „Aparat przeniósł się na nieprzewidywalną orbitę i przestał istnieć w wyniku kolizji z powierzchnią Księżyca” – napisała firma Roskosmos w oświadczeniu, cytowanym przez agencję Reuters.

Dzień wcześniej Roskosmos podał, że w rosyjskiej sondzie kosmicznej wystąpiła „nietypowa sytuacja", co nie pozwoliło na „wykonanie manewru o określonych parametrach". Specjaliści mieli analizować sytuację.

Foto: Pline - Praca własna, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=68640951

Rosyjska sonda, która poleciała w kosmos 11 sierpnia, miała wylądować w pobliżu południowego bieguna Księżyca i pobrać próbki skał z głębokości do 15 cm i sprawdzić, czy zawierają zamarzniętą wodę. Ułatwiłoby to założenie baz i dalszą eksplorację Księżyca pod kątek cennych minerałów. Wysłanie lądownika na Księżyc to trudne zadanie. Z około 30 lądowań pojazdów bezzałogowych w historii kosmosu połowa zakończyła się niepowodzeniem. W tym roku rozbił się pierwszy prywatny statek należący do japońskiej firmy ispace.

Czytaj więcej

Pierwszy prywatny statek lądował na Księżycu. Utracono z nim kontakt
Reklama
Reklama

Niepowodzenie prestiżowej misji jest znakiem upadku rosyjskiej potęgi kosmicznej od czasów świetności zimnowojennej rywalizacji, kiedy Moskwa jako pierwsza wystrzeliła satelitę na orbitę Ziemi - Sputnika 1, w 1957 roku - a radziecki kosmonauta Jurij Gagarin został pierwszym człowiekiem, który poleciał w kosmos w 1961 roku.

Lądownik Łuna 25 narzędziem propagandy

Rosja nie wysyłała statków na Księżyc od czasu Łuny 24, która poleciała w 1976 roku, kiedy na Kremlu rządził Leonid Breżniew. Łuna 25 miała wykonać miękkie lądowanie na południowym biegunie Księżyca 21 sierpnia. Chodziło również o zademonstrowanie swojej potęgi wobec Zachodu i własnych obywateli w dobie wojny w Ukrainie, która postawiła pod znakiem zapytania technologiczne możliwości Moskwy.

Rosja ściga się z Indiami, których statek kosmiczny Chandrayaan-3 ma wylądować na południowym biegunie Księżyca w najbliższych dniach, a przede wszystkim z Chinami i Stanami Zjednoczonymi, które mają zaawansowane plany księżycowe. Amerykanie planują wysłanie misji załogowej Artemis 3 jeszcze w 2025 roku.

Czytaj więcej

Rozpoczyna się bitwa USA z Chinami o Księżyc. "To nasze terytorium"

Lot Łuny 25, a tym samym powrót Rosji na Księżyc był wielokrotnie odkładany. Lądownik zaprezentowano już na Paris Air Show w 2015 r. Rosjanie mieli problemy finansowaniem i dostępem do technologii. Rozpoczęli współpracę z Europejską Agencją Kosmiczną (ESA), która miała przekazać specjalne kamery do bezpiecznego lądowania na Księżycu. Jednak
po rosyjskiej agresji na Ukrainę, w kwietniu 2022 r. ESA wstrzymała współpracę z rosyjską agencją Roskosmos przy misji marsjańskiej ExoMars oraz w trzech misjach księżycowych: Łuna 25, Łuna 26 i Łuna 27.

Globalne Interesy
Monopol Google’a pękł. Kto podbija rynek wyszukiwarek?
Globalne Interesy
ChatGPT zaprzeczał inwazji na Wenezuelę. Sztuczna inteligencja w chaosie
Globalne Interesy
Polska AI lepsza od Mety Marka Zuckerberga. Bielik w światowej czołówce
Globalne Interesy
AI dostaje ciało. Giganci technologii odkryją karty na CES 2026
Globalne Interesy
Mark Zuckerberg idzie na całość. Meta wydaje miliardy na chińską gwiazdę AI
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama