Fałszywy głos Bidena. Sztuczna inteligencja i deepfake to chaos wyborczy

Fałszywe i wygenerowane komputerowo nagranie głosu prezydenta Joe Bidena, który miał zniechęcać wyborców do udziału w demokratycznych prawyborach, słyszeli Amerykanie, odbierając telefon. To pokazuje, z czym zmierzą się partie polityczne i wyborcy.

Aktualizacja: 24.01.2024 13:23 Publikacja: 23.01.2024 14:29

W spreparowanym nagraniu Joe Biden namawiał telefonicznie do niebrania udziału w prawyborach

W spreparowanym nagraniu Joe Biden namawiał telefonicznie do niebrania udziału w prawyborach

Foto: Bloomberg

W USA wybuchła prawdziwa polityczna burza, po tym jak sfabrykowane nagranie audio prezydenta USA Joe Bidena pojawiło się w weekend. Głos spreparowany tak, aby brzmiał jak Biden, nalegał, aby wyborcy w New Hampshire nie oddawali głosów we wtorkowych prawyborach Demokratów. - Zachowaj swój głos na listopadowe wybory – brzmiała wiadomość telefoniczna, o której pisze Bloomberg. W nagraniu wykorzystano nawet jedno z charakterystycznych sformułowań Bidena: „Co za banda głupców”.

Czytaj więcej

Wybory w Polsce i AI przyniosą cyberwojnę oraz plagę deepfake

W rzeczywistości prezydenta nie ma na karcie do głosowania w wyścigu o fotel prezydenta w prawyborach w New Hampshire, a głosowanie nie uniemożliwia obywatelom wzięcia udziału w listopadowych wyborach.

Moment politycznego deepfake

Wielu ekspertów ostrzegało, że w tym roku do celów politycznych zostaną wykorzystane nowe narzędzia dezinformacji wygenerowane dzięki sztucznej inteligencji treści wideo i obrazów. Zwłaszcza niepokojące są te audio, ponieważ są łatwe w edycji, tanie w produkcji i szczególnie trudne do wyśledzenia. Naukowcy twierdzą, że jeśli połączysz przekonującą wiadomość telefoniczną z bazą danych rejestracji wyborców, wówczas mamy polityczną broń, z którą nie poradzą sobie nawet najbardziej zaawansowane systemy wyborcze.

- Nadszedł moment politycznego deepfake – powiedział Robert Weissman, prezes think tanku Public Citizen. Wezwał rząd władzą ustawodawczą do wprowadzenia zabezpieczeń przed fałszywymi nagraniami audio i wideo, aby zapobiec chaosowi wyborczemu.

Czytaj więcej

Były premier sięgnął w więzieniu po polską sztuczną inteligencję. Wróci do władzy?

Fałszywy przekaz Bidena pojawia się w związku z tym, że coraz większa liczba amerykańskich kampanii politycznych wykorzystuje oprogramowanie AI do masowego docierania do wyborców, a inwestorzy pompują pieniądze w start-upy zajmujące się generowaniem głosu. W poniedziałek, gdy obie partie były zszokowane fałszywą wiadomością telefoniczną akurat polski start-up ElevenLabs, zajmujący się generowaniem głosu w oparciu o sztuczną inteligencję, ogłosił, że pozyskał nową rundę finansowania, w ramach której wyceniono firmę na 1,1 mld dol. W efekcie forma weszła do elitarnego klubu jednorożców, czyli start-upów wycenianych na co najmniej 1 mld dol.

Plaga fałszywych nagrań

Sfałszowane nagranie polityczne nie było pierwszym. W zeszłym roku w mediach społecznościowych przed wyborami parlamentarnymi na Słowacji rozpowszechniły się fałszywe nagrania dźwiękowe, w których m.in. lider partii Michal Simecka zdawał się omawiać plan zakupu głosów.

Czytaj więcej

Scarlett Johansson wykorzystana przez sztuczną inteligencję. Pierwszy taki pozew

Nie jest jasne, w jaki sposób wiadomość Bidena została wygenerowana. W poniedziałek prokurator generalny New Hampshire badał nagranie. Jednak według Joan Donovan, adiunkta dziennikarstwa i studiów nad mediami na Uniwersytecie Bostońskim, wyśledzenie źródła fałszywego nagrania będzie szczególnie trudne, ponieważ rozprzestrzeniano je drogą telefoniczną, a nie internetową. Wiadomości audio dostarczane przez telefon nie mają tej samej ścieżki cyfrowej. Sytuację skomplikuje rozwój sztucznej inteligencji. Skokowo zwiększy ona liczbę manipulacji i będą one coraz lepsze i bardziej wiarygodne.

W USA wybuchła prawdziwa polityczna burza, po tym jak sfabrykowane nagranie audio prezydenta USA Joe Bidena pojawiło się w weekend. Głos spreparowany tak, aby brzmiał jak Biden, nalegał, aby wyborcy w New Hampshire nie oddawali głosów we wtorkowych prawyborach Demokratów. - Zachowaj swój głos na listopadowe wybory – brzmiała wiadomość telefoniczna, o której pisze Bloomberg. W nagraniu wykorzystano nawet jedno z charakterystycznych sformułowań Bidena: „Co za banda głupców”.

Pozostało 88% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Globalne Interesy
Sukces misji nowej rakiety Ariane 6. Niezwykły świetlisty krąg widziany z Polski
Globalne Interesy
Apple dyskryminuje i zdziera z polskich użytkowników? Może go to słono kosztować
Globalne Interesy
ChatGPT zablokowany w Chinach. To już technologiczna wojna na całego
Globalne Interesy
Powtórka z internetowej bańki i krachu? „AI washing” przybiera szokujące rozmiary
Materiał Promocyjny
Mazda CX-5 – wszystko, co dobre, ma swój koniec
Globalne Interesy
Inauguracyjny lot giganta w kosmos. Ma polskie oczy
Materiał Promocyjny
Branża bankowa gorszy okres ma za sobą