iPhone jak Windows w latach 90. Apple pozwany za monopol

Departament Sprawiedliwości USA oraz prokuratorzy generalni z 16 stanów i Dystryktu Kolumbii pozwali Apple za naruszenie prawa antymonopolowego na szczeblu federalnym. Koncernowi zarzucono monopol na rynku smartfonów premium. Czy słusznie?

Publikacja: 22.03.2024 12:10

Udział Apple w rynku na całym świecie wynosi 23 proc., ale w USA jest znacznie wyższy

Udział Apple w rynku na całym świecie wynosi 23 proc., ale w USA jest znacznie wyższy

Foto: Apple

Zdaniem prokuratorów Apple stosuje różnorodne nielegalne praktyki, aby utrwalić monopol. Serwis Techrunch zauważa, że sprawa ma wiele podobieństw do pozwu antymonopolowego Departamentu Sprawiedliwości przeciwko Microsoftowi w latach 90., który dotyczył dominacji systemu Windows na rynku. Prokurator generalny Merrick Garland przyznał, iż przełomowa sprawa Microsoftu pokazała, że Apple wykorzystywał swoją pozycję rynkową do utrudniania użytkownikom wyboru innego systemu operacyjnego komputera. - Z dzisiejszej skargi wynika, że Apple zastosował wiele takich samych taktyk, jakie zastosował Microsoft - dodał.

Windows i iPhone: a jednak są różnice

Istnieje jednak jedna zasadnicza różnica między tymi sprawami: Microsoft miał wyraźny monopol na właściwym rynku systemów operacyjnych dla komputerów osobistych. Monopolistyczna pozycja Apple nie jest aż tak jednoznaczna, co sąd będzie musiał rozstrzygnąć.

Posiadanie monopolu nie jest nielegalne, jak zauważył sam prokurator Garland na konferencji prasowej. Stosowanie określonych taktyk w celu utrwalenia lub utrzymania tego monopolu już jednak takie jest. Jednak, aby to udowodnić, trzeba wskazać, że pozwany ma wystarczającą siłę rynkową, aby wykluczyć konkurentów z rynku.

Czytaj więcej

Naprawa ma być dużo tańsza. Apple rezygnuje z monopolu

Microsoft z Windows miał znacznie ponad 90 proc. udziału w rynku właściwym systemów operacyjnych dla komputerów osobistych. W erze przed smartfonami był on tak dominujący, że według szacunków Goldman Sachs w 2000 r. systemy operacyjne Microsoft znajdowały się na 97 proc. wszystkich urządzeń komputerowych.

Patrząc czysto liczbowo, udział Apple w rynku jest znacznie niższy. W pozwie Departament Sprawiedliwości argumentuje, że Apple ma ponad 70 proc. udziału w rynku smartfonów w USA, jeśli liczyć przychody. To coś innego niż mierzenie według sztuk - według Counterpoint Research udział Apple w ostatnim kwartale 2023 r. jest bliższy 64 proc., znacznie wyprzedzając Samsunga z udziałem 18 proc. Departament Sprawiedliwości argumentuje jednak, że istnieją inne wskaźniki potwierdzające dominację iPhone’a, jak na przykład fakt, że większość młodych użytkowników wybiera właśnie taki telefon zamiast telefonów Samsunga z systemem operacyjnym Google Android.

Jaką pozycję na rynku ma iPhone?

Rząd argumentuje również, że większość konsumentów kupuje smartfony za pośrednictwem operatorów, a potencjalni nowi uczestnicy rynku muszą przestrzegać między innymi amerykańskich przepisów telekomunikacyjnych. Argument ten jest o tyle istotny, że udział Apple w rynku na całym świecie jest znacznie niższy - tylko 23 proc., na drugim miejscu znajduje się Samsung z 16 proc. Na pierwszym miejscu znajduje się pozycja „Inne”, obejmująca głównie tanie telefony z Androidem. Jest to wyraźnie nadal rozdrobniony rynek globalny, co faktycznie zmienia dynamikę konkurencji — programiści mają znaczną motywację do tworzenia aplikacji na przykład na Androida. W przypadku dominacji rynkowej Microsoftu, która była globalna – w tamtym czasie nie było prawie żadnej realnej alternatywy.

Globalne Interesy
Chiny nagle zablokowały dostawy podzespołów do Rosji. Zagrożona produkcja rakiet
Globalne Interesy
Wkrótce może zabraknąć prądu. Zaskakujący powód
Globalne Interesy
Potężny cios w firmę Kaspersky w USA. Założyciel to barwna postać
Globalne Interesy
Amerykański gigant tak opuścił Rosję, że dalej w niej jest
Globalne Interesy
Firma Elona Muska łamie embargo? Terminale Starlink można kupić w Rosji