Reklama
Reklama

Koniec ze śledzeniem celebrytów. W ślady Elona Muska poszedł Mark Zuckerberg

Meta zawiesiła konto ElonJet, które pozwalało na bieżąco monitorować loty prywatnego samolotu Elona Muska. Kilka lat temu głośno było o wyrzuceniu tego profilu z Twittera. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej.
Po Elonie Musku za utrudnianie śledzenia podróży celebrytów wziął się Mark Zuckerberg

Po Elonie Musku za utrudnianie śledzenia podróży celebrytów wziął się Mark Zuckerberg

Foto: Bloomberg

Gdy po przejęciu Twittera (obecnie X) jedną z pierwszych decyzji Muska było wyrzucenie konta ElonJet, o profilu śledzącym jego odrzutowiec zrobiło się głośno. Miliarder jeszcze przed transakcją domagał się zablokowania konta prowadzonego wówczas przez nastolatka Jacka Sweeneya. Ten monitorował trasy pokonywane przez Gulfstreama biznesmena.

Czytaj więcej

Student, który zdenerwował Elona Muska, trafił na prestiżową listę „Forbesa”

Szef SpaceX i Tesli alarmował wtedy, że profile typu doxxing (publicznie udostępniające informacje umożliwiające identyfikację osób, zwykle za pośrednictwem internetu) „stanowią naruszenie bezpieczeństwa fizycznego” śledzonej osoby. Jako przykład podał historię z końcówki 2022 r., gdy samochód, którym jechał Lil X, syn Muska, był śledzony w Los Angeles przez stalkera. Szaleniec zablokował ruch i wspiął się na maskę auta.

Czytaj więcej

Szaleniec zaatakował syna Elona Muska. Twitter blokuje serwisy lokalizacyjne

Wojna z platformami umożliwiającymi śledzenie znanych osób 

Elon Musk początkowo próbował Sweeneya przekupić. Za zamknięcie profilu oferował mu 5 tys. dol., ale chłopak domagał się dziesięć razy wyższej kwoty. Finalnie miliarder wyrzucił konto ElonJet z X bez jakiejkolwiek rekompensaty. Sweeney nie zamknął jednak swojej działalności i przeniósł ją na Threads. Teraz jednak ElonJet i inne tego typu konta typu doxxing będą znikać z platform.

Reklama
Reklama

Wojnę wytoczył im również Mark Zuckerberg. ElonJet został zbanowany w serwisach Mety. Podobnie jak inne profile tego typu, które śledziły podróże prywatnymi odrzutowcami Zuckerberga, Donalda Trumpa, Kim Kardashian, Jeffa Bezosa, Taylor Swift, czy Billa Gatesa. Nie można już śledzić na żywo lotów celebrytów na platformach Facebook, Instagram i Threads. W specjalnym oświadczeniu Meta napisała: „Biorąc pod uwagę ryzyko wyrządzenia osobom krzywdy fizycznej, zgodnie z zaleceniem Rady Nadzorczej wyłączyliśmy takie konta za naruszenie naszej polityki prywatności”.

Warto zaznaczyć, że Sweeney używa do śledzenia lotów danych ADS-B, które są publicznie dostępnymi informacjami wymaganymi przez FAA (amerykański organ nadzoru lotniczego).

Globalne Interesy
Brak ropy to nie najgorszy scenariusz. Przez Iran świat czeka kryzys helowy
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Globalne Interesy
Elon Musk chce zbudować imperium chipów. Stawia 25 mld dol. i rzuca wyzwanie gigantom
Globalne Interesy
Nie tylko kamery. W Chinach pracowników pilnują nawet… krzesła
Globalne Interesy
DLSS 5 Nvidii ma być przełomem. Zdenerwował graczy: „Za dużo AI”
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama