Ma to powstrzymać pracowników przed używaniem popularnych szyfrowanych aplikacji i skłonić ich do przejścia na lokalne rozwiązania, nad którymi rządy mają kontrolę. Własny komunikator posiada także NATO, a Komisja Europejska planuje przejść na takie rozwiązanie do końca roku.
Czytaj więcej
Rodzima spółka CloudFerro uruchamia infrastrukturę chmurową dla sztucznej inteligencji. Inwestycja to nawet eksabajt danych pod polską jurysdykcją....
Portal Politico zwraca uwagę, że zwrot w stronę rządowych komunikatorów jest częścią poszukiwania przez Europę alternatyw dla amerykańskich technologii, wynikającego z obaw przed zależnością od Waszyngtonu. WhatsApp należy do amerykańskiego giganta technologicznego Meta, natomiast Signal jest prowadzony przez organizację non-profit z siedzibą w USA i rozwijany przez szeroką społeczność entuzjastów oprogramowania open source.
Bezpieczeństwo danych i kontrola komunikacji rządowej
Dążenie do uniezależnienia się od amerykańskich firm odzwierciedla również rosnącą świadomość rządów dotyczącą podatności popularnych komunikatorów na zagrożenia przy wymianie poufnych informacji między politykami.
– Nasza komunikacja często odbywa się obecnie za pośrednictwem platform, nad którymi nie mamy kontroli – powiedziała w oświadczeniu dla Politico minister ds. cyfryzacji Holandii Willemijn Aerdts. – W świecie, w którym technologia coraz częściej staje się narzędziem władzy, stanowi to ryzyko – dodała.
Czytaj więcej
Cyberprzestępcy, w odpowiedzi na izraelsko-amerykański atak na Iran, ruszają z ofensywą. Do natarcia ruszyły hakerskie grupy Educated Manticore, Mu...
Brandon De Waele, dyrektor belgijskiej agencji Secure Communications, odpowiedzialnej za nową bezpieczną aplikację rządu, stwierdził, że „w Europie wszyscy coraz bardziej budzą się w kwestii suwerenności… Dla nas chodzi o suwerenność danych”.
Ataki hakerskie na WhatsApp i Signal zwiększają presję
W ostatnich tygodniach WhatsApp i Signal mierzyły się z wyzwaniami w zakresie cyberbezpieczeństwa. W ubiegłym miesiącu dziesiątki agencji zajmujących się bezpieczeństwem ostrzegały, że rosyjskie grupy hakerskie atakują polityków i urzędników za pośrednictwem tych komunikatorów, stosując zaawansowane ataki phishingowe.
Dlatego Komisja Europejska nakazała części swoich najwyższych rangą urzędników zamknięcie grupy w komunikatorze Signal, po tym, jak Unia Europejska padła ofiarą serii incydentów cyberbezpieczeństwa, które dotknęły m.in. system zarządzania urządzeniami mobilnymi.
Czytaj więcej
Czerpiąc garściami z chińskich wzorców, Kreml zmusza Rosjan do korzystania z państwowego komunikatora Max. Aplikacja, która oficjalnie ma ułatwić k...
Belgia w marcu zaprezentowała własny bezpieczny komunikator dla urzędników, przeznaczony do wymiany poufnych, lecz niesklasyfikowanych informacji. Członkowie rządu federalnego – w tym premier Bart De Wever – są obecnie zachęcani do korzystania z aplikacji BEAM, która oferuje funkcje znane z WhatsApp i Signal, ale działa pod kontrolą państwa.
Czy WhatsApp i Signal są bezpieczne? Kluczowe różnice
Portal Politico pisze, że nie ma dowodów na to, iż aplikacje takie jak Signal i WhatsApp, wykorzystujące szyfrowanie end-to-end – uznawane za złoty standard bezpieczeństwa komunikacji – są mniej bezpieczne niż ich alternatywy. Duża część motywacji do zmian wynika jednak z potrzeby posiadania takich funkcji, jak kontrola dostępu, możliwość ograniczenia rozmów do określonych osób czy zarządzanie metadanymi pokazującymi, gdzie i kiedy wykonywane są połączenia oraz wysyłane wiadomości.
Czytaj więcej
Platforma Booking.com potwierdziła, że hakerzy mogli uzyskać dostęp do danych osobowych jej klientów. Mogą mieć listę nazwisk, adresów e-mail, nume...
Grupy prodemokratyczne od lat wskazują, że szyfrowana komunikacja i funkcje takie, jak znikające wiadomości w aplikacjach konsumenckich przenoszą ważne decyzje poza kontrolę opinii publicznej.
Przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen w ubiegłym roku stanęła w obliczu wotum nieufności (ostatecznie nieprzyjętego) m.in. w związku z dostępem do wiadomości, które wymieniała z dyrektorem generalnym Pfizera Albertem Bourlą przed zawarciem wielomiliardowej umowy na szczepionki i których nie ujawniła.
Europa odcina się od technologii USA. Powód: suwerenność cyfrowa
Osoby współpracujące z europejskimi rządami przy tworzeniu własnych rozwiązań zauważają wyraźną zmianę od momentu powrotu Donalda Trumpa do władzy na początku ubiegłego roku. Wskazują one na konkretne wydarzenia, które znacząco przyspieszyły rozwój takich aplikacji, jak tzw. Signalgate – gdy czołowi urzędnicy administracji Trumpa wymieniali tajne plany wojskowe przez Signal – czy amerykańskie sankcje wobec Międzynarodowego Trybunału Karnego, które doprowadziły w ubiegłym roku do odcięcia jednego z prokuratorów od poczty elektronicznej.
Poważna awaria Amazon Web Services w październiku również uwidoczniła zależność Europy od amerykańskich technologii.