Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jakie zarzuty stoją za historycznym procesem stanów USA przeciwko firmie Meta.
  • Które kluczowe funkcje, od licznika polubień po Stories, mogą zniknąć z popularnych platform.
  • Na czym polega mechanizm „manipulacji dopaminą”, który ma celowo uzależniać młodych użytkowników.

Proces rusza 18 sierpnia. To kolejny etap postępowania wszczętego w 2023 r. przez 29 stanów USA, które zarzucają Mecie liczne naruszenia federalnych i stanowych przepisów dotyczących ochrony dzieci. W obecnym procesie dodatkowe roszczenia przeciwko koncernowi przedstawiają Kalifornia, Kolorado, Kentucky i New Jersey. Stany domagają się nie tylko kar, które w przypadku obecnego postępowania mogą sięgnąć 1,4 bln dol., ale także zmian w działaniu Facebooka i Instagrama, m.in. ograniczenia mechanizmów takich jak licznik „lajków”, nieskończone przewijanie czy automatyczne odtwarzanie krótkich filmów.

Sąd może zmienić Facebooka

Jeśli Meta ostatecznie przegra proces na taką skalę, może to wymusić fundamentalne zmiany w sposobie, w jaki młodzi ludzie korzystają z mediów społecznościowych. Stanom, które pozywają Meta, również zależy na wielu innych zmianach w sposobie, w jaki Instagram i Facebook działają w odniesieniu do najmłodszych grup użytkowników. Pozywający chcą, aby Meta wdrożyła proces weryfikacji rodzicielskiej dla nastoletnich użytkowników, jak również zmieniła swoje „algorytmy rekomendacji manipulujące dopaminą”, czyli wspomniane przewijanie bez końca, by oglądać coraz to nowe filmiki. W tym celu firma ma wyłączyć automatyczne odtwarzanie treści wideo.

Czytaj więcej

Wyrok, który może zmienić internet. Meta i YouTube uznane za winne

Pozywający domagają się także, by koncern usunął wiele filtrów graficznych, które zmieniają wygląd użytkownika na zdjęciach, jak również chcą zakazu tworzenia wielu kont przez jedną osobę. Zlikwidowane mają zostać także Instagram Stories.

Te funkcje mają również na celu utrzymanie użytkowników, w tym nastolatków i dzieci, na platformach tak często i tak długo, jak to możliwe, twierdzą przedstawiciele władz. Twierdzą oni, że Meta utrudnia nawet młodym ludziom korzystanie z platformy, na przykład poprzez częste powiadomienia, mające na celu zachęcenie ich do powrotu do aplikacji.

Jak twierdzą władze Meta „wykorzystała” młodych ludzi, aby przyciągnąć ich na swoje platformy, co pozwoliłoby jej na zwiększenie bazy użytkowników i rozwój działalności. Obecnie wartość Meta na giełdzie wynosi około 1,5 biliona dolarów.

Stawką 1,4 bln dolarów

– Zdecydowanie nie zgadzamy się z tymi zarzutami i jesteśmy przekonani, że dowody potwierdzą nasze wieloletnie zaangażowanie we wspieranie młodych ludzi – przekazała rzeczniczka firmy w oświadczeniu.

Stany przedstawiają aktualnie swoje roszczenia sędzi Yvonne Gonzalez Rogers, głównej sędzi federalnej w Kalifornii. Orzekała ona w głośnym procesie Elona Muska przeciwko Samowi Altmanowi i przez prawie 20 lat zbudowała reputację dzięki swojej przenikliwości i bezpośredniości.

W niedawnym wyroku przeciwko Meta, sędzia w Nowym Meksyku nałożył na firmę grzywnę w łącznej wysokości 942 mln dol. i nakazał jej wprowadzenie zmian podobnych do tych, których domagają się teraz pozostałe stany.

Zmiany zarządzone przez sędziego Bryana Biedscheida obejmują usunięcie na Instagramie i Facebooku liczby polubień dla użytkowników poniżej 18. roku życia, zakaz wysyłania lub odbierania nagości przez nastolatków za pośrednictwem platform oraz ograniczenie powiadomień push z aplikacji do określonych godzin w ciągu dnia.

Sędzia uznał również Meta za „uciążliwość publiczną” podobną do fabryki, która zanieczyszcza powietrze, którym oddychają ludzie, powodując „szkodliwe skutki” wpływające na całą populację. Meta zapowiedziała odwołanie się od tego wyroku.

Chociaż postanowienie sędziego Biedscheida nakazuje Meta wprowadzenie zmian jedynie w Nowym Meksyku, jeśli 30 stanów wygra oddzielny pozew przeciwko Meta, prawie na pewno będzie musiała wprowadzić zmiany w platformach w całych Stanach Zjednoczonych. Stany objęte pozwem reprezentują prawie dwie trzecie populacji kraju.

Gdyby Meta rzeczywiście wprowadziła takie zmiany, oznaczałoby to znaczącą zmianę w sposobie korzystania z jej platform.

Niedawny wyrok sądu federalnego uznał media społecznościowe za czynnik pogarszający zdrowie psychiczne wśród młodych ludzi. Na przykład liczba polubień była częścią Meta od samego początku, kiedy nazywała się jeszcze Facebook i była jedyną platformą. Dziś lajki są wszechobecne w platformach mediów społecznościowych. To główny sposób, w jaki ludzie wchodzą w interakcje z tekstami, zdjęciami i filmami, które widzą online.

Jednak lajki są coraz częściej postrzegane jako sposób na podsycanie negatywnych emocji, szczególnie wśród młodych ludzi.

Wielu tworzy system wielu kont do lajkowania własnych postów, mając nadzieję na zwiększenie zaangażowania innych użytkowników oraz na wzmocnienie poczucia własnej wartości i wartości.