Z tego artykułu dowiesz się:
- Czy inteligentne okulary pretendują do roli nowej platformy osobistej?
- Na czym polega rewolucja w sprzęcie domowym i jaka jest w niej rola sztucznej inteligencji?
- Jakie są najnowsze trendy technologiczne i co prezentują firmy na targach IFA?
W halach berlińskiego Messe widać wyraźny punkt zwrotny w rozwoju elektroniki użytkowej – sztuczna inteligencja przestaje być domeną oprogramowania w smartfonie, a trafia do niemal każdego urządzenia. Targi IFA pokazują właśnie, czym w najbliższych latach będzie żył świat nowych technologii. Wymowny jest fakt, że imprezę zdominowały inteligentne okulary. Oprawki z wirtualnymi asystentami, mikrowyświetlaczami i mikrofonami mają wejść do tzw. mainstreamu.
Z nawigacją i tłumaczem na oku
Urządzenia ważące od 33 do niespełna 60 gramów – jak prezentowane modele firm INMO czy RayNeo – wprowadzają zaawansowane tłumaczenia w czasie rzeczywistym bezpośrednio przed oczy użytkownika, integrując platformy takie jak ChatGPT i Gemini. Dzięki AI przestaje być programem, a staje się obsługiwanym bezdotykowo swoistym filtrem nałożonym na otaczającą nas rzeczywistość. Gdy okulary analizują widziane obiekty bez pośrednictwa telefonu – czego przykładem jest wspólny projekt marek Meta i Cupra, gdzie spojrzenie na pojazd natychmiast wyświetla cyfrową instrukcję obsługi – widać wyraźnie, że to właśnie urządzenia ubieralne pretendują do roli nowej, osobistej platformy. Dzięki takim gadżetom użytkownicy, zamiast sięgać po telefon, by zadać pytanie, zrobić zdjęcie czy sprawdzić trasę, po prostu mówią do swoich okularów lub patrzą przez ich soczewki. Model GO3 firmy INMO, który zdobył nagrodę IFA Innovation Award w kategorii Best in IFA Next & Emerging Technologies, doskonale oddaje ten trend. Ważąc zaledwie 58 gramów, GO3 łączy binokularowe wyświetlacze Micro-LED z tłumaczeniem w czasie rzeczywistym obsługującym 77 języków źródłowych i 98 docelowych, a także z integracją nawigacji HERE Maps. Właśnie funkcje map i GPS w przypadku okularów stają się jednym z trendów, a dowodzi tego chińska firma Lokid – jej sprzęt nakładający nawigację i napisy z tłumaczeniem w czasie rzeczywistym bezpośrednio na polu widzenia użytkownika.
Z kolei Model GT Max od RayNeo idzie w kierunku rozrywki – wyświetla wirtualny ekran odpowiadający 267-calowemu obrazowi z obsługą Dolby Vision oraz dźwiękiem dostrojonym we współpracy z Bang & Olufsen.
Czytaj więcej
Koncern z Cupertino przyspiesza prace nad inteligentnymi okularami, ale zamiast współpracy z marką zewnętrzną postawi na własny design i materiały...
Nowa wizja domu
W każdym przypadku „sercem” tych rozwiązań ubieralnych (wearables) jest sztuczna inteligencja. To ona króluje na berlińskich targach. IFA pokazuje, że AI wkracza w każdy zakamarek hardware'u. Przykładem może być nowość od firmy Dyson. Znana marka zadebiutowała właśnie ze szczoteczką do zębów. Model Dyson CameraJet wyposażono w mikrokamerę rejestrującą 28 klatek na sekundę i model wizyjny wytrenowany na blisko pół miliona zdjęć stomatologicznych, dzięki czemu urządzenie automatycznie identyfikuje przestrzenie międzyzębowe, by precyzyjnie dawkować strumień płynu. Nad całością czuwają zaawansowane algorytmy, a użytkownik może oglądać proces mycia na ekranie swojego telefonu.
W tym samym kierunku podążają zresztą roboty sprzątające nowej generacji. Np. maszyny z serii Nurovi wyposażono w rozwiązania, które pozwalają im rozpoznawać w czasie rzeczywistym rodzaj i strukturę setek domowych zabrudzeń – inteligentny odkurzacz w praktyce sam decyduje o sile ssania czy użyciu pary (wykorzystuje do tego AI i czujniki optyczne).
Ciekawostką był pokazany przez markę iRobot prototyp Roomba Duo – masywna stacja z ramieniem mechanicznym odpowiada za odkurzanie i intensywne mycie parowe, podczas gdy miniaturowy robot pomocniczy jest fizycznie opuszczany na podłogę, by dotrzeć pod niskie meble (kooperujące ze sobą maszyny dzielą wspólną mapę przestrzeni, koordynują zadania w czasie rzeczywistym i uzupełniają swoje ograniczenia fizyczne).
Czytaj więcej
Sztuczna inteligencja wkracza do sfery hardware'u. Tu karty chce rozdawać OpenAI, twórca ChatGPT. Firma kierowana przez Sama Altmana we współpracy...
Takie akcesoria inteligentnego domu to przyszłość. I właśnie na „smart home” mocno stawia LG. Segment, kojarzony głównie ze sterowaniem oświetleniem z poziomu aplikacji, idzie w kierunku zintegrowanego środowiska zarządzanego przez proaktywnych agentów AI. Systemy takie jak ThinQ ON firmy LG, napędzane modułem ThinQ Claw, przestają czekać na polecenia – bezustannie analizują domowe rutyny, zarządzają zużyciem prądu w oparciu o magazyny energii i instalacje fotowoltaiczne, a także samodzielnie przygotowują parametry klimatyzacji czy sekwencje urządzeń kuchennych pod kątem harmonogramu domowników.