Z tego artykułu dowiesz się:
- Czym jest pierwszy fizyczny produkt od twórców ChataGPT.
- W jaki sposób nowe urządzenie rzuca wyzwanie gigantom rynku smart home, takim jak Amazon czy Apple.
- Na czym polega technologiczna przewaga asystenta, który zamiast słuchać komend, ma rozumieć i widzieć otoczenie.
Od momentu debiutu ChatGPT pod koniec 2022 roku, OpenAI konsekwentnie dominowało w cyfrowej przestrzeni generatywnej sztucznej inteligencji. Kolejnym logicznym krokiem dla technologicznego giganta jest jednak materializacja tych możliwości w fizycznym świecie. Jak donosi Bloomberg, powołując się na wiarygodne źródła i doniesienia znanego dziennikarza technologicznego Marka Gurmana, pierwszym konsumenckim sprzętem firmy Sama Altmana będzie przenośny głośnik smart. W przeciwieństwie do większości współczesnych urządzeń tego typu, nie zostanie on wyposażony w żaden wyświetlacz. Zamiast tego jego interfejsem stanie się głos, ruch oraz zaawansowany system wizyjny.
Bilion dolarów dodatkowej wartości
Urządzenie, wyposażone w kamery i zaawansowane czujniki, ma rzucić bezpośrednie wyzwanie dotychczasowym liderom rynku smart home i przedefiniować to, jak wchodzimy w interakcję z technologią na co dzień. Sprzęt ma wejść na rynek jako bezpośredni rywal dla ugruntowanych systemów, takich jak Amazon Echo czy Apple HomePod. OpenAI wierzy jednak, że dysponuje technologiczną przewagą, której brakuje tradycyjnym asystentom głosowym – zamiast prostych komend i predefiniowanych odpowiedzi, użytkownicy otrzymają do dyspozycji pełną moc dużych modeli językowych (LLM). Głośnik zostanie wyposażony we wbudowane kamery, sensory środowiskowe oraz ruchome elementy konstrukcyjne. Dzięki temu asystent nie tylko usłyszy nasze prośby, ale będzie w stanie dosłownie obserwować otoczenie, rozpoznawać obiekty w czasie rzeczywistym oraz rejestrować toczące się w pomieszczeniu rozmowy. Co ciekawe, system rozpoznawania twarzy – działający na zasadzie zbliżonej do technologii Apple Face ID – ma służyć m.in. do bezpiecznego uwierzytelniania zakupów oraz personalizacji profilu użytkownika.
Czytaj więcej
Cyberatak na jednego z partnerów giganta z Cupertino, indyjską firmę Tata Electronics, doprowadził do wycieku danych. Do sieci trafiły szczegółowe...
appleProjekt ten to nie tylko technologiczna demonstracja siły, ale także biznesowe i designerskie przedsięwzięcie na ogromną skalę – głośnik powstaje we współpracy z Jonym Ivem, legendarnym byłym szefem designu Apple, który odpowiadał za ikoniczny wygląd iPhone'ów, iPadów czy komputerów Mac. OpenAI przejęło start-up sprzętowy założony przez Ive’a w ramach transakcji wycenianej na zawrotne 6,5 mld dol. Nad projektem pracuje obecnie dedykowany zespół liczący ponad 200 inżynierów i specjalistów. Sam Altman miał przekazać pracownikom, że nowe przedsięwzięcie może przynieść firmie nawet bilion dolarów dodatkowej wartości rynkowej.
Czytaj więcej
Jeszcze niedawno Apple i OpenAI ściśle współpracowały. Teraz jednak producent iPhone'ów idzie do sądu, oskarżając twórcę ChatGPT o zorganizowane po...
Po głośniku czas na okulary AR
Urządzenie od OpenAI ma kosztować od 200 do 300 dol., co plasuje je w bardzo konkurencyjnym segmencie cenowym. Altman wielokrotnie opisywał wizję tego sprzętu jako „spokojną i wyciszoną” – ma to być dyskretny towarzysz, który pozwala odciążyć użytkownika od ciągłego wpatrywania się w ekrany telefonów czy laptopów. Czy zatem smartfon pójdzie w odstawkę? Nie do końca. OpenAI nie zamierza bowiem zastępować smartfonów, a ambicją twórców jest stworzenie „trzeciego filaru” osobistej elektroniki – zawsze włączonego, zaufanego asystenta AI, który realizuje zadania bez angażowania rąk i wzroku właściciela.
Mimo wyzwań prawnych – w tym niedawnego pozwu ze strony Apple o rzekomą kradzież tajemnic handlowych – OpenAI konsekwentnie realizuje swój plan. Chris Lehane, dyrektor ds. globalnych relacji zewnętrznych firmy, potwierdził na początku roku (podczas Światowego Forum Ekonomicznego w Davos), że oficjalna prezentacja urządzenia planowana jest na II połowę 2026 r. Na półki sklepowe asystent ma trafić w 2027 r. Na tym jednak nie koniec sprzętowych ambicji spółki. W kuluarach mówi się już o pracach nad inteligentnymi okularami AR (rozszerzonej rzeczywistości), które miałyby zadebiutować po 2028 r.
Na rynku było już kilka prób wypuszczenia urządzenia AI, ale trudno uznać je za sukces. Najgłośniejszym był projekt sprzętu o nazwie AI Pin, który miał służyć jako tzw. codzienny gadżet towarzyszący, używany do zadań takich jak tłumaczenia w czasie rzeczywistym czy nawigacja. Jednak niecały rok po wprowadzeniu na rynek tej innowacji firma Humane Inc. wycofała produkt z powodu bardzo słabych opinii. Aktywa start-upu zostały przejęte przez HP. Wtedy również za AI Pin stali projektanci związani z Apple. Humane Inc. w 2018 r. założył Imran Chaudhri, wieloletni projektant interfejsów w Apple. Jego żona Bethany Bongiorno (była dyrektor ds. oprogramowania w Apple) również uczestniczyła w rozwoju AI Pin. Urządzenie debiutowało w kwietniu 2024 r., by już rok później trafić do szuflady (firma Humane ogłosiła, że 28 lutego 2025 r. wyłącza urządzenie i przestaną działać wszystkie funkcje online, w tym połączenia, wiadomości i zapytania AI).