Z tego artykułu dowiesz się:

  • Jak chińscy giganci technologiczni próbują pokrzyżować plany Apple w segmencie składanych smartfonów?
  • Dlaczego Samsung publicznie kpi z Apple?
  • Jaka jest przyszłość rynku „składaków” i dlaczego jest to jedyny dynamicznie rosnący segment smartfonów?

W kalendarzu globalnej branży urządzeń mobilnych rzadko dochodzi do tak bezpośrednich i precyzyjnie wymierzonych ciosów – zbieżność dat nie pozostawia złudzeń: azjatyccy konkurenci chcą podkopać start Apple w segmencie składanych smartfonów. Tuż przed premierą iPhone'a Duo swoje konkurencyjne urządzenia w tej kategorii pokazał Xiaomi oraz Huawei.

Pekin pręży muskuły

Szczególne wrażenie wywarł debiut Xiaomi 18 Fold, oznaczający wejście tej marki na rynek szeroko składanych modeli w ergonomiczniejszym formacie typu „passport”. Dyrektor generalny Lei Jun podczas wydarzenia w Pekinie nie ukrywał mocarstwowych ambicji. Konstrukcja imponuje parametrami fizycznymi: smartfon po rozłożeniu mierzy zaledwie 5,02 mm grubości (przy 10,68 mm po złożeniu) i waży zaledwie 219 gramów. Wewnątrz zainstalowano 7,58-calowy panel AMOLED o proporcjach 2:1 i rekordowej jasności szczytowej sięgającej aż 4000 nitów. Towarzyszy mu zewnętrzny wyświetlacz o przekątnej 5,38 cala. Fotograficzne aspiracje zabezpiecza zaawansowany system stworzony we współpracy z legendarną marką Leica, obejmujący główny sensor o rozdzielczości 200 megapikseli, peryskopowy teleobiektyw 50 MP z 3,5-krotnym zoomem optycznym oraz ultraszerokokątną matrycę 50 MP.

Czytaj więcej

Nowa era w Cupertino. Debiut składanego iPhone’a to dopiero początek

Na uwagę zwraca próba uniezależnienia się od zachodnich licencji. Chodzi o procesor XRING O3, autorski układ mobilny zoptymalizowany pod kątem sztucznej inteligencji, integrujący 24 miliardy tranzystorów (o 26 proc. więcej niż model O1). Oferuje on o 60 proc. wyższą wydajność procesora CPU, redukując pobór energii o 25 proc. Ceny w Chinach startują od ok. 1640 dol.

Jeszcze dalej idzie drugi chiński konkurent. Huawei tego samego dnia przedstawił model Mate XT 2 – ma on elastyczny ekran składany na trzy. Sprzęt z procesorem Kirin 9050 Pro może być hitem. Dotychczasowy mechanizm składany w literę Z zastąpiono rozwiązaniem „Wing Fold” – składaniem do wnętrza na wzór litery U (z zewnętrznym ekranem). Rezerwacje wystartowały błyskawicznie, a topowe konfiguracje z 16 GB RAM i pamięcią 2 TB zniknęły natychmiast.

Czytaj więcej

Samsung pokazał nowe smartfony. Stawia na składaki i AI, ale najwięcej emocji budzą ceny

Kpiny Samsunga kryją nerwowość

Wydarzenie w Cupertino 9 września, podczas którego John Ternus pokazał iPhone'a Duo w cenie 1999 dol., nie miało więc łatwego startu. Atmosferę dodatkowo postanowił podgrzać Samsung. Amerykański oddział koreańskiego giganta przypuścił swoisty atak w mediach społecznościowych w trakcie premiery „Surprise and Shine”. Seria uszczypliwych wpisów pod hasłem #ItsTimetoSwitch zwieńczona została drwiną: „Dajcie nam znać, gdy skończycie odgrzewać nasze resztki”..

Koreańczycy wypomnieli w ten sposób rywalowi, że pierwszy Galaxy Fold debiutował we wrześniu 2019 r. – Apple weszło więc do gry z niemal siedmioletnim opóźnieniem, gdy konkurencja zdążyła wprowadzić po kilka generacji swoich konstrukcji. Swoje trzy grosze dorzuciła aplikacja Duolingo, żartobliwie alarmując z powodu nazwy dzielonej z nowym smartfonem.

Kpiny to jedno, ale fakty są takie, że Apple to dla Samsunga ważny partner. Samsung Display pozostaje jedynym dostawcą składanych ekranów OLED do iPhone'a Duo, a wielomilionowe zamówienia zasilą finanse koreańskiej korporacji. Inną kwestią pozostaje rynkowy popyt na tzw. składaki. Według Counterpoint Research globalne dostawy telefonów runą w tym roku o 12,4 proc. z powodu dotkliwego braku kości pamięci, co winduje koszty produkcji. Elastyczne ekrany to jedyna kategoria, która wciąż generuje dynamiczne wzrosty: do końca roku segment ten ma osiągnąć 100 mln dostarczonych urządzeń, a prognozy na 2027 r. zakładają dalszy skok o 37 proc. Tarun Pathak z Counterpoint podkreśla ogromną przestrzeń do rozwoju tej niszy. Nie dziwi więc, że na wejście w ten segment firmy z Cupertino konkurencja z Chin i Korei Płd. reaguje nerwowo.

W Polsce premiera Apple wywołała boom na wyszukiwanie w internecie haseł „iPhone Duo” czy „iPhone 18”, ale i konkurencji jak „Samsung Galaxy” czy „Huawei”, co pokazuje narzędzie Google Trends.

Ta treść jest częścią płatnego partnerstwa z Google mającego na celu promocję Google Trends