7 grudnia, 3 dni przed premierą, zostało zdjęte embargo na publikacje recenzji „Cyberpunka 2077”.  Jak się można było spodziewać nastąpił wysyp materiałów oceniających najbardziej wyczekiwaną grę wideo ostatnich lat.

Gamespot wystawił grze ocenę 7/10. Autor podkreśla, że gra ma wyjątkowe zadania poboczne i silnych głównych bohaterów, ale wszystko psuje powierzchowny świat, brak poczucia celu i błędy techniczne.

– Wiele wyciągnąłem z pobocznych zadań i niektórych postaci, ale bardzo niewiele z całej historii – podkreśla recenzent Gamespota.

Jeszcze niżej, 6/10, ocenił grę GamesBeat. – „Cyberpunk” dostarcza emocji związanych z wysokobudżetowymi grami, których szuka wiele osób. Jednak w wielu aspektach jest niedopracowany, co jest efektem zbyt wielkich ambicji – czytamy.

Letnią ocenę wystawił grze PC Gamer. – Znajdziemy tu fajne postacie i historie w zdumiewającym otwartym świecie, jednak na każdym rogu są irytujące błędy – ocenia serwis wystawiając „Cyberpunkowi” 78 na 100.

Polski serwis Gry-Online był już dla „Cyberpunka” łaskawszy. Gra dostała 9/10 punktów. „Cyberpunk 2077 jest dowodem na to, że Wiedźmin 3 to nie był wypadek przy pracy. To świetne RPG pomieszane z akcją, któremu przydałoby się jeszcze jedno drobne opóźnienie by załatać wszystkie błędy” – czytamy. Autor na plus wylicza, że historia jest wciągająca, strzelanie przyjemne. Chwali też muzykę i polski dubbing. Minusy to ponownie błędy techniczne i nachalna seksualizacja świata.

Kolejne 9/10 „Cyberpunk” dostał od IGN. – Piękne miasto z ogromem wyborów – czytamy.

Są też najwyższe noty 10/10. – Pomimo kilku błędów, „Cyberpunk 2077” jest jednym z najbardziej zdumiewających dzieł, jakie miałem przyjemność konsumować. – ocenia God is a Geek. – CD Projekt Red wyznaczył nowy standard tego, co można osiągnąć w sandboxie. „Cyberpunk 2077” przenosi gry z otwartym światem do następnej generacji – pisze The Digital Fix.

Pochwał nie szczędzi również japoński IGN, dając maksymalną notę. – Największym osiągnięciem Cyberpunk 2077 jest Night City, to najbardziej fascynujące miasto w historii gier wideo – ocenia serwis.

Na Metacritic (serwisie wyliczającym średnią ocen w internecie) „Cyberpunk 2077” na razie ma średnią 91 pkt. na 100 z 43 recenzji, w tym 41 pozytywnych (przynajmniej 75 pkt. na 100). Wszystkie przedpremierowe recenzje dotyczą wersji na komputery osobiste.

CD Projekt przesuwał premierę „Cyberpunka” 3 razy. Ostatnim razem członek zarządu CD Projekt podkreślał, że celują w wynik powyżej 90 pkt. na Metacritic. – Chcemy nadać grze dodatkowy szlif, wolimy wstydzić się teraz przed wami, niż w dniu premiery przed graczami – tłumaczył Nowakowski.

Warto zaznaczyć, że część błędów technicznych wymienianych w recenzjach może być już nieaktualna w dniu premiery. Jak przy prawie każdej grze, tak i „Cyberpunk” dostanie łatkę dnia pierwszego. Właściwie będzie to łata, bo spekuluje się, że ma ważyć aż 43 GB. Redakcja PC Gamer zdradziła, że w trakcie testowania gry otrzymali 50 gigabajtową łatę. Dopytując producenta, czy to samo otrzymają gracze po zainstalowaniu gry, okazało się, że tak, będzie to praktycznie to samo plus dodatkowe poprawki.

Godzina zdjęcia embargo nie była przypadkowa. Recenzje przeczytać można było dopiero po 18, czyli godzinę po zamknięciu giełdy (po 17 kiedyś ogłoszono przełożenie premiery). Prawdopodobnie nie chciano dawać kolejnego impulsu inwestorom, których emocje sięgają zenitu. Jeszcze przed południem kurs ustanowił historyczne maksimum, ale w kolejnych godzinach cała przewaga popytu stopniała.

Czy „Cyberpunk 2077” jest taki, jak piszą będzie się można przekonać 10 grudnia. W mikołajki CD Projekt nie omieszkał przypomnieć, że kupując grę w wersji PC na GOG-u, 100 proc. pieniędzy trafia do jego kieszeni. Tytuł dostępny jest też na konsole Xbox One i PlayStation 4. Zadziała również na Xbox Series X/S oraz PlayStation 5. Na ulepszone wersje pod konsole obecnej generacji będzie trzeba jednak poczekać do przyszłego roku. CD Projekt obiecuje udostępnić je za darmo osobom posiadającym już grę.