W pierwszej połowie 2021 r. grupa wypracowała 471 mln zł przychodów, do czego w głównej mierze przyczyniła się sprzedaż gier „Cyberpunk 2077” i „Wiedźmin 3: Dziki Gon”. Rok wcześniej przychody wynosiły 364 mln zł. Zysk operacyjny spadł do 122,6 mln zł ze 156 mln zł, a zysk netto wyniósł 105 mln zł wobec prawie 147 mln zł w I półroczu 2020 r.

W samym II kwartale 2021 r. przychody wyniosły 273 mln zł, co oznacza wzrost o 59,6 proc. rok do roku. Przychody były o ponad połowę wyższe od średniej z oczekiwań analityków. Zysk operacyjny wzrósł rok do roku o 35,8 proc. i był ponaddwukrotnie wyższy od prognoz rynkowych. Z kolei zysk netto poszedł w górę o 32,4 proc. do 72,6 mln zł, przebijając konsensus również ponaddwukrotnie.

CZYTAJ TAKŻE: „Thorgal” nowym „Wiedźminem”? CD Projekt komentuje

W I półroczu CD Projekt skupiał się na usprawnieniu rozgrywki „Cyberpunka”. W 2021 r. gra otrzymała siedem aktualizacji i w czerwcu powróciła do PlayStation Store (premiera gry była w grudniu 2020 r.).

– Serwisowanie „Cyberpunka” w czasie transformacji studia i w trybie pracy zdalnej, który w znacznej mierze wciąż u nas obowiązuje, jest trudniejsze, ale dajemy z siebie wszystko. Poza kolejnymi aktualizacjami pracujemy obecnie nad innymi projektami, w tym nad dedykowanymi na konsole nowej generacji wersjami „Cyberpunka 2077” i „Wiedźmina 3” oraz nad dodatkiem do „Cyberpunka” – informuje  Adam Kiciński, prezes CD Projektu.

Zarząd studia podkreśla, że nadal znaczna część zespołu deweloperskiego zaangażowana jest w prace nad aktualizacjami do „Cyberpunka”, a wydatki na nie zaliczane są bezpośrednio w koszty bieżącego okresu i wpływają na niższą niż zwykle rentowność netto. Spółka wskazuje jednak, że mimo przeznaczenia ponad 500 mln zł na wypłatę dywidendy,  saldo środków pieniężnych i posiadanych obligacji skarbowych zwiększyło się w trakcie I półrocza o ponad ćwierć miliarda złotych.