Sukces polskiej gry o wojnie w Wietnamie

Wojna w Wietnamie jest tematem wielu filmów i gier
AFP

Od kilku dni o polskiej firmie Games Operators jest głośno. To efekt udanej premiery „Radio Commander”. W ciągu pierwszej doby sprzedało się prawie 10 tys. egzemplarzy,
a nakłady już się zwróciły.

Polski rynek gier będzie miał w tym roku wartość ponad 2,2 mld zł. Krajowi producenci patrzą jednak zdecydowanie szerzej i gros swoich przychodów osiągają ze sprzedaży na rynkach zagranicznych. W najbliższych tygodniach polskie studia wypuszczą w świat kilkanaście ciekawych tytułów. Ambitne plany ma m.in. Games Operators. Jedna z jego gier kilka dni temu już trafiła do sprzedaży.

– „Radio Commander” powstało na podstawie mojego pomysłu. W ciągu pierwszej doby sprzedało się prawie 10 tys. egzemplarzy, a nasze nakłady już się zwróciły. Gra ma bardzo dobre oceny: niemal 90 proc. recenzji na Steamie jest pozytywnych – mówi Bartek Gajewski, prezes i założyciel Games Operators.

CZYTAJ TAKŻE: Czy sztuczna pszczoła wygra z zombie

„Radio Commander” to gra strategiczna, osadzona w klimacie wojny w Wietnamie. Gracz dowodzi swoimi jednostkami na polu bitwy. Raporty docierają do niego za pomocą realistycznych komunikatów radiowych, nadawanych przez jednostki biorące udział w walce.

– Przed nami pracowite miesiące, praktycznie co miesiąc zamierzamy wypuszczać nową grę. Wśród nich jest „Counter Terrorist Agency”. Jej wskaźniki sugerują, że ta premiera będzie równie udana. Powinna trafić na rynek pod sam koniec listopada – zapowiada prezes Gajewski. Z kolei na luty przyszłego roku zaplanowano największą premierę studia, czyli „112 Operator”. To kontynuacja flagowej produkcji „911 Operator”.

W sumie do końca 2020 r. spółka planuje stworzenie i wydanie około 10 gier. – Jeśli chodzi o ich finansowanie, to nie mamy z tym żadnego problemu. „911 Operator” ciągle przynosi dużo większe przychody, niż pierwotnie zakładaliśmy. Po uwzględnieniu przychodów ze wszystkich platform, w tym mobilnych i konsoli, mamy kilka milionów złotych na inwestycje – twierdzi prezes studia. W zeszłym roku wypracowało ono 5,5 mln zł przychodów i około 3,5 mln zł zysku netto.

CZYTAJ TAKŻE: Powstaje gra inspirowana dziełem Lema. Tylko którym?

Biznes w branży gier ma charakter globalny i spółka Games Operators dobrze wpisuje się w ten scenariusz. – Większość zespołów, z którymi współpracujemy, jest z Polski, ale mamy też zespoły deweloperskie z Rosji, Wielkiej Brytanii, Słowacji i Chile. Takich zagranicznych projektów będzie przybywać – zapowiada szef studia. Planuje ono debiut na GPW.

– W sierpniu złożyliśmy prospekt do Komisji Nadzoru Finansowego. Teraz jesteśmy na etapie zgłaszania poprawek – mówi Gajewski.

Na giełdzie jest w sumie notowanych ponad 30 producentów gier. We wtorek dołączy do nich Klabater. Najwyżej wyceniany jest CD Projekt. Może się pochwalić kapitalizacją rzędu 23 mld zł. Wiceliderem pod względem wartości jest PlayWay. Jego wycena sięga 1,2 mld zł. PlayWay ma udziały w wielu studiach, m.in. w Games Operators.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Samsung i Huawei we wrześniu mogą stoczyć wielką bitwę

Miał być maj, będzie wrzesień. Samsung podał, kiedy wprowadzi do sprzedaży wyczekiwany model ze ...

Była szefowa Yahoo stworzyła aplikację. Może być hitem

Była prezes Yahoo Marissa Mayer ma nową firmę i pierwszy sukces – wypuściła na ...

AI załatwi codzienne sprawy

Asystenci głosowi to wierzchołek góry lodowej, jaką są możliwości sztucznej inteligencji. Rewolucja nadchodzi. Rozwój ...

Brytyjski system do śledzenia koronawirusa ma problemy

Testowany właśnie system monitorowania zakażonych osób w Wielkiej Brytanii ma problemy techniczne. Tymczasem ma ...

Kultowy pasjans Microsoft skończył 30 lat

Microsoft Solitaire, czyli Pasjans, skończył właśnie 30 lat. Koncern postanowił uczcić rocznice powstania popularnej ...

Tysiące aplikacji na Androida kradnie dane użytkowników

Około 1300 aplikacji nielegalnie omija mechanizmy zabezpieczające, aby uzyskać dostęp do m.in. geolokalizacji, czy ...