Obyczajowy skandal wokół „Cyberpunka”. Bohaterką partnerka Elona Muska

Elon Musk i Grimes
Shutterstock

Za Oceanem coraz głośniej wokół premiery najnowszej gry od CD Projekt. Ale tym razem nie chodzi wcale o sam tytuł, ale kontrowersyjny sposób, w jaki premierę polskiego tytułu promuje znana kanadyjska wokalistka – Grimes.

Ta partnerka Elona Muska i matka jego dziecka o dziwacznym imieniu X Æ A-12 (finalnie stan Kalifornia nakazał Muskowi zmienić imię potomka), opublikowała swoje roznegliżowane zdjęcie. Widać na nim Grimes (naprawdę nazywa się Claire Boucher) oraz jej przyjaciółkę – brytyjską modelkę, pokerzystkę i prezenterkę TV – Liv Boeree. Obie kobiety stoją roznegliżowane przed lustrem w łazience.

CZYTAJ TAKŻE: Zagraniczni psycho-fani grożą śmiercią ekipie CD Projekt

Fotografię tę Grimes opublikowała na Instagramie, uprzednio zasłaniając intymne części ciała cyfrowymi serduszkami, aby nie zostać zablokowaną przez aplikację. Zdjęcie podpisała słowami: „Kto jest podekscytowany @cyberpunkgame !!!! 10 grudnia!!!”. Taka zapowiedź premiery „Cyberpunk 2077” szybko rozlała się po sieci, budząc mini skandal obyczajowy.

Partnerka Muska nie przez przypadek promuje polską grę. Grimes jest bowiem odtwórczynią jednej z bohaterek produkcji CD Projekt – wciela się w postać LizzyWizzy, piosenkarki-cyborga. „Gram cyborga, gwiazdę popu” – napisała na Instagramie, ewidentnie będąc dumna z bycia częścią przyszłego hitu warszawskiego game developera.

CZYTAJ TAKŻE: Są pierwsze recenzje „Cyberpunka”. Podziw, ale i rozczarowanie walką

Ale i sam Elon Musk zalicza się do fanów „Cyberpunka”. W ub. r. założyciel SpaceX i Tesli, przy okazji premiery jego najnowszego pojazdu – cybertruck, korespondował na Twitterze z CD Projekt. Napisał do autorów „Cyberpunk 2077”: „Do zobaczenia w 2077”. Z kolei kilka tygodni temu miliarder zamieścił posta, w którym nawiązał do przesuniętej premiery „Cyberpunka”: „Mam tylko nadzieję, że ta gra nie zmieni się w nudną ze strachu przed jej anulowaniem”.

Grimes to nie jedyna gwiazda, która wystąpi w polskiej grze. Wyglądu i głosy Rockerboyowi (jedna z postaci w grze) użyczył kanadyjski aktor Keanu Reeves. Roznegliżowane zdjęcie piosenkarki to także nie jedyna kontrowersja. Niedawno warszawska spółka opublikowała screeny z gry. Na jednym z nich widać zawieszony plakat prezentujący kobietę, reklamującą jakiś napój. Na pierwszy rzut oka nie ma w nim nic szokującego, ale dociekliwi internauci szybko spostrzegli, że owa kobieta to osoba transpłciowa. Wybuchł drobny skandal, padły nawet oskarżenia o transfobię (a raczej żartowanie z osób LGBT+), a przedstawiciele studia musieli się tłumaczyć.

W każdym razie temperatura wokół najbardziej oczekiwanej gry tego roku rośnie z dnia na dzień. Premiera już 10 grudnia.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Technologiczni giganci mocno stracili na wartości. Piekielny wrzesień

Wszystko wskazuje, że wrzesień był najgorszym miesiącem w historii dla akcji pięciu największych firm ...

Koronawirus uderzył w fabryki smartfonów. Sprzęt może podrożeć

Chińscy producenci smart fonów poinformowali rosyjskie firmy telekomunikacyjne, że wstrzymują dostawy do połowy lutego. ...

Dramat szpiegów. Nie mają się już gdzie ukryć

Amerykańscy agenci skarżą się, że rozwój elektronicznych systemów nadzoru paraliżuje ich działania. Miasta pełne ...

Polska firma ma pomysł na elektrośmieci

Niewielka firma rodzinna z Wielkopolski pokazuje, że motorem napędowym ekologicznych rozwiązań technologicznych są nie ...

Europa wchodzi w technologiczny dołek

Nadchodzą trudne czasy dla branży technologicznej na naszym kontynencie. Po latach imponujących wzrostów w ...

Polska chmura trafi do Niemiec. Pomoże w obserwacji Ziemi

Rozwiązanie polskiej firmy specjalizującej się w przechowywaniu danych w chmurze pomoże niemieckiej agencji kosmicznej. ...