Cyfryzacja szansą na cywilizacyjny skok

Adobe Stock

Dzięki cyfryzacji PKB Polski może wzrosnąć do 2025 roku o 275 mld zł – podaje firma McKinsey. Mamy do tego solidne postawy: wysoki poziom szkolnictwa i liczną grupę absolwentów kierunków ścisłych.

Polska jest jednym z dziesięciu krajów regionu, które ze względu na cyfrowy potencjał mogą być postrzegane jak tzw. cyfrowi challengerzy. Oprócz nas w skład tej grupy wchodzą: Bułgaria, Czechy, Chorwacja, Litwa, Łotwa, Rumunia, Słowacja, Słowenia i Węgry. Poziom cyfryzacji w tych krajach jest na razie niższy niż we Francji, w Hiszpanii, Niemczech, Wielkiej Brytanii i we Włoszech.

W Polsce w latach 1996-2017 PKB na mieszkańca wzrósł o ponad 120 proc. Było to możliwe dzięki rozwijającym się tradycyjnym sektorom gospodarki, dużej dynamice eksportu, inwestycjom zagranicznym, rosnącej sile roboczej przy jej stosunkowo niskich kosztach oraz środkom z Unii Europejskiej. Jednak wiele z tych czynników zaczyna tracić na sile – przestrzegają eksperci i podkreślają że to właśnie cyfryzacja może być nowym motorem wzrostu.

Z analiz McKinsey wynika, że dalsze przyspieszenie cyfryzacji może przynieść Polsce dodatkowe 275 mld zł PKB do 2025 r. Alternatywny scenariusz (zakładający utrzymanie obecnego kierunku rozwoju) oznaczałby wzrost gospodarki cyfrowej o około 94 mld zł. W tym scenariuszu Polska pozostałaby w tyle za cyfrowymi liderami, czyli wspomnianą piątką krajów.

– Dziesięć omawianych w raporcie krajów Europy Środkowo-Wschodniej, w tym Polska, mogą dogonić cyfrowych liderów z Europy Północnej, jeśli będą ze sobą ściśle współpracować – podkreśla Marcin Purta, partner zarządzający McKinsey & Company w Polsce. Dodaje, że podobieństwa kulturowe i historyczne to niejedyne elementy łączące państwa regionu – wszystkie cechuje zbliżony poziom cyfryzacji, otwarty rynek, ale też wspólne wyzwania. Przykład? Drenaż najbardziej utalentowanych specjalistów oraz konieczność przekwalifikowywania pracowników ze względu na nasilającą się automatyzację.

– W cyfryzacji ważna jest też skala, a region ma 100 mln obywateli i PKB sięgające 1,4 biliona euro, co odpowiada wielkości 12. gospodarki świata. A to już naprawdę niebagatelny rynek – podkreśla Purta.

W 2016 r. gospodarka cyfrowa w Polsce stanowiła 6,2 proc. PKB. To poniżej średniej dla Europy Środkowo-Wschodniej (6,5 proc.). Z drugiej strony, dystans do średniej dla pięciu największych krajów UE, gdzie gospodarka cyfrowa odpowiada za 6,9 proc. PKB, wydaje się być stosunkowo niewielki. -kmk©℗

Mogą Ci się również spodobać

Startupy 2019. RoboCamp spopularyzuje naukę kodowania

Gdański startup z końcem 2018 r. pozyskał ponad pół miliona dolarów od funduszu Alfabeat. ...

Gdzie dwóch się bije o ZUS, tam… trzeciego nie będzie

ZUS zabrał Comarchowi połowę kontraktu na utrzymanie systemu IT. Przekazał usługi tymczasowo firmie Asseco. ...

Rusza sklep internetowy Lidla

Lidl, drugi co do wielkości sprzedawca detaliczny, rozpoczyna sprzedaż online. Tego się można było ...

Polski hyperloop to 600 km/h po istniejących torach

Pracujący nad projektem kolei próżniowej startup Hyper Poland potrzebował tylko 48 godzin, by na ...

Dane pół miliarda gości Marriotta w rękach hakerów

Cyberprzestępcy włamali się do bazy danych gości sieci Starwood Hotel, należącej do Marriott International. ...

Janusz Cieszyński: E-zdrowie to ogromne korzyści

Każdy kraj w Europie jest na jakimś etapie wdrażania narodowego systemu e-zdrowia. Liczymy, że ...