Gdzie dwóch się bije o ZUS, tam… trzeciego nie będzie

Fotorzepa/ Marta Bogacz

ZUS zabrał Comarchowi połowę kontraktu na utrzymanie systemu IT. Przekazał usługi tymczasowo firmie Asseco. To ona może być beneficjentem całego zamieszania.

W czwartek akcje Comarchu na giełdzie lekko drożały, ale daleko im było do odrobienia strat po środowej przecenie. Wtedy na rynek trafiła informacja, że ZUS rozwiązał część umowy na utrzymanie systemu IT z Comarchem. Uzasadnił, że spółka nie zaliczyła dwukrotnie weryfikacji gotowości do przejmowania kluczowych usług. Naliczył jej ponad 24 mln zł kary.

Twórcą systemu IT dla ZUS jest Asseco i to ono wcześniej świadczyło usługi jego utrzymania

Comarch z ZUS się nie zgadza. Przekonuje, że częściowe wypowiedzenie umowy nie będzie miało znaczącego wpływu na wyniki spółki w 2019 r. Nie zamierza zawiązywać rezerwy na karę.

Twórcą systemu IT dla ZUS jest Asseco i to ono wcześniej świadczyło usługi jego utrzymania. Wobec problemów Comarchu to właśnie na rzecz Asseco ZUS przekazał problematyczne usługi – do czasu znalezienia nowego wykonawcy. Pytanie tylko, czy do tego dojdzie.

– Sytuacja pozostanie dość dynamiczna w najbliższym czasie, tym trudniej prognozować, co stanie się w średnim terminie. Zakładam, że Asseco będzie kontynuować prace utrzymaniowe, o których mowa, przez pewien okres, np. przez rok, a w średnim okresie zarówno Comarch, jak i Asseco nie tracą szans na świadczenie tych usług – komentuje Dominik Niszcz, analityk Raiffeisena. Nie sądzi, aby pojawił się inny kandydat poza dwoma wymienionymi spółkami, bo jak widać po trudnościach Comarchu, to bardzo wymagający kontrakt.

CZYTAJ TAKŻE: ZUS rozwiązuje część umowy z Comarchem

Przekazanie przez ZUS części tzw. metryk na rzecz Asseco zakładał scenariusz Konrada Księżopolskiego, dyrektora działu analiz Haitong Banku. – Mój scenariusz się sprawdził. Z tym że Asseco obniżyło cenę, a ja zakładałem, że cena się nie zmieni – dodaje ekspert.

Początkowo o kontrakt starały się cztery podmioty: Asseco, Atos, konsorcjum HP i Capgemini oraz Comarch. We wrześniu 2017 r. nastąpiło otwarcie ofert. Najtańszą złożył Comarch, następne było Asseco, a najwyżej zalicytował Atos. Umowę zawarto 2 marca 2018 r. Zgodnie z nią nowy wykonawca miał w ciągu maksymalnie dwunastu miesięcy przejąć całość usług. Jeszcze niedawno Comarch deklarował, że idzie zgodnie z harmonogramem.

CZYTAJ TAKŻE: Comarch może nie być w stanie połknąć całego ZUS

Tymczasem w planach jest stworzenie nowego systemu informatycznego dla ZUS, tzw. KSI 2.0, do którego zaproszone zostały Asseco Poland i Comarch, bo mają już z ZUS umowy ramowe na modyfikację i rozbudowę sytemu. Powstaje pytanie, czy obecne kłopoty Comarchu nie przeszkodzą mu w dalszej współpracy z ZUS.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Polka na czele międzynarodowej gałęzi Google’a

1 lipca stanowisko globalnej dyrektor Google for Startups, jednostki zarządzającej campusami i wspierającej startupy, ...

Amazon dostarczy przesyłkę do bagażnika twojego auta

Firma Jeffa Bezosa wprowadza kolejną nowość w sposobie dostarczania zamówień dla swoich klientów. Chodzi ...

Prezydent Iranu znalazł sposób na zamieszki. Wyłączył internet

Prezydent Iranu Hasan Rouhani stłumił zamieszki w kraju, spowodowane podwyżkami cen paliwa i innych ...

Pentagon stworzył laser, który rozpozna wroga po biciu jego serca

Amerykański Departament Obrony opracował urządzenie laserowe, które potrafi wykryć unikatowy rytm serca danej osoby ...

Koniec z przechowywaniem amerykańskich danych w Chinach

Amerykański senator Josh Hawley wnioskuje o zakaz przechowywania danych użytkowników lub kluczy szyfrujących w ...

Chińska spirala. Amerykanie biją w kolejne spółki

Amerykański Departament Handlu wpisał na swoją „czarną listę” cztery kolejne spółki technologiczne z Chin ...