Austriacki sposób na hejt. Komentarz tak, ale z dowodem osobistym

123RF

Austria pracuje nad nowymi przepisami, które mają pomóc ograniczyć agresję w internecie oraz epidemię fałszywych wiadomości. Jeżeli przepisy wejdą w życie, to ułatwią  identyfikację komentujących w sieci.

Zgodnie z propozycją austriackiego rządu komentowanie czegokolwiek w internecie wymagałoby podanie imienia, nazwiska i adresu zamieszkania. Dane te byłby widoczne tylko dla serwisu, na którym komentowałby internauta – pozostali użytkownicy sieci nadal widzieliby wybrany przez komentującego pseudonim. Nie we wszystkich przypadkach trzeba będzie też podawać swoje dane, gdyż prawo dotyczyłoby serwisów mających co najmniej 100 tys. użytkowników, mających przychody na poziomie 500 tys. euro rocznie lub przyjęły rządową dotację w wysokości minimum 50 tys. euro.

Serwisy same będą mogły określić, w jaki sposób będą sprawdzały tożsamość użytkowników (i to one będą odpowiadać za prawidłowość danych). Ułatwieniem może być dla nich fakt, że od niedawna w Austrii każdy numer telefonu musi być zarejestrowany – tak jak w Polsce nie można już kupić i używać numeru telefonu anonimowo.

CZYTAJ TAKŻE: Internet to nie dżungla. Wielka Brytania walczy z hejtem

Kary za nie przestrzeganie przepisów przez serwisy internetowe mogą być wysokie – przepisy przewidują grzywnę do 500 tys. euro w przypadku pierwszego złamania prawa i grzywny idące w miliony w razie recydywy.

Propozycja nowego prawa, co zrozumiałe, budzi wątpliwości. Aktywiści praw cyfrowych z Epicenter Works twierdzą, że to „duże złamanie ochrony danych osobowych”. Przy czym aktywiści rozumieją cel, jakim jest ograniczenie agresji w sieci, po prostu uważają, że nie można tego robić za pomocą likwidacji podstawowych praw.

Z pomysłem rządu nie zgadza się również była polityczka Zielonych Sigi Maurer, której walka z seksistowskimi komentarzami została wykorzystana przez rząd jako jeden z powodów wprowadzenia nowego prawa. Polityczka pisała, że nie można zaakceptować ograniczania podstawowego prawa do wolności wypowiedzi pod pretekstem walki z nienawiścią.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Witold M. Orłowski: Libra libre?

Widmo krąży po świecie finansów – widmo nowej rewolucji, i to rewolucji na skalę, ...

Majątek współzałożyciela Microsoftu na wyprzedaży. Jest nawet Mig 29

Ogromną posiadłość w Atherton w hrabstwie San Mateo należąca do spadkobierców Paula Allena wystawiono ...

Apple wraca do pracy stacjonarnej. A co robią inne koncerny?

Apple poinformował, że od września wznawia system pracy stacjonarnej. Jednak nie w pełnym wymiarze. ...

Film zapisany na szkle. Odporny na zniszczenie

Microsoft szuka sposobu na to, jak gromadzić dane w możliwie najmniejszej przestrzeni. W trakcie ...

Polski startup wart już 100 mln dol. Kluczowy dla światowych marek

Innowacyjna spółka założona i rozwijana przez Mirona Mironiuka pozyskała właśnie 15 mln dol. od ...

Nowy pomysł Morawieckiego: gry w kanonie lektur szkolnych

Premier Mateusz Morawiecki ma odwiedzić w czwartek producenta gier komputerowych. Jego flagowa produkcja zostanie ...