Aplikacja błędnie zmusiła do izolacji tysiące osób. Afera w Izraelu

Izraelskie demonstracje przeciw premierowi Benjaminowi Netanyahu
Kobi Wolf/Bloomberg

Systemy śledzące rozprzestrzenianie się koronawirusa mają ograniczać liczbę nowych zakażeń, ale – jak się okazuje – nowatorskie aplikacje tego typu wywołują coraz więcej kontrowersji.

W Izraelu wybuchła właśnie afera, gdyż co najmniej 30 tys. osób zostało poddanych przymusowej kwarantannie, choć część osób – w momencie, gdy teoretycznie miała styczność z chorym znajdowała się w domu – pisze „Haaretz”. Poddani izolacji nie mogą nawet odwołać się od zakazu, gdyż Knesset tymczasowo zezwolił służbom specjalnym Shin Bet na pomoc w lokalizowaniu i przymusowej izolacji „niepokornych”.

CZYTAJ TAKŻE: Założyć obywatelom czujniki. Kontrowersyjny pomysł premiera Izraela

Potencjalnie zakażeni dostali od resortu zdrowia powiadomienie na telefon, że muszą poddać się kwarantannie. Zgodnie z prawem osoba, która otrzyma taką informację, może poprosić Ministerstwo Zdrowia o ponowne sprawdzenie danych, a urzędnicy na rozpatrzenie tego wniosku mają trzy dni. To jednak tylko teoria.

Izraelczycy skarżą się, że choć omyłkowo zostali poddani kwarantannie, to resort nie odpowiada na ich wezwania. Gazeta cytuje osoby, które – mimo że dostały informację o konieczność pozostania w domu przez 11 dni – w czasie potencjalnego kontaktu z zarażonym spały w domy lub były w zupełnie innej lokalizacji.

CZYTAJ TAKŻE: Izraelczycy wynaleźli podsłuch idealny? Tani i trudny do wykrycia

Ministerstwo Zdrowia Izraela podało jedynie, że pracuje nad poprawą dostępności infolinii. Podkreśla jednak przy tym, że otrzymanie wiadomości tekstowej wymaga natychmiastowej kwarantanny, a wskazówki zawarte w wiadomości muszą być przestrzegane, dopóki dana osoba nie zostanie poinformowana o innych krokach – podaje „Haaretz”.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Amazon wie, kiedy wejść. Polski e-handel ma świetną przyszłość

Z analizy przeprowadzonej przez PwC wynika, że w 2026 r. wartość brutto polskiego rynku ...

Platforma do gier dla dzieci warta 40 mld dol. Teraz czas na starszych

Uwielbiana przez dzieci platforma do gier zadebiutowała na nowojorskiej giełdzie NYSE, a jej kapitalizacja ...

Robert Busz: Zagrożone prywatne centra danych

Szacujemy, że 70 proc. zasobów prywatnych centrów danych zostanie przeniesionych do chmury, a 30 ...

Dzieła literatury trafiają do gier. Teraz Lem i Kafka

Odwołanie się do literatury pomaga nowym mediom, ale także promuje literaturę. Pesymiści wieszczą, że ...

Chiny testują kryptowalutę. Zwiększy kontrolę nad ludźmi

W największych miastach w Chinach ruszyły pilotażowe projekty wykorzystania cyfrowej waluty. Eksperci są przekonani, ...

Huawei chciał zastąpić Androida. Na razie poniósł porażkę

Program Ark Complier miał pozwolić na przystosowanie w łatwy sposób aplikacji zrobionych pod Androida ...