Bezlitosna walka o informatyków

Na polskim rynku brakuje ok. 50 tys. specjalistów od IT. Część firm musi rezygnować ze zleceń, bo nie ma ich kto realizować.

Publikacja: 03.10.2018 11:22

Bezlitosna walka o informatyków

Foto: cyfrowa.rp.pl

Bezrobocie w Polsce utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie. W sierpniu wyniosło 5,8 proc. i było o 0,1 pkt proc. niższe niż w lipcu. Pracodawcy ostro walczą o specjalistów, a największy ich deficyt obserwujemy w IT. W efekcie wynagrodzenie w tej branży systematycznie rośnie. Według danych GUS przedsiębiorstwa działające na rynku IT informują o 5–8-proc. wzroście płac i szukają już pracowników poza głównymi polskimi miastami.

Obecnie specjaliści od IT zatrudnieni na stanowisku ogólnym miesięcznie mogą liczyć na niemal 6,4 tys. zł brutto, a grupa 25 proc. programistów na ponad 9 tys. zł – wynika z badania firmy Sedlak & Sedlak. Im bardziej specjalistyczne stanowisko, tym wyższa płaca. W IT wcale nie należą do rzadkości osoby inkasujące miesięcznie kwoty rzędu kilkunastu tysięcy złotych.

Wysokość wynagrodzenia zależy też od miejsca zatrudnienia – najbardziej hojne są firmy zlokalizowane w Warszawie, szczególnie te z przewagą kapitału zagranicznego. To jednak nie znaczy, że krajowe od nich mocno odstają. O konieczności szczodrego wynagradzania pracowników od lat głośno mówi m.in. krakowski Comarch. Jego prezes Janusz Filipiak regularnie informuje o przyznawanych pracownikom podwyżkach. Podkreśla też, że granica między zarobkami w IT w Polsce i w innych krajach się zaciera. Na przykład niektórzy specjaliści Comarchu w Warszawie zarabiają ok. 4 tys. euro. To więcej, niż firma płaci swoim informatykom we francuskim Grenoble.

Specjaliści IT znajdują zatrudnienie nie tylko w firmach technologicznych. Są potrzebni w finansach, e-commerce, przemyśle czy placówkach medycznych.

""

cyfrowa.rp.pl

– Już niebawem będą w niemal każdej branży. Wyzwaniem naszego rynku, a przede wszystkim systemu edukacji jest wykształcenie odpowiedniej liczby pracowników, którzy zapełnią powiększającą się cyfrową lukę. Dlatego do programowania garnie się coraz więcej osób, które dotychczas zajmowały się czymś zupełnie innym – komentuje Jerzy Mardaus, menedżer w szkole programowania Codecool.

Firmy niechętnie dzielą się informacjami o tym, ile średnio płacą swoim pracownikom. Ze świecą można szukać takich informacji w raportach rocznych informatycznych spółek notowanych na warszawskie giełdzie. Znajdziemy tam natomiast łączną kwotę wynagrodzenia, ale wyciąganie na jej podstawie wniosków może być mylące. Powód? W tej branży stosunkowo wysoki odsetek osób pracuje nie na podstawie umów o pracę , ale ma umowy-zlecenia, o dzieło bądź własną działalność. A to oznacza, że szeroko rozumiane pensje są ukryte w kilku pozycjach, takich jak na przykład „usługi obce”. To dotyczy szczególnie mniejszych firm, m.in. producentów gier czy twórców specjalistycznych aplikacji.

Problematyczne jest też liczenie przeciętnego wynagrodzenia w firmach, które gros swojego biznesu wypracowują za granicą. Przykładem może być Asseco Poland – czyli największa rodzima spółka informatyczna – działające w ponad 50 krajach. Po uwzględnieniu zatrudnienia tylko w jednostce dominującej i kosztów świadczeń pracowniczych, otrzymujemy w Asseco kwotę rzędu 10 tys. zł brutto.

O informatyków biją się nie tylko firmy, ale też urzędy. Według badania Gartnera ponad 30 proc. dyrektorów ds. informatyki, reprezentujących instytucje publiczne różnego szczebla, wskazało inwestycje w rozwiązania chmurowe lub rozwiązania datacentrowe jako jeden z najważniejszych celów rozwojowych. Co ciekawe, w firmach z sektora prywatnego odsetek takich odpowiedzi był o ponad połowę niższy. Może to wynika z opóźnienia technologicznego sektora publicznego.

Brak pracowników w IT nie jest tylko polską bolączką. Szacuje się, że w całej Unii Europejskiej deficyt ten może sięgnąć 900 tys. osób.

IT

Bezrobocie w Polsce utrzymuje się na rekordowo niskim poziomie. W sierpniu wyniosło 5,8 proc. i było o 0,1 pkt proc. niższe niż w lipcu. Pracodawcy ostro walczą o specjalistów, a największy ich deficyt obserwujemy w IT. W efekcie wynagrodzenie w tej branży systematycznie rośnie. Według danych GUS przedsiębiorstwa działające na rynku IT informują o 5–8-proc. wzroście płac i szukają już pracowników poza głównymi polskimi miastami.

Pozostało 87% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
IT
Polska liderem rozwoju IT w Europie. Kto jest najbardziej poszukiwany
IT
Pracownicy IT z mniejszym wzięciem i zagrożeni przez AI. Ciężki los juniora
IT
Brytyjski gigant oszukany na ogromne sumy. Stworzyli fałszywego dyrektora finansowego
IT
Polskie paradoksy dostosowań do unijnej dyrektywy
IT
Lawinowo przybywa programistów na swoim. Mają bardzo niepewną przyszłość