Z oferty mogą skorzystać klienci biznesowi operatora. Telekom wskazuje, że serwery UseCrypt nie przechowują żadnych informacji, więc dane użytkownika nie są przekazywane osobom trzecim, zewnętrznym organom, ani wykorzystywane w żaden inny sposób. Rozwiązanie charakteryzuje nienamierzalny adres IP, funkcja trwałego usuwania danych oraz sprawdzania czy telefon nie jest na podsłuchu. Twórcy Usecrypta wśród zalet wskazują ponadto brak możliwości uzyskania dostępu do wiadomości tekstowych znajdujących się w komunikatorze oraz przechwycenia rozmów realizowanych za jego pośrednictwem.

Oded Vanunu i Roman Zaikin, eksperci cyberbezpieczeństwa, którzy w ubiegłym roku podczas konferencji Black Hat w USA pokazali, jak złamać szyfrowanie WhatsAppa, twierdzą, że polska aplikacja posiada najwyższy standard szyfrowania połączeń głosowych.

CZYTAJ TAKŻE: Syn premiera Izraela wprowadza komunikator z Polski. Zyskał uznanie

Wejście do oferty Plusa może wpłynąć na rozpowszechnienie komunikatora w Polsce.

Według szacunków Statista do 2021 r. z różnego rodzaju aplikacji do komunikacji na całym świecie ma korzystać 2,5 mld użytkowników. W Polsce z komunikatorów korzysta ponad 25 mln osób. Co więcej, właściciele telefonów wydają przeszło 70 mld dol. rocznie (dane SensorTower) na zabezpieczenie swoich urządzeń. Z tego blisko 70 proc. przypada na użytkowników produktów Apple. Okazuje się, że wydatki na aplikacje komunikacyjne stanowią zaledwie ułamek procenta z tej kwoty.

– UseCrypt nie pozwala użytkownikowi wykonać połączenia lub go odebrać, jeżeli telefon jest zhakowany. W sytuacji, kiedy użytkownik straci ten aparat, komunikator UseCrypt nie daje możliwości wyciągnięcia historii z aplikacji – wylicza Jakub Kokoszka, dyrektor zarządzający UseCrypt USA. – Powszechnie wiadomo, że system Pegasus, o którym tak głośno było po zakupie przez polski rząd, łamie systemy operacyjne takie jak iOS czy Android i umożliwia wgląd do wszystkiego, co jest dostępne po pokonaniu zabezpieczeń systemowych. UseCrypt ma własne niezależne szyfrowanie, które nie ma nic wspólnego z systemem operacyjnym, więc tego typu atak musiałby złamać zabezpieczenia UseCrypt. A do tej pory coś takiego się nie wydarzyło – tłumaczy Jakub Kokoszka.