Najgroźniejszy trojan zablokowany. Gniazdo hakerów na Ukrainie

Dzięki ogólnoświatowej akcji Europolu udało się zablokować jeden z największych botnetów ostatniej dekady – Emotet. Śledczy przejęli kontrolę nad jego infrastrukturą i zablokowali serwery.

Publikacja: 01.02.2021 03:36

Najgroźniejszy trojan zablokowany. Gniazdo hakerów na Ukrainie

Foto: Policja Ukrainy

Operacja przeciwko Emotet, to wynik współpracy władz Holandii, Niemiec, Stanów Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Francji, Litwy, Kanady i Ukrainy. Jej koordynacją zajmował się Europol i Eurojust.

Śledczy przejęli kontrolę nad setkami serwerów, z których rozsyłane było jedno z najbardziej niebezpiecznych złośliwych oprogramowań na świecie – Emotet. Program był używany do kradzieży miliardów dolarów zarówno od firm jak i prywatnych obywateli na całym świecie. Niemiecka policja twierdzi, że infekcje wywołane przez trojana spowodowały tylko w ich kraju straty w wysokości co najmniej 14,5 mln euro.

CZYTAJ TAKŻE: Hakerzy wabią ofiary „Cyberpunkiem”. Reklamują go nawet na YouTube

Zdaniem śledczych trojan Emotet odpowiadał za 30 proc. ataków złośliwego oprogramowania a jego likwidacja będzie miała istotny wpływ na środowisko cyberprzestępcze.

Część przejętej infrastruktury znajdowała się w Charkowie na Ukrainie. Na YouTube pojawił się film z akcji likwidacyjnej przeprowadzonej przez lokalne władze, ale ukraińska policja nie poinformowała, czy dokonano aresztowań.

Dochodzenie Europolu i Eurojustu doprowadziło również do odkrycia bazy danych zawierających skradzione adresy e-mailowe, nazwy użytkowników i hasła. Likwidacja infrastruktury botnetu Emoteta to wynik dwóch lat śledztwa organów w kilku krajach na całym świecie.

Trojan Emotet został po raz pierwszy zaobserwowany w 2014 roku, kiedy złośliwe oprogramowanie zaatakowało klientów niemieckich i austriackich banków. Jednak już w kolejnych latach trojan atakował klientów banków na całym świecie. Cyberprzestępcy odpowiedzialni za botnet instalowali i uruchamiali także inne złośliwe oprogramowanie na zainfekowanych już Emotetem urządzeniach – m.in. Ryuk ransomware, TrickBot oraz Qakbot. Emotet był dystrybuowany głównie drogą mailową, przez złośliwe dokumenty z tzw. “makrami”, których uruchomienie skutkowało infekcją.

CZYTAJ TAKŻE: Szybszy dostęp do szczepienia? Nowa pułapka hakerów

Emotet był w stanie także wykorzystywać dostęp do mejla ofiary ataku i rozsyłał z jej skrzynki złośliwe oprogramowanie. Łatwo było nim zainfekować komputer korzystając z otwartych sieci Wi-Fi, ponieważ trojan był w stanie przenosić się za ich pomocą i przeskoczyć z jednej sieci Wi-Fi do drugiej.

IT
IT
Lawinowo przybywa programistów na swoim. Mają bardzo niepewną przyszłość
IT
Szybki wzrost długów w firmach IT. Topią je... klienci
IT
Koniec eldorado w polskim IT. Niższe płace i zwolnienia pracowników
IT
Polska ruszyła w technologiczną pogoń za europejskimi liderami. Wielki potencjał IT
IT
Pod Warszawą powstanie gigantyczne centrum danych. Ma karmić sztuczną inteligencję