Ministerstwo obrony Wielkiej Brytanii prowadzi dochodzenie w sprawie „poważnego zagrożenia” dla bezpieczeństwa narodowego. Gazeta „The Telegraph” napisała, że cztery lata temu „ktoś” zlecił firmie z Mińska opracowanie oprogramowania zabezpieczającego system, z którego korzystają inżynierowie pracujący z brytyjskimi atomowymi okrętami podwodnymi, w tym przenoszącymi rakiety nuklearne,
Jak ustaliło dziennikarskie śledztwo, firma Rolls-Royce Submarines, która na zlecenie ministerstwa obrony zarządza flotą atomowych okrętów podwodnych, zdecydowała się na modernizację swojej wewnętrznej sieci łączności w 2020 roku i zatrudniła firmę WM Reply jako wykonawcę.
Zagrożenie bezpieczeństwa narodowego
Zgodnie z kontraktem prace mieli wykonywać wyłącznie programiści mieszkający w Wielkiej Brytanii i mający dostęp do informacji niejawnych. Jednakże WM Reply przekazało część zadań związanych z tworzeniem kodu programistom z Białorusi. Jeden z nich, jak wynika z dokumentów, które są obecnie badane w ministerstwie obrony, w rzeczywistości mieszkał i pracował w Rosji a dokładniej w Tomsku.
Czytaj więcej
Przypominający mantę i trudny do wykrycia Kronos jest w stanie wejść pod wodą w 180-stopniowy zakręt z pełną prędkością i zaatakować wrogi okręt to...
- Wewnętrzna sieć Rolls-Royce Submarines zawiera dane osobowe wszystkich pracowników firmy, a także informacje o strukturach organizacyjnych współpracujących z atomowymi okrętami podwodnymi. Zaangażowanie białoruskich i rosyjskich programistów w takie projekty stwarza wyraźne ryzyko dla bezpieczeństwa narodowego - podkreśliła Marion Messmer z think tanku Chatham House.
Według niej, jeżeli dostęp do danych osobowych osób pracujących w brytyjskiej flocie łodzi podwodnych trafią do przeciwników, to pracownicy brytyjscy mogą stać się ofiarami „szantażowania lub ukierunkowanego ataku”:
Rosjanie mogą śledzić brytyjskie łodzie podwodne
Ze strategicznego punktu widzenia okręty podwodne są ważne, ponieważ są bardzo trudne do wykrycia i bardzo mobilne. Gdyby ktoś miał dostęp do systemu śledzenia pokazującego przez cały czas, gdzie znajdują się okręty podwodne, dałoby mu to ogromną przewagę strategiczną: planując atak na Wielką Brytanię, mógłby najpierw namierzyć nuklearne okręty podwodne i unieszkodliwić pociski nuklearne Trident.
A w brytyjskiej flocie wszystkie okręty podwodne mają napęd nuklearny. Cztery z nich wyposażone są w rakiety Trident z głowicami nuklearnymi. Jeden z czterech takich okrętów podwodnych zawsze pełni dyżur bojowy.
Firma ukrywała zagranicznych programistów
Aby nie stracić kontraktu, kierownictwo WM Reply próbowało ukryć przed Rolls-Royce'em zaangażowanie zagranicznych programistów. Część pracowników zaczęła wyrażać zaniepokojenie tym faktem. Menedżerowie postanowili jednak nie informować Rolls-Royce'a i ukryć białoruskie nazwiska, zastępując je nazwiskami zmarłych Brytyjczyków.
Powodem takiego działanie była najzwyklejsza pazerność, która kierownictwu firmy przesłoniła groźne konsekwencje takiego postępowania. WM Reply chciał wykorzystać zagranicznych programistów do obniżenia kosztów. Programiści białoruscy byli „znacznie tańsi” od programistów brytyjskich, więc zaangażowanie ich do projektu, kosztującego łącznie około 0,5 mln funtów, „zwiększyłoby marże zysku” – wynika z dokumentów uzyskanych przez Ministerstwo Obrony.