Przypadający 12 lutego Tłusty Czwartek obchodzony jest w zasadzie tylko w Polsce i w nieco mniejszej skali także w katolickiej części Niemiec. Ma w Polsce zaprzysięgłych zwolenników, którzy będą objadać się tego dnia pączkami i zjedzą ich znacznie więcej niż statystyczne 2-3, jakie przypadają na osobę.
Tłusty Czwartek na fali
Zainteresowanie widać także po internetowych wyszukiwarkach. Zgodnie z danymi Google Trends obecnie hasło "tłusty czwartek 2026" należy do grupy najmocniej zyskujących na popularności. Widać wzrost o ponad 20 proc., co przekłada się na dziesiątki tysięcy nowych zapytań. Póki co głównie Polaków interesuje sprawdzanie daty, kiedy w tym roku to ruchome święto obżarstwa przypada. Im bliżej będzie do 12 lutego, wówczas pojawią się także pytania o ceny tego smakołyku w konkretnych sieciach oraz licytowanie się, kto w tym roku zaserwuje najdroższe.
Czytaj więcej
Cena kruszcu po raz pierwszy w historii doszła w tym tygodniu do 5,6 tys. dol. za uncję i choć w piątek doszło do korekty notowań, zdaniem analityk...
BNP Paribas podawał w ubiegłorocznym badaniu, że w dyskoncie najprostszy pączek w 2025 r. kosztował 1 zł, w piekarni przynajmniej 5 zł za sztukę. Produkty rzemieślnicze kosztowały już co najmniej kilkanaście złotych. – Mimo rosnących kosztów większość z nas z pewnością skusi się na choćby jednego pączka – wyjaśniał bank BNP Paribas. Analitycy rynku spożywczego szacowali, że tradycyjny pączek powinien w 2025 r. kosztować 5,17 zł. Polacy zaś wydadzą na nie tylko w jeden dzień ok. 200 mln zł. W tym roku i cena, i sumaryczna kwota zapewne wzrosną.
Pączki coraz droższe
Szacunki analityków wskazywały, że ceny pączków w 2025 r. rdr. wzrosły ponad 3 proc., ale kosztowały też prawie 2/3 więcej niż w 2020 r. Mimo to w Tłusty Czwartek według branżowych szacunków Polacy zjedzą ich ok. 100 mln sztuk.
W hipermarketach i dyskontach spożywczych można znaleźć nawet pączki, których cena to zaledwie kilkadziesiąt groszy. Na drugim biegunie znajdą się za to pączki sprzedawane przez uznane marki czy propozycje firmowane przez celebrytów. Tu ceny bywają kosmiczne, jak 30 zł za sztukę, a na pewno nie zawsze cena podąża w krok za jakością.
Za jednego takiego pączka powinniśmy zapłacić przeciętnie około 5,17 zł. Uwzględniane w tym są nie tylko ceny półproduktów (mąki, cukru, mleka, smalcu, drożdży czy różanej konfitury), ale też koszty pracy, energii i marża, z której cukiernik oprócz zysku musi opłacić lokal, utrzymać sprzęt itp.
Także BNP Paribas zauważał, że choć ceny niektórych składników ciasta pączkowego już w 2024 r. znacząco wzrosły, sytuacja w wielu kategoriach produktowych jest relatywnie stabilniejsza niż w latach poprzednich. W tym roku tańszy jest cukier, cena mąki wzrosła nieznacznie, ale już jajek o ponad 20 proc.
Ta treść jest częścią płatnego partnerstwa z Google mającego na celu promocję Google Trends.