Autonomiczne pojazdy już wkrótce zaczną dostarczać paczki

Nie tylko Tesla. Swiss Post testuje już pierwsze samochody autonomiczne.
Swiss Post

Nowoczesne technologie w logistyce poprawią efektywność i rozwiążą problem z niedoborem pracowników.

Samochody bez kierowcy to dziś jeden z najgorętszych trendów w motoryzacji. Tzw. autonomiczne auta całkowicie zmienią obraz wielu branż, w tym kurierskiej.

Sektor ten boryka się bowiem z wysokimi kosztami dostaw i brakiem pracowników. Tego typu samodzielnie przemieszczające się pojazdy-roboty mogą być skuteczną odpowiedzią na takie wyzwania operatorów.

Robot asystent

Roboty mają ogromny potencjał w logistyce. Według analiz firmy ZF Friedrichshafen małe „automaty” dostawcze to idealne rozwiązanie do transportu przesyłek na tzw. ostatniej mili – zwłaszcza na ostatnim odcinku 3–5 km od docelowego miejsca odbioru.

Eksperci ZF szacują, że takie maszyny mogłyby wykonywać od 2030 r. w samych tylko Niemczech aż 400 mln dostaw rocznie. Wskazują, że pracę wykonywałyby całkowicie samodzielnie, choć część robotów pełniłaby również rolę robotów-pomocników, asystujących listonoszom i kurierom.

Właśnie na takie urządzenia stawia Deutsche Post. Narodowy operator na rynku kuriersko-pocztowym zamierza wdrażać tzw. PostBota – autonomiczny wózek na paczki, który podąża za pracownikiem, wioząc do 150 kg ładunku: listów i paczek.

PostBot zbudował francuski startup Effidence, który w 2017 r. wygrał organizowane przez DHL zawody robotów Robotisc Challenge. PostBot mierzy 150 cm wysokości i jeździ z prędkością 6 km/h. To rozwiązanie miałoby odciążyć kurierów, a nie ich zastąpić.

Krok dalej poszła estońska firma Starship, założona przez twórców Skype’a. Zbudowała „robokuriera”, czyli wózek, który potrafi samodzielnie poruszać się po chodniku, jadąc z zamówionym online produktem – ze sklepu wprost pod drzwi odbiorcy.

Autonomiczny dron lądowy, jak opisywany jest często pojazd Starship, ma – w zamyśle startupu z Tallina – dostarczać żywność i towary z marketów czy jedzenie z restauracji. A wszystko w zasięgu 30 min jazdy robota Starship (przewozi ładunki o masie do 10 kg).

Maszyna dowozi już zamówienia w W. Brytanii. Sięgnęła po nią w 2016 r. firma Just Eat. Obecnie na Wyspach porusza się już siedem takich pojazdów, ale kolejne testowane są m.in. w Szwajcarii, Niemczech, USA i Estonii.

Celem Starship jest zredukowanie kosztów ostatniej mili. Dziś w W. Brytanii – w przypadku dostawy – sięgają one około 6–12 funtów, z czego zdecydowana większość to wynagrodzenie kuriera. Estoński startup przekonuje, że dzięki automatyzacji zredukuje te koszty dostaw do maks. 1 funta.

Auta bez kierowcy

Amerykańscy pocztowcy z United States Postal Service (USPS) idą dalej – pracują, wspólnie z naukowcami Uniwersytetu Michigan – nad autonomicznymi pojazdami dostawczymi. Liczą, że cała flota takich samochodów będzie mogła wyjechać na drogi za siedem lat.

Pierwsze dziesięć prototypów ma być sprawdzanych w praktyce już w przyszłym roku. USPS nie zamierza jednak pozbywać się kurierów – ci nadal mają siedzieć w szoferce auta, choć to pozbawione już będzie pedałów i kierownicy. Pracownicy skupią się na przekazywaniu przesyłek klientom i nadzorowaniu pracy robota.

Według USPS postawienie na nowatorską technologię to świetny interes, bo zakup autonomicznej furgonetki ma być jedynie o 7–10 tys. dol. droższy od tej tradycyjnej (szacuje się, że do 2035 r. te dodatkowe koszty spadną do 3 tys. dol.). Wymiana taboru przynieść ma firmie istotną poprawę efektywności, w efekcie ma ona oszczędzać miliony dolarów rocznie.

W 2018 r. na szerokie testy autonomicznych aut postawił też DHL. Pojazdy dostawcze mają zostać wyposażone w czujniki i komputer, które pozwoliłyby podążać furgonetce np. za idącym od domu do domu kurierem (mózg takiego auta ma dostarczyć NVIDIA).

Testy autonomicznych furgonetek rozpoczęła właśnie poczta japońska. W tym tygodniu na ulice Tokio wyjadą pierwsze takie pojazdy. Mają kursować na 2-kilometrowym odcinku między centralą Japan Post a jedną z placówek. Cała flota tego typu aut ma być wprowadzona już w 2020 r.

Według Intela rynek aut jeżdżących bez kierowcy w 2050 r. będzie wart 7 bln dol. Wśród najbardziej zaawansowanych w tej technologii są m.in. Uber czy Waymo (firma związana z Google’em).

Mogą Ci się również spodobać

Aplikacja do rozbierania kobiet wywołała burzę w internecie

Bazująca na sztucznej inteligencji aplikacja DeepNude pozwala za pomocą jednego kliknięcia przerobić dowolne zdjęcie ...

Nowa gra 11 bit studios zbiera świetne recenzje

W piątek wieczorem ruszyła sprzedaż „Children of Morta” i już jest na siódmym miejscu ...

Wpływ płci i wieku na układ sercowo-naczyniowy

Dane epidemiologiczne wskazują, że prawie połowa pacjentów cierpiących na choroby układu sercowo-naczyniowego umiera w ...

Zemsta Xi Jinpinga? To on zatrzymał największe IPO na świecie

Oferta publiczna Ant Group, która miała przynieść 37 mld dolarów, została zatrzymana w wyniku ...

NCBiR daje miliony na wsparcie kosmicznych projektów

Firmy z sektora kosmicznego potrzebują inwestycji. Teraz mają szansę na pieniądze 
z Narodowego Centrum ...

Kafelki i baterie hitami internetu

Nie ubrania czy motoryzacja, a kategoria dom i ogród jest liderem polskiego e-handlu. Jej ...