W inteligentnych ekranach drzemie przyszłość handlu detalicznego

Dzięki kamerom i zaawansowanej analityce danych nowoczesne ekrany w punktach sprzedaży są w stanie na bieżąco dostosowywać wyświetlane treści do profilu klienta. Takie personalizowane promocje są w stanie zwiększyć sprzedaż – przekonuje Samsung.
mat. pras.

Tradycyjne sklepy w rywalizacji z e-commerce muszą coraz częściej sięgać po innowacyjne rozwiązania i nowe technologie, które są w stanie przyciągnąć klienta i zwiększyć sprzedaż.

Przykładem są nowoczesne ekrany LCD i LED, które mogą nie tylko wyświetlać informacje o produktach i promocjach, ale również angażować konsumentów, a także zbierać cenne i – co istotne – zanonimizowane dane o klientach. Eksperci mówią wprost: digital signage to przyszłość handlu detalicznego, a tzw. triggering i audience measurement (analiza upodobań konsumentów) to mechanizmy, z których dotąd głównie korzystać mogli sprzedawcy internetowi.

Co więcej, ekran dotykowy w sklepie pozwala rozszerzyć jego ofertę i połączyć świat offline z online. Digital signage umożliwia więc przenikanie się e-commerce i tradycyjnego handlu.

Poligon doświadczalny

Poligonem doświadczalnym dla technologii digital signage jest Samsung Brand Store Arkadia. Firmowy salon Samsunga w Warszawie wykorzystuje wiele innowacyjnych rozwiązań. Np. frontowe ekrany QLED, zachęcające do wejścia to nowatorskie rozwiązanie prezentujące treści powiązane m.in. z aktualną pogodą. W praktyce, gdy na zewnątrz pada deszcz, wyświetlany jest klip, na którym pokazywane są takie cechy naszych smartfonów jak wodoodporność – mówi Andrzej Czechowski, CDO w Samsung Electronics Polska.

Takie ekrany na wystawie zwracają uwagę klienta. – Można sobie wyobrazić, że w witrynie sklepu spożywczego w upalny dzień automatycznie prezentowane będą treści zachęcające do zakupu zimnych napojów, natomiast w chłodny poranek – reklama gorącej kawy – wskazuje Marcin Sas, Key Account Manager w Samsung Electronics Polska.

W Samsung Brand Store Arkadia wyświetlane są mapy prezentujące przemieszczanie się klientów, informacje dotyczące czasu, jaki spędzili oni przy konkretnych produktach oraz aktualne wyniki sprzedaży.
mat. pras.

Jak tłumaczy, powiązanie wyświetlaczy z warunkami atmosferycznymi to niejedyne możliwe rozwiązanie. Scenariuszy jest wiele. System może przy prezentacji treści brać pod uwagę choćby kalendarz i uwzględniać wybrane święta, czy np. wydarzenia odbywające się w danym dniu w okolicy. Rozwiązania digital signage można powiązać również z systemem magazynowym sklepu. W efekcie automatycznie na ekranach pokazywane byłyby te produkty, na które jest promocja.

W naszych sklepach stawiamy na nowe podejście do komunikacji z klientem. Dzięki zaawansowanej technologii możemy zaoferować pasażerom unikalne doświadczenia zakupowe. Wykorzystanie ekranów na froncie sklepu pozwala także zwiększyć atrakcyjność sklepu jak również przyciągnąć uwagę klienta – mówi Karolina Szuba COO Baltona.

Ale ekran na froncie sklepu to dopiero początek. Gdy już uwaga klienta zostanie przyciągnięta następnie trzeba ją podtrzymać. W tym miejscu na pierwszy plan wychodzi ekran Samsung LED z systemem rozszerzonej rzeczywistości (AR). – Klienci żywiołowo reagują na swój wizerunek wyświetlany na ekranach. Obraz z kamery w połączeniu z takimi elementami, jak np. dinozaury czy zabawne napisy nad głowami klientów, mają zachęcić do pozostania w sklepie. Nasze doświadczenia, a także badania shopperowe pokazują, że to naprawdę zdaje egzamin – przekonuje Marcin Sas.

Bez kolejki

Etap ten oparty jest na magii urządzeń i fachowej obsłudze sprzedawców. – Centralnym punktem jest interaktywny stół. Gdy klient podniesie telefon automatycznie wyświetli się np. informacja o aparacie, czy aktualnej promocji, np. na etui dla tego modelu – wyjaśnia Sas. – Ale treści mogą być wyświetlane już wcześniej, po zbliżeniu ręki do danego produktu. Kamera 3D wykryje ruch i z wyprzedzeniem zaprezentuje określoną treść, która może m.in. zachęcić do zakupu i zapobiec niezdecydowaniu klienta – kontynuuje nasz rozmówca.

Jak zaznacza, założenie jest takie, by zapewnić maksymalną interakcję z dostępnymi produktami. Możliwość dotknięcia i sprawdzenia produktu zwiększa bowiem deklarowaną chęć jego zakupu nawet o 50 proc.

Nasza platforma otwarta jest dla partnerów, którzy są w stanie ją integrować w dowolny sposób. Można wyobrazić sobie perfumerię, która dzięki czujnikom ruchu, po podniesieniu przez klienta określonego flakonu, wyświetli na ekranie aktualną promocję. Co ważne, ekrany pełnią rolę informacyjną, a więc są w stanie zastępować i wspomagać sprzedawców – wylicza Marcin Sas.

Dziś problemem wielu punktów handlowych jest niedobór pracowników. Dzięki digital signage ten obszar, przynajmniej w pewnym stopniu, można zautomatyzować.

– Trudno, by przy każdym stoisku stał sprzedawca. W sklepie możemy zainstalować tablety, za pomocą których klient może wezwać ekspedienta. Ten, wyposażony w smartwatch zintegrowany z tabletem, dostanie powiadomienie z informacją, przy którym stoisku potrzebna jest pomoc – tłumaczy Sas.

Ekrany przy określonych stoiskach mogą pełnić też rolę pomostu między fizycznym sklepem a handlem online. W razie braku towaru na półce klient może bowiem zamówić sobie określony produkt z dostawą do domu. – Taka strategia omnichanelowa jest coraz popularniejsza, bowiem potrzeby konsumentów ewoluują, nie chcą oni tracić czasu na stanie w kolejce – dodaje.

Usuwanie białych plam

Tym, co wyróżnia Brand Store w Arkadii na tle podobnych sklepów w całej Polsce, są jednak nie tyle nowoczesne urządzenia digital signage, ile „sprzężone” z nimi zaawansowane rozwiązania analityczne, które pomagają w takim zarządzaniu placówką, aby była ona jak najbardziej dochodowa i przyjazna dla klienta. Zastosowana technologia pomaga m.in. w anonimowej analizie przepływu osób w obrębie sklepu, co pozwala na zbadanie, jak długo klient przebywał w danym miejscu i ile czasu spędził przy danym produkcie. – Kamery są w stanie rozpoznać wiek, płeć, a nawet emocje klienta, a także na bieżąco analizować jego ruch. Na tej podstawie można dostosowywać w czasie rzeczywistym ofertę – mówi Marcin Sas.

Po takie zaawansowane algorytmy sięgnęła m.in. Baltona. Analizując przepływ pasażerów w porcie lotniczym (kierunek i czas odlotu), Baltona mogła opracować spersonalizowane treści dla określonych grup podróżnych.

– Porównując kategorię obecnych na lotnisku podróżnych z danymi historycznymi i zakupami dokonywanymi przez nich przy użyciu kart pokładowych, byliśmy w stanie wskazać pewne schematy. I tak się okazuje, że osoby lecące np. do kraju X najczęściej kupują produkt Y. Owa analiza koszyków pozwoliła na dostosowanie informacji, reklam i promocji wyświetlanych w lotniskowym sklepie – wyjaśnia przedstawiciel Samsunga. Wiedza na temat czasu odlotu i kierunku pozwala nam przygotować spersonalizowaną komunikację dla naszego klienta. Analizując jego preferencje zakupowe, możemy zwrócić jego uwagę na produkty odpowiadające jego potrzebom. Rozwiązanie to, poza atrakcyjnością wizualną, pozwala naszym klientom zaoszczędzić czas. Zachęcamy pasażera do odwiedzenia sklepu. Warto również dodać, że system jest synchronizowany automatycznie i nie wymaga bieżącej obsługi – mówi Karolina Szuba COO Baltony.

Podobne analizy prowadzone są w Brand Store Arkadia. Na zapleczu salonu jest sala konferencyjna wyposażona w liczne ekrany, na których na bieżąco obrazowane i badane są zachowania i doświadczenia zakupowe konsumentów. To pozwala zweryfikować m.in., które produkty i które części sklepu cieszą się największym zainteresowaniem. Na tej podstawie tworzone są tzw. heat mapy ruchu w sklepie.

Przeprowadzone w obrębie sklepu analizy pokazują, że umiejętne wyeksponowanie koło siebie synergicznych produktów zwiększa zainteresowanie klientów i przekłada się na dłuższy czas interakcji z produktem aż o 20 proc., co finalnie oznacza wyższą sprzedaż. Heat mapa pomaga w podejmowaniu decyzji odnośnie do wyglądu i wyposażenia sklepu oraz ekspozycji towaru.

– Dzięki tym analizom okazał się np., że „białą plamą”, czyli miejscem, które klienci stosunkowo najrzadziej odwiedzają, by obejrzeć produkt, są strefy usytuowane w pobliżu kas. To zapewne ma związek z obawą klientów, że będą nagabywani przez ekspedienta – twierdzi Czechowski.

Pomiary pokazały, że odwiedzający salon mniej chętnie sięgają również po produkty eksponowane na krótszych krawędziach stołów. Przedstawiciele Samsunga podkreślają, iż dzięki tym danym i możliwości eksperymentowania doszli do takiego „sformatowania” ekspozycji sklepu, że ruch w placówce w ciągu miesiąca od zmian wzrósł o 20 proc.

– Podobne efekty można uzyskać u naszych partnerów. Potwierdzają to wyniki z restauracji Gruby Benek, gdzie danie reklamowane na ekranie zamówiło 14 proc. klientów, przy czym ok. połowa klientów przyznała, że zmieniła zdanie co do zamówienia w restauracji – komentuje Marcin Sas.

Więcej informacji znajdziesz:  https://www.samsung.com/pl/business/displays/

Materiał powstał we współpracy z firmą SAMSUNG

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Sex gadżet w postaci mikrorobota wzbudził kontrowersje

Nowy model autonomicznego robota-wibratora najpierw dostał na targach CES w Las Vegas wyróżnienie, a ...

Technologiczni giganci idą ławą na giełdę

W przyszłym roku możemy spodziewać się interesujących ofert spółek ze Stanów Zjednoczonych. Inwestorzy czekają ...

Chiny: Leica na czarnej liście cenzorów Internetu

Spot reklamowy, którego bohaterem jest fotograf robiący zdjęcia wydarzeń na placu Tiananmen w Pekinie ...

Facebook usuwa izraelskie konta wpływające na wyniki wyborów

Najpopularniejszy serwis społecznościowy poinformował, że usunął profile związane z Grupą Archimedesa (Archimedes Group). To ...

Konsole i gry na gwiazdkę: Paragon z doładowaniem czy symulator farmera

Switch to jeden z najbardziej pożądanych gadżetów. W 2019 r. wskoczy na pozycję najlepiej ...

Robot-krab zaopiekuje się kwiatkami

Masz dość przenoszenia doniczek z roślinami w bardziej nasłonecznione miejsce mieszkania? Startup Vincross ma ...