Lotnictwo wojskowe USA wprowadza robo-pilotów

Prezydent Donald Trump w rozmowie z szefem pilotów testowych Lockheed Martin Alanem Normanem (w środku)
Bloomberg

Siły powietrzne Stanów Zjednoczonych stworzyły robota będącego w stanie pilotować samolot. Za konstruktorami udany dwugodzinny lot testowy.

Koncepcja na tworzenie maszyn mogących prowadzić istniejące już pojazdy wydaje się być bardziej sensowną od pomysłu tworzenia coraz to nowych pojazdów autonomicznych, które trzeba projektować od początku. Wizja wsadzenia robota z “prawem jazdy” do samolotu, czołgu czy kombajna znacząco oszczędza czas i pieniądze potrzebne na zbudowanie nowych autonomicznych maszyn.

CZYTAJ TAKŻE: Samoloty przyszłości będą w locie zmieniały kształt

Do podobnych wniosków doszły siły powietrzne USA, które przy współpracy z firmą DZYNE Technologies Inc. stworzyły robo-pilota. Konstrukcja wyglądem w ogóle nie przypomina ludzkiego odpowiednika, bardziej podobna jest do sieci rur spod zlewu niż do kapitana. Nie ma jednak co oceniać nowego urządzenia po wyglądzie, najważniejsze jest to, że działa i może znacząco przyczynić się do rozwoju awiacji.

CZYTAJ TAKŻE: Rosjanin szmuglował instrukcje do F-16. Tłumaczenie zwala z nóg

Na początku sierpnia robot odbył pierwszy (po roku testów w symulatorach i laboratoriach) lot testowy. Urządzenie zamontowano w kokpicie małej Cessny, a cybernetyczny pilot samodzielnie, bez pomocy człowieka, wystartował maszyną w dwugodzinny lot. Podczas niego robot kontrolował zaplanowaną drogę, a następnie szczęśliwie wylądował.

mat. pras.

CZYTAJ TAKŻE: Armia USA buduje superlasery bojowe o wielkiej mocy

Jak podaje portal Gizmodo.com, dowództwo sił powietrznych zamierza stawiać na rozwój tej technologii. Zdają też sobie z sprawę z tego, że przed robo-pilotem tysiące godzin testowych awiacji zanim urządzenie będzie mogło trafić na służby. Na razie nie podano informacji o dalszych lotach testowych oraz o tym, kiedy cybernetyczny pilot trafi na pokład większych maszyn. Na pewno jest bardziej odporny na przeciążenia i co najważniejsze – w razie zestrzelenia przez wroga – nie ucierpi pilot-człowiek.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Tinder stworzył funkcję chroniącą użytkowników LGBT+

Najpopularniejsza aplikacja randkowa wprowadza nową funkcję „Traveller Alert”. Będzie wyświetlać ostrzeżenia podróżującym do jednego ...

Mizerna pensja Jeffa Bezosa, a i tak jest najbogatszy na świecie

Założyciel i prezes Amazona dostał w zeszłym roku pensję w wysokości 81840 dolarów. Jak ...

Michał Szułdrzyński: Internet zhakował nasz świat

OBECNA REWOLUCJA TECHNOLOGICZNA GŁĘBOKO ZMIENIA OTACZAJĄCĄ NAS RZECZYWISTOŚĆ. JEJ KONSEKWENCJE DLA SYSTEMU GOSPODARCZEGO, POLITYCZNEGO ...

Cyfrowi tłumacze z Polski to hit. Firma z Krakowa ma 70 proc. unijnego rynku

Spółka Vasco z Krakowa, kierowana przez Macieja Góralskiego, wyrasta na giganta rynku elektronicznych tłumaczy. ...

Włamali się do utajnionych zeznań podatkowych Trumpa. Pomysłowo?

Dwa lata więzienia grozi młodym Amerykanom, którzy próbowali zdobyć zeznania podatkowe amerykańskiego prezydenta za ...

Monitory dla graczy wykrzywiają się

Globalna sprzedaż ekranów gamingowych rośnie w oszałamiającym tempie. W 2018 r. skoczyła o ponad ...