Amazon: Wystarczy pomachać, by zapłacić za zakupy

Adobe Stock

Gigant e-handlu chce wdrożyć nowy sposób płatności w sieci. Czy skaner, który wykorzysta obrazowanie komputerowe i geometrię głębi, zrewolucjonizuje handel?

Firma Jeffa Bezosa testuje całkowicie nowatorski sposób identyfikacji swoich klientów. Jak donosi „New York Post”, Amazon zamierza wykorzystać technologię, która pozwoli niezwykle precyzyjnie rozpoznać dłoń robiącego zakupy. Na tyle dokładnie, że będzie mogła ona zastąpić konieczność wpisywania PIN-u, aby zatwierdzić płatność.

CZYTAJ TAKŻE: Rewolucja w zakupach. Wystarczy odcisk palca lub skan tęczówki

By rozróżnić Smitha od Johnsona, hipernowoczesny skaner wykorzysta obrazowanie komputerowe oraz geometrię głębi. Brzmi skomplikowanie, ale tak naprawdę wystarczy pomachać, by zapłacić za zakupy. Ta nowa forma biometrii to na razie bardziej ciekawostka niż innowacja, którą Amazon wdroży lada dzień. Wiele jednak wskazuje, że nowe formy płatności będą zyskiwać na znaczeniu. A zwłaszcza te oparte właśnie o biometrię. Potwierdzają to badania Paysafe, z których wynika, że prawie połowa konsumentów na całym świecie korzysta już z tej formy identyfikacji przy dokonywaniu płatności.

Kryptonim Orville – wystarczy pomachać

Według „New York Post” testowana przez giganta handlu internetowego technologia to kolejny as w rękawie w drodze do jeszcze większego uproszczenia procesu zakupowego. – W tym przypadku atutem są jeszcze szybsze płatności, które będzie można potwierdzać błyskawicznym skanem dłoni – komentuje Sascha Stockem z Nethansy, sopockiego startupu, który wprowadza polskie i niemieckie firmy na międzynarodową platformę handlową Amazona.

CZYTAJ TAKŻE: Zakupy bez kasy i personelu. Pierwszy sklep otwarty

Jak tłumaczy, dzięki temu całe doświadczenie zakupowe, stanie się jeszcze szybsze i przyjemniejsze. – Amazon doskonale wie, że dla klientów liczy się nie tylko cena, ale również emocje. To za nie klienci są w stanie zapłacić krocie, mimo że często posiadają tańsze alternatywy produktowe – podkreśla.

Amazon w swoich sklepach Whole Foods przetestuje najnowsze technologie biometryczne
Bloomberg

Technologia, po którą sięgnął Bezos, jest może niszowa, ale – jeśli program pilotażowy się powiedzie – może zostać wdrożona w punktach spożywczych Whole Foods, których właścicielem jest Amazon. Gigant e-commerce nie chce komentować przedstawionej przez „NYP” informacji. Jedyne, co udało się dowiedzieć redakcji, to fakt, że technologia o kryptonimie Orville jest sprawdzana w biurowych automatach firmy w Nowym Jorku.

CZYTAJ TAKŻE: Szkoła ukarana za kontrowersyjną metodę sprawdzania obecności

Identyfikacja użytkownika za pomocą biometrii nie jest nowym rozwiązaniem. Acuity Market Intelligence szacuje, że do końca 2020 r. wszystkie smartfony będą standardowo wyposażone w czujniki biometryczne. Nowością jest za to sposób identyfikacji. Dotychczas najpopularniejsze były czytniki linii papilarnych bądź skaner twarzy montowany np. w iPhone’ach. – Autoryzacja za pomocą dłoni jest więc swego rodzaju novum i na pewno wzbudzi zaciekawienie konsumentów, szczególnie młodych pokoleń, które kochają nowinki technologiczne – przekonuje Stockem.

prawie połowa konsumentów na całym świecie do dokonywania płatności korzysta z danych biometrycznych – zwykle opartych na technologii rozpoznawania twarzy

Orville zadziała, gdy użytkownicy odwiedzający sklep przytrzymają rękę nad skanerem. W ten sposób nastąpi identyfikacja unikalnego kształtu i rozmiaru każdej dłoni. To komfortowe rozwiązanie. Ale ma minus. Otóż, aby spróbować nowego sposobu identyfikacji w sklepie, klienci Amazon Prime będą musieli wpierw wybrać się do nich w celu zeskanowania rąk i zapisania tych danych w bazie.

CZYTAJ TAKŻE: Polski startup zlikwiduje kolejki w sklepach

– Nowa metoda identyfikacji to ciekawe uzupełnienie oferty Amazona, która wzbogaci autorski systemem płatności – Amazon Pay. Będzie to kolejne ułatwienie dla konsumentów, którzy już teraz mogą realizować zakupy naprawdę szybko – zauważa Stockem.

Biometria w natarciu

To, że klienci bez żalu żegnają plastikowe karty i coraz częściej stosują alternatywne sposoby płatności, wydaje się być całkiem zrozumiałe. Według badań Paysafe prawie połowa konsumentów na całym świecie do dokonywania płatności korzysta z danych biometrycznych – zwykle opartych na technologii rozpoznawania twarzy.

Czym zasłużyły sobie one na taką popularność? 44 proc. użytkowników internetu w USA, W. Brytanii, Austrii, Bułgarii, Kanadzie i Niemczech wskazało na szybkość jako jedną z głównych zalet nowych technologii płatniczych, podczas gdy mniej więcej jedna czwarta przyznała się do problemu z zapamiętywaniem haseł. Większa część (44 proc.) respondentów stwierdziła, że biometria jest od nich o wiele wygodniejsza. Nic dziwnego, że tego typu technologie coraz śmielej wkraczają do naszego życia, zastępując m.in. sprawdzone hasła i PIN-y. Odciskiem palca logujemy się dziś do komputera, system rozpoznawania twarzy pozwala zaś odblokować nasz smartfon. Dzięki biometrii dokonujemy również płatności.

CZYTAJ TAKŻE: Twoja twarz brzmi znajomo, czyli blisko totalnej inwigilacji

– Biometria opiera się na analizie określonej cechy człowieka. Ciekawostką jest, że nie musi być to cecha fizyczna, jak np. tęczówka oka czy linie papilarne, ale też zachowanie typowe dla danej osoby. Stosując algorytmy, porównujemy zapisany wcześniej wzorzec z cechą osoby, której tożsamość mamy potwierdzić. Jeżeli ta pasuje do wzorca, możemy z dużą pewnością odróżnić jedną osobę od drugiej – wyjaśniał niedawno Aleksander Naganowski, dyrektor rozwoju nowego biznesu w polskim oddziale Mastercard Europe.

Banki to instytucje, które chętnie sięgają po takie innowacje. Już dziś możliwe są m.in. choćby autoryzacja klienta głosem czy założenie konta dzięki selfie i zdjęciu z dowodu osobistego.

CZYTAJ TAKŻE: Sztuczna inteligencja zrobi za nas zakupy

Z najnowszych badań wynika, że niemal 50 proc. polskich e-konsumentów chciałoby uwierzytelniać płatność kartą za pomocą biometrii. Na razie w ten sposób transakcje weryfikuje wciąż tylko niespełna co piąty z nas.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Zamieszki uderzyły w Google. Przesuwa ważną premierę

Google zdecydowało się przesunąć internetową premierę Androida 11. Miał zostać zaprezentowany 3 czerwca. Jednak ...

Klabater zagrał na giełdzie

Producent i wydawca gier wszedł dziś na NewConnect. Chętnych do zakupu jego akcji jest ...

Jim Samples, Gremi Media: Zaufana marka to klucz do sukcesu

Netflix nie zdominuje polskiego rynku produkcji treści medialnych – mówi Jim Samples, nowy członek ...

Znajomy zamieścił podejrzany post. Nie wjedziesz do USA

Kolejne deportacje w USA za posty w mediach społecznościowych. Wystarczy, że znajomy zamieści post, ...

Allegro zainwestuje miliard złotych. Chce wprowadzać AI

Największy sprzedawca internetowy najwięcej wyda na dopłacanie do kosztów dostawy przesyłek do klientów, ale ...