Dziś zaczyna się historyczna misja. Ameryka wraca w kosmos

Dwa miejsca w kapsule Crew Dragon czekają na astronautów
Patrick T. Fallon/Bloomberg

Po prawie dekadzie przerwy amerykańscy astronauci polecą w kosmos, startując z amerykańskiej ziemi. Astronauci NASA Bob Behnken i Doug Hurley szykują się do startu przewidzianego na 21.22 czasu polskiego.

Początkowo wydarzenie zaplanowano na minioną środę, ale z powodu niesprzyjających warunków atmosferycznych musiano przenieść na sobotę. Decyzję podjęto 17 minut przed startem. Rakieta z modułem załogowym Crew dragon wystartuje z Kennedy Space Center na Przylądku Canaveral na Florydzie.

To może być przełomowy moment dla kosmicznych ambicji USA i początek nowej ery podboju przestrzeni pozaziemskiej. Po raz pierwszy za takim gigantycznym przedsięwzięciem kosmicznym stoi prywatna firma. To również kamień milowy programu NASA, dotyczących komercyjnych lotów.

CZYTAJ TAKŻE: Historyczny lot załogowy SpaceX odwołany. Przez pogodę

W ramach misji Demo-2 amerykańscy astronauci Robert Behnken i Douglas Hurley wyruszą na Międzynarodową Stację Kosmiczną, w której obecnie mieszkają dwaj Rosjanie i jeden Amerykanin. Dokowanie ma nastąpić w niedzielę ok. 16.30 czasu polskiego.

Będzie to pierwszy załogowy lot, który rozpocznie się w USA od roku 2011, kiedy zakończył się program misji wahadłowców. W ostatnich latach Amerykanie latali w statkach Sojuz. Chcą się jednak uniezależnić od rosyjskiej agencji kosmicznej i jej wysokich opłat (80 mln dol. za lot astronauty).

Udający się w kosmos astronauci spędzą tam od dwóch do trzech miesięcy. To doświadczeni piloci. Obaj pracują dla NASA od 2000 roku i brali już udział w lotach wahadłowców. 49-letni Robert Behnken uczestniczył w wyprawie na statku Endeavour w 2008 roku. Z kolei 54-letni Douglas brał udział w ostatnim locie, który odbył się w ramach amerykańskiego programu wahadłowców – był to Atlantis. Jeśli planowany lot zakończy się powodzeniem, to wkrótce odbędą się kolejne misje załogowe, w tym na Księżyc w 2024 roku.

CZYTAJ TAKŻE: NASA obawia się, że koronawirus przedostanie się w kosmos

Najwięcej na rosnących zamówieniach NASA może skorzystać firma SpaceX należąca do Elona Muska. Do tej pory poza orbitę naszej planety posyłała rakiety testowe, a nawet auto marki Tesla (to też biznes Muska).

Musk ma groźnych rywali w swej kosmicznej ekspansji. To choćby inni miliarderzy. Jeff Bezos, właściciel Amazona, buduje poprzez firmę Blue Origin specjalny lądownik księżycowy Blue Moon, a także rakiety. Z kolei Brytyjczyk Richard Branson stawia na całą flotę statków Virgin Galactic, którymi zamierza wysyłać kosmicznych turystów. Inny jego pomysł: odpalanie rakiet z mniejszymi satelitami spod lecącego boeinga 747 na razie idzie gorzej. W poniedziałek podczas pionierskiego lotu pierwsza z nich spadła do Pacyfiku.

CZYTAJ TAKŻE: Indie wyślą w kosmos robota-kobietę

Przemysł kosmiczny szybko rozwijają także Chińczycy, ale i Rosjanie nie powiedzieli ostatniego słowa. Zapowiedzieli właśnie powrót do programu (jeszcze z czasów radzieckich) promów typu Buran, budowę super ciężkiej rakiety nośnej oraz stacji orbitalnej. Jedno jest pewne: po latach pewnego marazmu, lata 20-te mogą przynieść renesans podboju kosmosu.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Amazon zamienił pracę w grę. Są kontrowersje

Gigant handlowy ze Stanów Zjednoczonych przeprowadza eksperyment w swoich oddziałach mający na celu zamianę ...

HP i Xerox łączą siły

Giganci na rynku drukarek będą ściśle współpracować. I to nie tylko w sektorze druku, ...

Powstała syntetyczna bakteria E. coli. Czemu ma to służyć?

Naukowcy z Laboratorium Biologii Molekularnej w Cambridge stworzyli w pełni syntetyczny genom bakterii E. ...

Sebastian Kulczyk wesprze krajowe startupy

Pierwsze sześć firm zgłosiło się do trzeciej edycji konkursu InCredibles organizowanego przez spółkę Sebastiana ...

Kierowca Ubera sam ustali cenę kursu

Amerykański gigant łączący pasażerów z kierowcami szykuje małą rewolucję. Firma, która do tej pory ...

NASA: Na Marsie powstaną domy z grzybów

Agencja myśli o budowaniu tzw. habitatów, czyli siedzib dla ludzi na Marsie, ale pakowanie ...