Serce i płuca podpięte do smartfona. Nowe narzędzia medycyny

Adobe Stock

Wszczepiany defibrylator łączący się ze smartfonem pacjenta, respirator kontrolowany przez aplikację i grafenowa sonda do operacji serca to najnowsze medyczne innowacje rodem z Polski.

W ostatnich tygodniach rodzimi medycy dostali w swoje ręce nowatorskie technologie, które pomogą im ratować ludzkie życie. W czasie pandemii koronawirusa wdrażanie innowacyjnych rozwiązań dla służby zdrowia mocno przyspieszyło.

Nowatorska operacja

Na szczególną uwagę zasługuje pierwsza w naszym kraju operacja wszczepienia defibrylatora łączącego się ze smartfonem. Do zabiegu doszło z końcem maja w Klinice Kardiologii CSK UCK Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego. Pacjentowi „zaimplementowano” tzw. kardiowerter-defibrylator nowej generacji, który w komunikacji wykorzystuje technologię bezprzewodowej transmisji danych Bluetooth. – To pierwszy w Polsce pacjent wyposażony w takie urządzenie, a zespół jako pierwszy w Polsce dołączył do grona kilku ośrodków na świecie, które mają możliwość stosowania tego rodzaju rozwiązań – wskazuje Klaudia Wendycz z biura prasowego WUM.

CZYTAJ TAKŻE: „100 innowacji stulecia”. Przełomowe odkrycia medyczne Polaków

Pacjent, chory na przewlekłą niewydolność serca, był zagrożony tzw. nagłym zgonem sercowym. Zespół Oddziału Elektrokardiologii i Kliniki Kardiologii CSK UCK WUM zdecydował się na innowacyjną operację. Kardiowerter-defibrylator, oprócz standardowych opcji terapeutyczno-diagnostycznych, daje możliwość zdalnej kontroli via smartfon pacjenta. – Telemonitoring pacjentów z wszczepialnymi urządzeniami do elektroterapii serca jest szczególnie pożądany w sytuacji ryzyka epidemiologicznego, jak np. pandemia Covid-19. Dzięki zastosowanemu rozwianiu pacjent z każdego miejsca na świecie będzie mógł dokonać transmisji danych z kardiowertera-defibrylatora do ośrodka – informuje Wendycz.

A dzięki komunikacji Bluetooth nie ma potrzeby stosowania dodatkowych nadajników (niskoenergetyczna technologia Bluetooth daje odpowiedni poziom zabezpieczenia danych medycznych i niskie zużycie baterii).

Innowacyjne EKG

Nowatorski projekt wdraża również startup Heart Sense z miejscowości Złotniki pod Poznaniem – opracował cienką i lekką jak kartka papieru sondę, która odczytuje sygnał EKG bezpośrednio z powierzchni serca. Ma to być odpowiedź na palącą potrzebę kardiologów i kardiochirurgów na całym świecie: do tej pory sygnał EKG pobierany był ze skóry, a to często powodowało problem jego utraty ze względu na zmiany pozycji serca w czasie operacji. Urządzenie od Heart Sense ma zwiększyć bezpieczeństwo operacji wszczepienia by-passów i ograniczyć powikłania. Polski patent, sfinansowany przez fundusz YouNick Mint z Poznania oraz NCBR, ma być przyszłością takich zabiegów.

CZYTAJ TAKŻE: Przełom w lotnictwie i medycynie. Powstaje kwantowy radar

– Po miesiącach intensywnych prac w laboratorium udało nam się opracować innowacyjną technologię i złożyliśmy zgłoszenie patentowe. Dzięki temu wiemy, że takiego urządzenia nigdzie nie ma jeszcze w praktyce klinicznej – wyjaśnia dr Grzegorz Suwalski, twórca Heart Sense.

Stworzenie sondy, która spełni swoją funkcję i dokona faktycznego przełomu, wymagało opracowania kilku pionierskich rozwiązań. Nad architekturą techniczną pracował zespół inżynierów, który specjalizuje się w technologii elektroniki drukowanej. Urządzenie musiało być wyjątkowo lekkie, elastyczne, nieinwazyjne, kompatybilne z każdym typem kardiomonitora oraz ściśle przylegać do powierzchni ruchomego serca, a do tego bezbłędnie przewodzić sygnał EKG. Wykorzystano grafen. To był strzał w dziesiątkę.

ResPi szuka inwestora

Sukces ogłosiło również Centrum Informacji Kryzysowej Centrum Badań Kosmicznych PAN. W ramach prowadzonej przez tę instytucję akcji CovidChallenge zebrano innowacyjne prototypy i gotowe już narzędzia do walki z Covid-19.

CZYTAJ TAKŻE: W gnieździe wirusa działa szpital 5G. To przyszłość medycyny

Na tzw. giełdę pomysłów trafił opracowany przez polskich inżynierów tzw. respirator doraźny – ResPi. Urządzenie może być stosowane u każdego pacjenta z lekką niewydolnością oddechową, a wyróżnia je to, że steruje się nim przez sieć wi-fi, za pomocą apki. W efekcie jeden medyk może obsługiwać respiratory wspierające kilku pacjentów jednocześnie i monitorować na bieżąco pracę maszyn w pojedynczej aplikacji. Twórcy ResPi skonstruowali już działający prototyp i przygotowują się do uzyskania niezbędnej certyfikacji. Dla uruchomienia szerokiej produkcji potrzebują jednak pozyskać inwestorów.

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

10 lat ekonomii współdzielenia. Co poszło nie tak?

Ekonomia współdzielenia wzbogaciła tradycyjną gospodarkę. Zamiast kupować produkt, kupujemy usługę. Niestety, średnie wynagrodzenie w ...

Z Wrocławia w kosmos ze znanym miliarderem

Polska spółka planuje wynieść na orbitę ponad tysiąc nanosatelitów obserwacyjnych. Projekt zainteresował już miliardera ...

Hotele potrzebują nowych technologii

Interaktywne tablice w salach konferencyjnych, dotykowe ekrany informacyjne w recepcji oraz centrum zarządzania hotelowym ...

Amerykańska armia symuluje cyberatak. Cywile wściekli

Dowództwo armii USA przeprowadziło niezapowiedziane ćwiczenia w największej ze swoich baz – Fort Bragg. ...

Kreml wzywa Google na dywanik. Chodzi o Krym

Przewodniczący Dumy wzywa amerykański koncern Google, by wyjaśnił mające zdaniem Rosjan miejsce, łamanie rosyjskiej ...

I ty możesz zostać lekarzem walczącym z pandemią

Po grach symulatorach opowiadających o handlarzach narkotyków, pracownikach prosektorium, pszczołach czy księżach, przyszedł czas ...