Wysoko wyspecjalizowane kadry kluczem do sukcesu

NASA

ARP SA oferuje wiele instrumentów, które wspierają sektor kosmiczny w rozwoju kadr. Najważniejszym z nich jest program stażowy Polish Space Fellowship Program (dawniej program stażowy „Rozwój kadr sektora kosmicznego”).

Sześć lat temu stawialiśmy jako Agencja Rozwoju Przemysłu SA pierwsze kroki w sektorze kosmicznym, Zaczęliśmy od dziesiątków spotkań z najważniejszymi ludźmi z tej branży. Pytaliśmy o najważniejsze wyzwania, jakie stoją przed podmiotami polskiego sektora kosmicznego. Co usłyszeliśmy? Że najważniejsze są KADRY! Postanowiliśmy dać branży odpowiedź i mam poczucie, że nie zmarnowaliśmy tych sześciu lat. Stworzyliśmy m.in. wraz ze Związkiem Pracodawców Sektora Kosmicznego program stażowy „Rozwój kadr sektora kosmicznego” – wspomina Paweł Pacek, dyrektor Biura Rozwoju Technologii w ARP SA.

W europejskiej elicie

Agencja przygotowała wówczas liczne instrumenty, które do dziś wspierają sektor kosmiczny w rozwoju kadr. Najważniejszym jest wspomniany program stażowy realizowany od sześciu edycji ze Związkiem Pracodawców Kosmicznego.

Jest to pierwszy tego typu program organizowany w Polsce (jeden z trzech w Europie). Adresatami są absolwenci z tytułem magistra, inżyniera, licencjata lub magistra inżyniera, osoby z otwartym przewodem doktorskim oraz młodzi naukowcy z tytułem magistra, inżyniera lub magistra inżyniera, doktora nauk technicznych, społecznych lub ekonomicznych, którzy nie ukończyli 35. roku życia. Celem konkursu jest wyłonienie absolwentów i młodych naukowców branży kosmicznej do odbycia płatnych staży w instytutach naukowych, jednostkach badawczych oraz przedsiębiorstwach prowadzących działalność gospodarczą w sektorze kosmicznym, będących członkami Związku Pracodawców Sektora Kosmicznego.

Staże to dla młodych ludzi okazja do poszerzania wiedzy w rzeczywistych warunkach pracy,
mat. pras.

W tegorocznej, już szóstej, edycji w I etapie konkursu zakwalifikowanych zostało 15 podmiotów przyjmujących na staż. Poprzednie edycje cieszyły się bardzo wysoką liczbą zgłoszeń. Dodatkowo 80 proc. ich absolwentów znalazło stałe zatrudnienie w firmach, w których odbywało staż.

Po niedawnej zmianie program nosi nazwę Polish Space Fellowship Program. Zmiana ta spowodowana jest potrzebą umiędzynarodowienia programu, zachęceniem obcokrajowców do pracy w polskim sektorze kosmicznym, ale też wprowadzeniem szerszej oferty dla stażystów.

– Będziemy mieli dla absolwentów znacznie bardziej kompleksową ofertę ze stażami w centrum, wzbogaconymi o edukację kosmiczną, warsztaty, webinaria, wspólną publikację, networking oraz klub absolwenta. Po co zmieniać to, co dobre? Aby było doskonałe – mówi Bartosz Sokoliński, dyrektor zarządzający ds. innowacji i rozwoju w ARP SA.

II etap konkursu obejmował przyjmowanie zgłoszeń absolwentów. Rozpoczęcie staży zaplanowano na lipiec.

W tegorocznej konferencji „Kosmiczne ścieżki kariery”, która odbyła się 6 maja, tradycyjnie już towarzyszącej inauguracji konkursu o staż, zorganizowano dwa panele dyskusyjne, w których zderzyły się oczekiwania i doświadczenia pracodawców przyjmujących na staż i stażystów.

– Z naszego doświadczenia osoby, które przyjmujemy na staż, są dobrze lub bardzo dobrze przygotowane, jeśli chodzi o wiedzę podstawową nabytą na uczelni. Są to zazwyczaj najlepsi studenci, którzy szybko wdrażają się w projekty, dostosowując się do specyficznych standardów w naszej branży – mówi Michał Szwajewski, dyrektor ds. rozwoju biznesu w spółce Astronika. – Zapewniamy, że u nas stażyści nie parzą kawy. A jeśli już, to wyłącznie sobie, bo potrzeba jej sporo przy realizacji wymagających projektów.

Osoby, które przyjmujemy na staż, są bardzo dobrze przygotowane. To zazwyczaj najlepsi studenci, którzy szybko wdrażają się w projekty

Tę opinię podzielają byli stażyści. – Firmy, które zajmują się sektorem kosmicznym, mają mnóstwo projektów i musimy się uczyć z dnia na dzień bardzo wielu rzeczy. To dotyczy nie tylko stażystów, ale też młodszych i starszych specjalistów. Od pierwszego dnia miałam całą listę zadań do zrobienia. Staż otworzył mi wiele drzwi – mówi Małgorzata Siutkowska, uczestniczka II edycji programu, dziś Navigation Software Engineer w spółce Rokubun (Hiszpania).

Program uzyskuje wysokie oceny w raportach Stowarzyszenia Polskich Profesjonalistów Sektora Kosmicznego, zdobył także w 2019 r. nagrodę Pro Juvenes w kategorii najlepsze praktyki studenckie, przyznawaną przez Parlament Studentów RP. Atrakcyjność realizowanych projektów i ich wymierny wpływ na karierę zawodową stażystów sprawiają, że zainteresowanie programem rośnie z roku na rok.

ARP Space Academy

Kolejną ważną inicjatywą podjętą przez ARP na rzecz rozwoju kadr jest ARP Space Academy. – Kosmos uczy współpracy. Chyba żadnej kosmicznej inicjatywy nie realizujemy w Agencji Rozwoju Przemysłu SA sami. Wszystkie w partnerstwach. Tak powstała m.in. ARP Space Academy. To szereg kursów i szkoleń, które organizujemy razem z Politechniką Warszawską i Wojskową Akademią Techniczną w Warszawie. Najważniejszy kurs – Introduction to space for engineers – nie byłby dostępny dla słuchaczy, gdyby nie współpraca z Thales Alenia Space Polska – wyjaśnia Paweł Pacek.

21 maja wystartował kurs Introduction to Space for Engineers – Satellite desing phases 0/A/B. Naukę rozpoczęło 30 kursantów, którzy przez sześć tygodni będą zdobywać wiedzę z zakresu specyfiki środowiska kosmicznego, projektowania satelitów, wiedzy o platformach satelitarnych, napędach i instrumentach, jakie mogą być umieszczone na satelitach.

Szkolenie skierowane jest do inżynierów niemających jeszcze doświadczenia w sektorze kosmicznym. Wykładowcami są najlepsi eksperci z Politechniki Warszawskiej. Po ukończeniu kursu można poszerzyć wiedzę w jego drugim module Satellite desing phases C/D, który ma się odbyć późną jesienią we współpracy z WAT.

ARP SA stara się również pamiętać o Polakach z branży kosmicznej pracujących za granicą. – To spora grupa specjalistów, którzy stanowią swego rodzaju rezerwę kadrową dla polskiego sektora kosmicznego. Staramy się być na bieżąco z etapami ich kariery i utrzymywać z nimi bliskie relacje. Przynajmniej raz w roku organizujemy spotkania w Polsce lub za granicą – mówi Bartosz Sokoliński.

Do tej pory odbyły się już cztery takie spotkania, w których uczestniczyło po kilkadziesiąt osób. Początkowo byli to wyłącznie stażyści i absolwenci stażu Young Graduate Trainee w Europejskiej Agencji Kosmicznej (ESA), ale z czasem spotkania zaczęły gromadzić i innych pracowników ESA oraz firm prywatnych.

ARP od lat wspiera także projekty studenckie. Od 2017 r. jest patronem Studenckiego Koła Astronautycznego przy Politechnice Warszawskiej. To jedno z największych kół studenckich w Polsce. W jego pracach uczestniczy ok. 100 studentów podzielonych na kilka sekcji. Jedną z nich jest sekcja projektu PW-SAT3, którego celem jest wyniesienie na orbitę czwartego w historii polskiego satelity studenckiego i szóstego polskiego w ogóle.

Wcześniej ARP wpierała projekt PW-SAT2. Oprócz niezwykle skomplikowanego procesu integracji satelity, wymagającego przygotowania kilkusetstronicowej dokumentacji technicznej, studenci odpowiedzialni są m.in. za pozyskanie finansowania projektu oraz współpracę z podwykonawcami.

– Przyglądając się pracy studentów, byłem pod wielkim wrażeniem ich profesjonalizmu. Kilkanaście osób już w trakcie studiów zatrudnionych zostało przez firmy z sektora kosmicznego. Świadczy to o właściwym rozumieniu przez uczelnię swojej roli jako miejsca przygotowującego młodych ludzi do wejścia w świat przedsiębiorczości – mówi Bartosz Sokoliński.

ARP SA wspierała też projekt DREAM realizowany przez studentów i absolwentów Politechniki Wrocławskiej. Ich „kosmiczna wiertarka” udanie zrealizowała eksperyment w stratosferze w 2017 r.

Dziś, według danych ARP, sektor kosmiczny (komercyjny) liczy ok. 3 tys. pracowników. To jeszcze nieduża branża, ale bardzo intensywnie rosnąca. Firmy rozwijają się kadrowo, a uczelnie kształcące na kierunkach kosmicznych (w Polsce obecnie trzy) nie są w stanie zaspokoić tego zapotrzebowania.

Artykuł powstał we współpracy z ARP

 

Tagi:

Mogą Ci się również spodobać

Uber ma nowego konkurenta. To gigant branży high-tech

W Tokio z aplikacją przewozową wystartowało Sony, koncern kojarzący się z zupełnie innym segmentem ...

Polskie słomki z drukarki 3D na ratunek planecie

Słomki, choć to tylko 0,03 proc. zanieczyszczenia plastikiem, stały się symbolem problemu z jednorazowymi ...

Kości naprawiane kompozytem

Polscy naukowcy zamierzają wykorzystać wieloletnie doświadczenia, aby opracować specjalny wielofunkcyjny materiał kompozytowy do odbudowy ...

Kobiety idą na cyberwojnę

Rodzimy startup CyberRescue nie tylko monitoruje internet w poszukiwaniu zagrożeń, ale też pomaga ofiarom ...

Jadwiga Emilewicz: Być innowatorem musi się opłacać

Jako kraj dokonaliśmy olbrzymiego „zasiewu”, postawiliśmy na rozwój prac badawczo-rozwojowych, bo na tym pierwszym ...

Druga młodość Minecrafta

Choć tytuł zadebiutował w 2011 roku, to do dziś jest jednym z najczęściej wybieranych ...