Naukowcy postanowili dostosować się do ograniczeń Excela i pozmieniali niektóre nazwy genów.
Aż 20 procent raportów tworzonych z wykorzystaniem dotychczasowej nomenklatury zawierało błędy logiczne, ponieważ Excel, sekwencje genetyczne czytał jako daty. W ten sposób białko w postaci septyny, zapisywane w formie SEPT1, program przemianowywał na pierwszy dzień września – September 1.
CZYTAJ TAKŻE: Genetyka przepowie naszą przyszłość. Rewolucja w medycynie
Microsoft nie będzie jednak wprowadzał poprawek w Excelu, ponieważ genetycy stanowią niewielki odsetek wszystkich korzystających z programu. Genetycy musza radzić sobie sami. Postanowili więc zmienić nazwy genów i substancji z nimi związanych, tak by nie mylić Excela.
Komitet Nomenklatury Genów HUGO (HGNC) – zajmujący się kontrolą nazewnictwa genów – zmienił więc dotychczas nazwy 27 genów, tak by nie dochodziło już to zamieszania – informuje portal The Verge. HGNC zmienił nazwę m.in. genu MARCH1 (Membrane Associated Ring-CH-Type Finger 1) na MARCHF1, a SEPT1 to teraz SEPTIN1.
HGNC będzie prowadzić rejestr zmian, aby w przyszłości nie było zamieszania, gdy naukowcy będą analizować materiały o starych nazwach.
CZYTAJ TAKŻE: Wkrótce się zapchamy. Ludzkie DNA zastąpi serwery
Przy okazji HGNC postanowił zrobić porządek z innymi nazwami i tak postanowił również zmienić nazwy na takie, które unikają pejoratyw (DOPEY1 przemianowany na DOPIA) oraz te, które bazują na nazwach chorób. Dodatkowo zdecydowano się zastąpić symbole syntezy tRNA, w których stosowano zwykłe słowa, takie jak WARS (na WARS1), czy CARS (na CARS1).
Na razie postanowiono nie zmieniać nazwy genu „soniczny jeż” (sonic hedgehog SHH) czy „Pikachurin”, który został nazwany na cześć Pokemona. Mimo, że są dość egzotyczne, to nie przeszkadzają Excelowi.