Firma, o której głośno jest za sprawą tzw. Spota, czteronożnego robota, przypominającego nieco psa, rosła już pod skrzydłami Google, a od 2017 r. rozwijana jest dzięki pieniądzom z japońskiego SoftBanku. Teraz do akwizycji przymierza się Hyundai. Południowokoreański producent samochodów negocjuje przejęcie laboratoriów innowacyjnej spółki z Bostonu. Wedle Bloomberga potencjalna transakcja warta może być nawet 1 mld dol.

CZYTAJ TAKŻE: Inteligentny pies-robot już w sprzedaży. Wierny, ale drogi

Zainteresowanie Hyundaia robotami wcale nie jest zaskakujące. Koncern ma rozwinięty dział specjalizujący się w automatyce przemysłowej. Kupno Boston Dynamics niewątpliwie wzmocniłoby jeszcze kompetencje Koreańczyków w zakresie budowy inteligentnych maszyn. To dlatego producent aut ogłosił już zresztą utworzenie New Horizons Studio – jednostki, w której mają powstawać zaawansowane technologie i futurystyczne koncepty.

Boston Dynamics obecnie skupia się na komercjalizacji swoich maszyn – niedawno do sprzedaży trafił wspominiany robo-pies. Choć urządzenie warte jest 75 tys. dol., zamówienia na to urządzenie płyną z całego świata (sprzedano już 250 sztuk).

CZYTAJ TAKŻE: Pies-robot rozpoczął pracę w Czarnobylu

Wyposażony w liczne kamery i czujniki, zbierające informacje z otoczenia, nadaje się idealnie do inspekcji terenowych. To dlatego Spot znalazł się już na wyposażeniu amerykańskiej policji (bada miejsca zbrodni), czy pracowników platformy wydobywczej BP w Zatoce Meksykańskiej. Ostatnio inżynierowie z uczelni w Bristolu przy pomocy „czworonoga” prowadzili badania na obszarze elektrowni atomowej w Czarnobylu, a architekci z Foster + Partners korzystali z niego do prowadzenia pomiarów na terenie biurowców budowanych w Londynie. Spot pomaga też podczas pandemii w jednym z bostońskich szpitali.