DARPA (Defense Advanced Research Projects Agency), amerykańska rządowa agencja, zajmująca się rozwojem technologii dla wojska, rozpisała właśnie konkurs na dostarczenie jetpacków dedykowanych żołnierzom.

Instytucja, działająca w strukturach Departamentu Obrony USA, podkreśla jednak, że nie chodzi wyłącznie o plecaki o napędzie odrzutowym, ale wszelkiego rodzaju „osobiste platformy latające”. Badaniom mogą zostać poddane zatem różnego rodzaju flyboardy, również pojazdy VTOL (pionowego startu). DARPA chce sprawdzić użyteczność takich urządzeń w różnych warunkach i zastosowaniach. Otwarty konkurs ma pokazać, czy takie rozwiązania sprawdzą się zatem w misjach wojskowych, zarówno pod względem efektywności, zwinności, jak i opłacalności.

CZYTAJ TAKŻE: Pole walki jutra będzie niczym film s.f.

Ten nietypowy środek transportu mógłby być w przyszłości wykorzystany do logistyki personalu, walk miejskich, poszukiwań i ratownictwa, akcji na morzu, czy infiltracji. DARPA podała, że te systemy transportowe mogłyby być rozmieszczane na ziemi (zwiększając mobilność żołnierzy), ale również miałyby startować z powietrza (w celach wywiadowczych na terenie wroga).

""

JetPack Aviation

cyfrowa.rp.pl

Wojskowi inżynierowie są otwarci na propozycje rynku, ale stawiają pewne warunki: jetpacki muszą być łatwe i szybkie w rozmieszczeniu i uruchomieniu. Maksymalny limit czasu na wystartowanie od momentu przetransportowania takiego „pojazdu” ma wynosić 10 minut. Armia chce także, aby minimalny zasięg plecaka sięgał 5 km. Zwraca uwagę również na to, by silniki były możliwie niesłyszalne. System ma być prosty w obsłudze, by nawet żołnierz bez przeszkolenia był w stanie wzbić się w powietrze. Proponowane jetpacki mogą być jednorazowe lub wielokrotnego użytku.

CZYTAJ TAKŻE: Rewolucja w komunikacji. Armia USA połączy mózgi żołnierzy

Armia USA najwyraźniej nie wyklucza, że w przyszłości będzie dysponować takimi właśnie latającymi jednostkami sił specjalnych.

A Jetpacki wciąż pokonują kolejne bariery. W ubiegłym roku Vince Reffet pobił w Dubaju rekord wysokości, lecąc 1800 m nad ziemią z prędkością 240 km/h. Z kolei Frank Zapata na swojej konstrukcji przeleciał nad kanałem La Manche.

CZYTAJ TAKŻE: Franky Zapata przeleciał nad kanałem La Manche na flyboardzie

Z kolei żołnierze podobne rozwiązania testują już od lat 50. Ale dopiero teraz mogą trafić na stałe wyposażenie.