Oprócz Jeffa Bezosa poleci jego brat Mark, 82-letnia Wally Funk, pionierka lotów załogowych z lat 60. oraz 18-letni holendersi student Oliver Daeman, wskazany przez anonimowego zwycięzcę licytacji biletu (zapłacił 28 mln dol.). Jednocześnie polecą więc w kosmos najmłodszy w historii astronauta i najstarszy. Transmisję z tego wydarzenia przewidziano na godz. 14., ale warunki pogodowe mogą opóźnić start. Ma się on odbyć w rocznicę pierwszego lotu na Księżyc w 1969 roku.

Statek jest zaprojektowany tak, by kosmiczni turyści mogli swobodnie obserwować przebieg lotu – mają wielkie okna, a przez kilka minut doświadczą stanu nieważkości. Dotrą do tzw. linii Karmana na wysokości 100 kilometrów, uznawanej za granicę kosmosu.

CZYTAJ TAKŻE: Di Caprio, Bieber i Musk polecą w kosmos z „Dziewicą”

Choć pierwszym turystą w kosmosie był 20 lat temu Dennis Tito, teraz takie loty mają odbywać się w dużej skali. I oferować ma je coraz więcej firm. 11 lipca wzbił się na wysokość 88 km statek VSS Unity firmy Virgin Galactic należącej do brytyjskiego miliardera Richarda Bransona. Branson, który znajdował się na pokładzie, wyprzedził w ten sposób Jeffa Bezosa. Poleciał wraz z pięcioma innymi osobami na pokładzie statku wystrzelonego z samolotu-matki, podczas gdy statek Bezosa startuje w sposób tradycyjny.

Richard Branson zapowiada, że w przyszłości takie loty odbywać będą się codziennie, a do grona firm oferujących kosmiczną lub prawie kosmiczną turystykę dołączy niebawem SpaceX Elona Muska we współpracy z Boeingiem. Musk zapowiedział już zresztą, że niebawem poleci statkiem Virgin Galactic.

Bilety na takie loty mają kosztować w granicach 200 tys. dolarów.