Pierwszy film stworzony przez AI. Widz kieruje akcją

„Salt” przypomina film s-f z lat 70. i wczesnych 80., kręcony na tradycyjnej 35-mm taśmie, przedstawia frachtowce kosmiczne i nastrojowe krajobrazy obcych planet. I choć wygląda to na powrót do przeszłości, może być nową erą w kinematografii.

Publikacja: 04.10.2022 06:37

Każdy film trwa nie dłużej niż dwie minuty

Każdy film trwa nie dłużej niż dwie minuty

Foto: mat. pras.

Projekt „Salt” to pomysł Fabiana Stelzera, którynie jest filmowcem, ale od kilku miesięcy za pomocą sztucznej inteligencji tworzy serię krótkich filmów. Cokilka tygodni publikuje je na Twitterze – informuje CNN.

Stelzer tworzy filmy za pomocą narzędzi do generowania obrazu, takich jak Stable Diffusion, Midjourney i DALL-E 2, czy głosu AI – jak Synthesia lub Murf. Używa też GPT-3, generatora tekstu do pisania skryptów.

Jednak nie robi tego sam. Do udziału w tworzeniu kolejnych filmów zaprasza widzów, którzy na Twitterze mogą głosować, co się w wydarzy w kolejnej historii. Może pracować szybciej niż jakikolwiek inny filmowiec, bo dzięki AI nie potrzebuje aktorów, planów zdjęciowych, a nawet scenarzystów.

Czytaj więcej

Sztuczna inteligencja łamie kolejne bariery. To już groźne

Stelzer jest w stanie w niewielkim studio w Berlinie stworzyć każdy możliwy film, właśnie dzięki technologii AI. Na razie rozwija projekt „Salt”, czyli serial fantastyczny, którego fabuła jest, przynajmniej na razie, wciąż niejasna. Jak pokazuje zwiastun, koncentruje się na odległej planecie Kaplan 3, gdzie nadmiar tego, co początkowo wydaje się być solą mineralną, prowadzi do niebezpiecznych sytuacji, takich jak zagrożenie dla zbliżającego się statku kosmicznego. Aby historia była bardziej zagmatwana (i intrygująca), wprowadzono różne wątki narracyjne i anomalie czasowe. Jak dotąd każdy film trwa krócej niż dwie minuty, zgodnie z maksymalną długością wideo na Twitterze wynoszącą dwie minuty i 20 sekund.

Pomysł na „Salt” zrodził się z eksperymentów Fabiana Stelzera z Midjourney, publicznie dostępnego systemu sztucznej inteligencji, który przekształca komunikaty tekstowe w obrazy. Technologia AI może całkowicie zmienić przyszłość kinematografii. W zasadzie może ją zupełnie zniszczyć. Do tworzenia filmów nie będzie potrzebny nikt poza pomysłodawca historii, czyli kimś w rodzaju scenarzysty oraz informatyka.

Ponieważ narzędzia sztucznej inteligencji, które mogą tworzyć obrazy, tekst i głosy, stają się coraz potężniejsze i bardziej dostępne, może to zmienić sposób myślenia o generowaniu i realizacji pomysłów – kwestionując to, co to znaczy tworzyć i być twórcą.

Projekt „Salt” to pomysł Fabiana Stelzera, którynie jest filmowcem, ale od kilku miesięcy za pomocą sztucznej inteligencji tworzy serię krótkich filmów. Cokilka tygodni publikuje je na Twitterze – informuje CNN.

Stelzer tworzy filmy za pomocą narzędzi do generowania obrazu, takich jak Stable Diffusion, Midjourney i DALL-E 2, czy głosu AI – jak Synthesia lub Murf. Używa też GPT-3, generatora tekstu do pisania skryptów.

Pozostało 83% artykułu
2 / 3
artykułów
Czytaj dalej. Subskrybuj
Technologie
OpenAI, twórca ChatGPT, ma problem. Były szef bezpieczeństwa oskarża firmę
Materiał Partnerski
Elektryzujące elektryki
Technologie
Wystarczy impuls za 13 centów, by zniszczyć rój dronów. Nowa super broń
Technologie
Zamrażanie ma pozwolić na przywrócenie życia w przyszłości. Przybywa chętnych
Technologie
„Ojciec chrzestny AI": Sztuczna inteligencja zabierze pracę. Stała kwota dla każdego
Materiał Promocyjny
Technologia na etacie. Jak zbudować efektywny HR i skutecznie zarządzać kapitałem ludzkim?