Reklama

ChatGPT na polu bitwy. Sztuczna inteligencja wskaże broń i pokieruje żołnierzami

To było tylko kwestią czasu. Rozwiązanie, wzorowane na popularnym ChatGPT, zostanie wykorzystane przez wojsko. Swoją najnowszą technologię, bazującą właśnie na konwersacyjnej inteligencji, zaprezentowała firma Palantir.
Ukraińscy żołnierze mogą niebawem otrzymać wsparcie sztucznej inteligencji

Ukraińscy żołnierze

Ukraińscy żołnierze mogą niebawem otrzymać wsparcie sztucznej inteligencji

Foto: Sztab Generalny armii Ukrainy

Kontrowersyjna spółka, założona przez guru Doliny Krzemowej Petera Thiela, znana jest z dostarczania najnowszych technologii AI dla armii oraz agencji wywiadowczych oraz tego, że jej innowacyjne systemy pomogły namierzyć Osamę bin Ladena.

Firma, specjalizująca się w zbieraniu i analizowaniu dużych zbiorów danych, teraz opracowała cyfrowego pomocnika pola bitwy. Palantir pokazał jego imponujące możliwości – prowadzący militarną operację oficer może z botem dyskutować, radzić się go i wydawać mu polecenia, a te następnie przekierowywane są do podległych mu jednostek. Podczas demonstracji systemu chatbot sugerował, jak najlepiej odeprzeć spodziewany atak nieprzyjacielskiego czołgu gdzieś w Europie Wschodniej. Na wyświetlanej na ekranie mapie wskazywał, których jednostek użyć oraz analizował, jaki atak na wroga będzie najskuteczniejszy. Bo mógł uruchomić ostrzał rakietowy lub wysłać oddział specjalny. Zdecydował się na drugie rozwiązanie, wcześniej prowadząc rekonesans za pomocą dronów (na każdą z decyzji podjętych przez AI oficer musiał wydać zgodę). Sztuczna inteligencja w czasie rzeczywistym określała warunki terenowe i pogodowe, czy odległość jednostek od celu, by na tej podstawie przedstawić dowództwu do wyboru trzy opcje możliwych działań. Całość wyglądała niczym strategiczna gra wideo.

Czytaj więcej

Masa tekturowych dronów z Australii uderzy w Rosjan. Są odporne na zakłócenia

Chatbot analizował zarówno dane wywiadowcze, jak i ogólnodostępne informacje, by na tej podstawie podpowiadać i odpowiadać prowadzącemu akcję. Na polecenie generuje mapy, grafiki, pokazuje obraz z kamer dronów, obserwujących wroga, a także dane o rodzaju uzbrojenia, czy ilości amunicji poszczególnych jednostek, oraz opisuje rodzaj broni wykorzystywanej przez przeciwnika. Na bieżąca może śledzić też funkcje życiowe poszczególnych żołnierzy biorących udział w zwiadzie.

Na razie nie wiadomo, czy i która armia sięgnęła już po nową technologię. Pokaz symulowanego ataku na terenie Europy Wschodniej może sugerować, iż Palantir będzie chciał wykorzystać system w Ukrainie. Tym bardziej, że firma ta dostarcza już naszemu wschodniemu sąsiadowi swoje technologie analityczno-wywiadowcze.

Reklama
Reklama

W swoich początkach Palantir był spółką wspieraną przez kapitał amerykańskiej agencji wywiadu CIA. Obecnie jest notowany na nowojorskiej giełdzie. Firma uczestniczyła w kilku projektach, które skończyły się sporymi kontrowersjami. Tak było z system dla amerykańskiej policji, który miał przewidywać miejsca wystąpienia potencjalnych zamieszek czy włamań (okazało się, że obstawiał miejsca zamieszkane przez mniejszości etniczne czy imigrantów, co na firmę ściągnęło posądzenia o rasizm), czy rozwiązaniem dla amerykańskiego Departamentu Zdrowia (lokalizował możliwe miejsce występowania Covidu w czasie pandemii).

Technologie
Przełom w walce z rakiem i dengą coraz bliżej? Polacy szukają leków i idą na giełdę
Materiał Promocyjny
Jak zostać franczyzobiorcą McDonald’s?
Materiał Promocyjny
OTOMOTO rewolucjonizuje dodawanie ogłoszeń
Technologie
Pomyłka w laboratorium ujawniła przełom. Nowy sposób tworzenia leków
Technologie
Powstał przełomowy materiał. To magnetyczny odpowiednik grafenu
Technologie
Koniec z dominacją GPS? To ma być centymetrowa precyzja bez satelitów
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama