Reklama

Ukraińskia „Furia” ma trafić na front. Zabójczy robot odporny na zakłócenia

Przemysł zbrojeniowy Ukrainy testuje najnowocześniejszy sprzęt – naziemnego bezzałogowca, który ma ograniczyć straty w żołnierzach na polu walki. To w praktyce miniczołg sterowany zdalnie przez operatora. Ukraina szykuje kolejne podobne pojazdy.
Sterowany miniczołg ma być postrachem dla rosyjskiej armii. Testy nowatorskiej maszyny trwają

Sterowany miniczołg ma być postrachem dla rosyjskiej armii. Testy nowatorskiej maszyny trwają

Foto: mil.in.ua

Zrobotyzowany pojazd o nazwie Lyut posiada dwie osie i napęd na wszystkie koła, umożliwiający poruszanie się w terenie. Maszynę, określaną również jako „Furia”, wyposażono w wieżę z karabinem maszynowym PKT kal. 7,62 mm. Konstrukcja może być pilotowana na odległość 800 metrów, choć w otwartym terenie zasięg ma sięgać nawet do 2 km.

Czytaj więcej

Na Ukrainę przybyły miniaturowe drony. Rosja ma duży problem

Co istotne, badania wykazały, że robot jest odporny na działania systemów tzw. walki elektronicznej („Furia” radziła sobie z wykonywaniem zadań w odległości ok. 700 m od stacji zagłuszającej). Lyut ma specjalny pancerz odporny na strzały z broni ręcznej, wzmocnione koła, zasilanie bateryjne oraz zasobnik z amunicją na 550 pocisków. Eksperci wskazują, że sprawdzi się w misjach zwiadowczych i uderzeniowych.

Prosty i tani robot bojowy

Na razie nie wiadomo, kiedy trafi na front. Bezzałogowiec przechodzi liczne testy, m.in. na precyzję, odporność i biegłość nawigacyjną. Jego zaletą ma być możliwość szybkiego wdrożenia do produkcji – „Furia” jest ponoć prosta konstrukcyjnie i tania.

Czytaj więcej

Ukraiński robot-zabójca na froncie. „Jest jak Wall-E – usuwa śmieci”
Reklama
Reklama

Nie jest to jedyny lądowy pojazd bezzałogowy, który ma wesprzeć żołnierzy. Mychajło Fedorow, wicepremier Ukrainy, odpowiedzialny za rozwój nowych technologii, pokazał w styczniu na X (d. Twitter) D-21-11, robotyczną platformę, opracowaną przez ukraińskich programistów z klastra Brave1, którą wyposażono w automatyczną wieżyczkę z karabinem maszynowym. Jak podkreślił wicepremier Ukrainy, D-21-11 ma wiele wspólnego z filmowym robotem Wall-E (animacja studia Pixar z 2008 r.). „D-21-11 jest jak Wall-E – jeden i drugi usuwa śmieci” – napisał Fedorow, sugerując, że robot zajmie się zabijaniem rosyjskich najeźdźców.

Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu. Co naprawdę będzie decydować o inwestycjach w Polsce?
Materiał Promocyjny
Jedna rata i większa kontrola nad budżetem domowym?
Materiał Promocyjny
Centra danych to kwestia całego ekosystemu
Technologie
Przełom w bateriach? Ta ładuje się w sposób, który nie ma sensu
Technologie
USA szykują potężną broń dla komandosów. Zmieści się w plecaku
Technologie
Koniec z bateriami? Ciepło ciała może zasilać elektronikę
Promowane treści
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama