Reklama

Armia USA zasili broń zdalnie i z daleka. To odmieni działania wojenne

Powstanie globalna sieć bezprzewodowa do przesyłania energii. To rewolucja w logistyce i działaniach wojennych.
Zdalne przesyłanie energii zwiększy mobilność armii i obniży koszty

Zdalne przesyłanie energii zwiększy mobilność armii i obniży koszty

Foto: US DoD

Firma Raytheon uzyskała kontrakt Pentagonu na prace nad bezprzewodowym zasilaniem baz i urządzeń na polu bitwy za pomocą tzw. energii ukierunkowanej (mikrofale). Ograniczy to konieczność dostaw zaopatrzenia, w tym paliwa (często zrzucanego z powietrza), ciągnięcia kabli czy jeżdżenia z bateriami, by je naładować (obecnie żołnierze muszą nosić po kilka baterii w plecakach, a przeciętny ekwipunek waży 64 kg). Wartość kontraktu nie jest znana. Docelowo ma powstać sieć globalna, a jej znaczenie wzrośnie jeszcze bardziej wraz z wprowadzaniem pojazdów elektrycznych.

Energia trafi prosto do żołnierza

Transport jest obecnie najbardziej narażony na ataki. Dodatkowym zagrożeniem dla zaopatrywania wojska są drony, które pokazały swoje możliwości podczas wojny w Ukrainie.

Czytaj więcej

Promień śmierci podbija świat. Nowa broń trafiła do zaciekłego wroga Ameryki

Prace nad możliwością bezprzewodowego przesyłania energii ukierunkowanej są prowadzone w ramach Operacyjnej Strategii Energii Departamentu Obrony. W ramach kontraktu zespół ds. zaawansowanych technologii firmy Raytheon opracuje zaawansowane technologie bezprzewodowego nadajnika i odbiornika. - Bezprzewodowe zasilanie i transmisja danych mogą zapewnić większe możliwości w przyszłej, załogowej i bezzałogowej, zespołowej przestrzeni bojowej – powiedział Colin Whelan, prezes ds. zaawansowanych technologii w Raytheon.

Laserowy system przesyłania energii

Już przed rokiem Agencja Zaawansowanych Projektów Badawczych Obrony (DARPA) przyznała firmie Raytheon dwuletni kontrakt wart 10 mln dol. na zaprojektowanie i opracowanie bezprzewodowego, pokładowego systemu przekaźnikowego do przesyłania energii w trudnych warunkach (POWER).

Reklama
Reklama

W tym systemie mają być wykorzystane bezzałogowe statki powietrzne na dużych wysokościach, a nawet satelity, wyposażone w laserowe urządzenia do odbioru i transmisji mocy. Ma być odporny na zakłócanie.

To system optycznego przesyłania mocy. W przypadku POWER fala propagująca jest laserem, który zapewnia zdolność do przesyłania dalekiego zasięgu i o wysokiej przepustowości podczas transmisji wysoko nad ziemią. Przekaźniki przekierowują energię lasera bez konwersji, a następnie użytkownik końcowy przekształca tę energię lasera z powrotem w energię elektryczną za pomocą monochromatycznej fotowoltaiki dostrojonej do wąskiego pasma – tłumaczy pułkownik Paul „Promo” Calhoun, kierownik projektu w DARPA.

Szerokie zastosowanie bezprzewodowego przesyłu energii

Nie brakuje innych projektów związanych z bezprzewodowym przesyłaniem energii. W ubiegłym roku naukowcy z Naval Research Laboratory w USA dokonali tego na odległość jednego kilometra za pomocą mikrofal o częstotliwości 10 GHz (uderzając w odbiorczą antenę dipolową, powodują, że jej elementy generują prąd). Na poligonie w stanie Maryland przesłano w ten sposób 1,6 kW energii. Nawet podczas deszczu straty przesyłanej energii nie przekraczają 5 proc.

To system wojskowy, ale w przyszłości można sobie wyobrazić jego zastosowanie w sferze komercyjnej, takie jak dostarczanie energii do odległych społeczności, ośrodków badawczych i innych trudno dostępnych lokalizacji.

Technologie
Koniec z dominacją GPS? To ma być centymetrowa precyzja bez satelitów
Materiał Promocyjny
Nowy luksus zaczyna się od rozmowy. Byliśmy w showroomie EXLANTIX
Technologie
Dlaczego robocie masz takie wielkie oczy? Jest ważny powód
Technologie
„Dzień zero” coraz bliżej. Komputery kwantowe mogą złamać dzisiejsze szyfry
Materiał Promocyjny
Rozwiązania AI dla firm są coraz ważniejsze – agentowa sztuczna inteligencja staje się priorytetem dla dyrektorów IT
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama